szukaj:
z ostatnich:

Czego kochająca matka nie zrobi dla swego dziecka?!?

dodane 2011-04-29 (12:00) 6 lat 8 miesięcy 22 dni 19 godzin i 49 minut temu
  A A A
 


Jak zdążyli się zapewne państwo zorientować, w swoich przeglądach przekazuję wiadomości dobre i złe, czasem nawet prawdziwe, wyłącznie z życia gwiazd i celebrytów polskich. W końcu Polska jest najważniejsza.

Ale nie dziś. Dziś, powiedzmy to sobie szczere, najważniejsza jest Wielka Brytania. A dokładnie Londyn. Jeszcze dokładniej katedra westminterska, w której Catherine Middleton (zdaniem większości Anglików następczyni księżnej Diany) poślubi następcę brytyjskiego tronu, księcia Williama.

Ślubem tym, okrzykniętym ślubem stulecia, a nawet, w porywach, t y s i a c l e c i a, pasjonują się (od dłuższego zresztą czasu ) ludzie i media niemal na całym świecie. Nasze kolorowe pisma i tabloidy też, oczywiście, prześcigiwały się w „przedślubnych” wiadomościach. Do dzisiejszego przeglądu wybrałam najciekawszą (przynajmniej moim zdaniem) z wczorajszego „Super Expressu”: „Kate nago na ślubie.

Katedra westminsterska wypełniona po brzegi znamienitymi gośćmi. W środku roi się od fotoreporterów, a dziesiątki kamer telewizyjnych wychwytuje najmniejsze szczegóły ceremonii i pokazuje je dwóm miliardom ludzi na całym świecie. Pojawia się wyczekiwana panna młoda, staje przed ołtarzem i jest…zupełnie naga.”

Widzą to państwo? Bo ja widzę na załączonym zdjęciu. Gazeta przyznaje wprawdzie, że jest to tylko fotomontaż, ale Kate jest na nim rzeczywiście w stroju Ewy. Towarzyszący jej książę William w stroju gwardzisty.

Inspiracją do tego fotomontażu stał się koszmar senny, który (jak podaje za brytyjskim dziennikiem „The Sun” Super Express) nawiedzał ponoć przez ostatnie, przedślubne noce, coraz bardziej zestresowaną wybrankę księcia.
Można mieć tylko nadzieję, że podczas dzisiejszej ceremonii stres nie pozwoli Kate przysnąć i senny koszmar nie popsuje jej tej wspaniałej uroczystości.

Wspanialszej, jak podejrzewam, nawet od pamiętnego ślubu Mandaryny i Michała Wiśniewskiego w lodowym igloo czy Joasi Liszowskiej ze szwedzkim milionerem, Olą Serneke w Bydgoszczy. Tak czy inaczej młodej parze książęcej życzę spełnienia przepowiedni boliwijskiego szamana, który z dymu ze spalonych liści koki, wywróżył, że będą żyli długo i szczęśliwie.

Nie jest to natomiast pisane (jak napisał „Fakt” ) Annie Czartoryskiej i Piotrowi Adamczykowi. Zdaniem tabloidów dwuletni związek pięknej arystokratki i znanego aktora zakończył się. Wprawdzie nie z hukiem, tylko” po cichu, po wielkiemu cichu”, ale definitywnie. Czartoryska wyprowadziła się od Adamczyka i wbrew poprzednim plotkom o rychłym ślubie, nie są już parą. Dlaczego?
- Nakręca mnie najbardziej to, co nowe – mówił w wywiadach gwiazdor – To jest jakaś cecha wrodzona.
Na to wygląda . Bo jak doniósł „Super Express” widziano go (i uwieczniono na zdjęciach) w nowym aucie, z nową dziewczyną. R o d z i n n e volvo XC90, którym jeździł dotychczas, zastąpił mniej rodzinnym modelem volvo S60. Kim jest towarzysząca artyście blondynka, dokładnie nie wiadomo. Na razie. Jak tylko któryś z naszych tabloidów czegoś się dowie (a jestem pewna, że są już na tropie), nie omieszkam państwa poinformować. Bo dobrze, kiedy wie się.
Póki co wiadomo tylko, że Adamczyk odmówił (nie po raz pierwszy zresztą) udziału w przygotowywanej już przez TVN jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Mimo, że jak dowiedział się „Fakt”, proponowano mu 40 tys. zł. za każdy odcinek. Czyli, nawet mimo inflacji, zarobiłby ździebełko na chlebuś i masełko. A poza tym mógłby odnieść sukces nie mniejszy niż swego czasu Kasia Cichopek, która potem dosyć długo odcinała kupony od wygranej w tanecznym show.

A skoro już o naszej „Sexy mamie”. Dwuletniego Adasia. Jak przeczytałam w tygodniku „Na żywo” aktorka przekonuje w swej książce Polki, że opieka nad dzieckiem nie musi pozbawiać ich sexapilu. Gwiazda rzeczywiście wygląda świetnie. Wypoczęta, zgrabna, jak przed ciążą. Tyle, że nie wspomina, że sama większość obowiązków nad swoim synkiem powierzyła…niani. To opiekunka biega za chłopcem, karmi go, ubiera i zabiera na spacery.
W tym czasie jego mama – zauważa magazyn – może dbać o to, by być seksy. Starcza jej nawet czasu na to, by pisać książki. Czyli, jak się chce, można! Pod warunkiem, oczywiście, że można sobie pozwolić na nianię.
Ale czego kochająca matka nie zrobi dla swego dziecka?!?
I z tym pytaniem zostawiam państwa na weekend. Do usłyszenia za tydzień.

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Czy będzie nową Brodzik?
Wystrychnęła na dudka!
...nie da sobie w Kasię dmuchać
...im szybciej posklejam serce, tym szybciej wydam płytę
…nie jestem jeszcze taka stara…

Opinie

Ocena: 0 [0]
~P.W. [2011-04-29 21:21]

WYJEDŹ Z POLSKI...
JUŻ CZAS !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Shark [2011-04-29 17:31]

Mówię o czupaszek
KLIK

odpowiedz