szukaj:
z ostatnich:

Auto projekt czyli jak przejechać na wprost z Poznania do Warszawy

1 / 14 Następne »
następne

Auto projekt




Maciej Stępiński, artysta i fanatyk motoryzacji, który od wielu lat interesuje się tematem drogi, postanowił przyjechać na wernisaż swojej wystawy w poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał, jadąc z Warszawy najkrótszą drogą na wprost, przygotowanym specjalnie do tego projektu samochodem terenowym. O co mu chodziło w projekcie "Rendez-vous a Poznań", stara się dowiedzieć Bogna Świątkowska. O co chodzi w tym twoim projekcie polegającym na przejechaniu w linii prostej z Warszawy do Poznania samochodem na przełaj?

O drogę! Zawsze fascynował mnie motyw drogi, zarówno w filmach, jak i w życiu. Prędkość, przemieszczanie się samochodem jako dążenie do celu, zmian, ku wolności. Zdaję sobie sprawę, że jest to znany motyw, podobnie jak eksponowanie samochodu w muzeum - nazwiska mógłbym wymieniać długo. Jednak dla mnie jest to naturalna konsekwencja tego, co robiłem do tej pory, fotografując, kręcąc filmy. Właściwie w większości moich projektów, od ponad 10 lat, zajmowałem się tematem drogi. Na początku szukałem jej genezy, jako metafory. Fotografowałem także proces fizycznego jej konstruowania. Potem poszukiwałem miejsca, gdzie następuje moment przemieszczenia się poza miasto. Powstało wiele zdjęć i filmów, które zacząłem realizować, mieszkając jeszcze we Francji, dotyczących zagadnienia "nie-miejsca", granicy miedzy terenem naturalnym a miejskim, zabudowanym. Z upływem czasu moje zainteresowanie skoncentrowało się na przestrzeni pomiędzy dwoma punktami, czyli na autostradzie, na podobieństwie dróg w kontekście podróżowania jako takiego, fascynacji niczym nieograniczonego swobodnego przemieszczaniem się.



oceń
4
8
Podziel się
1 / 14 Następne »


Opinie

Ocena: 0 [0]
~Zulaw [2012-11-26 11:37]

Mit reklamowy: 'Kup auto, poczuj się wolny'' - potężna pseudoterenówka na tle dziewiczego pejzażu (poskładanego w Photoshopie, bo plenery na Marsie za drogie) - a rzeczywistość jest taka, że motoryzacja od pewnego etapu i zwiększa i zmniejsza swobodę poruszania - wyciągamy jedną nogę z bagna, to druga tonie dużo głębiej. Na dzisiejszym etapie nie ma już pewności, czy bilans zysków i strat jest dodatni. Tym bardziej każda prowokacja do refleksji nad tym tematem jest cenna.

odpowiedz