szukaj:
z ostatnich:

Rywalizacja na…cellulit

dodane 2011-07-01 (10:45) 6 lat 6 miesięcy 17 dni 9 godzin i 43 minuty temu
  A A A
 


W tym tygodniu zrozumiałam, że choć staram się trzymać rękę na pulsie gwiazd naszego showbiznesu, żeby wyławiać najciekawsze fakty z ich barwnego życia zawodowego i jeszcze barwniejszego prywatnego, to przekazuję jedynie to, co napisali inni. Sama nie wymyśliłam niczego. A nie mogłam? Jak się chce, to wszystko można. Wystarczy tylko ruszyć głową.

Maciej Balcerzak ruszył i mnie poruszył. Jak Kopernik ziemię. Ale on pierwszy. N i e poruszył ziemię, ale napisał poruszającą powieść celebrycką. „Gaga, warszawski wilkołak”.

Powieść, jak można się dowiedzieć ze skromnej notki na tylnej okładce, ukazująca świat celebrytów i mediów w krzywym zwierciadle, została uznana przez „New York Times’a” za najlepszą książkę początku XXI wieku (choć osobiście nie sądzę, żeby do końca wieku ktoś napisał lepszą) została przetłumaczona na 32 języki a prawa do niej kupił sam Tarantino.

A kim jest sam autor, Maciej Balcerzak? Można się dowiedzieć ze wspomnianej notki. Zdradzę państwu tylko, że autor zaprzecza, jakoby pierwowzorem tytułowej Gagi byładoda"> Doda. Choć wszelkie podobieństwa są, moim zdaniem, nieprzypadkowe. Tak jak na warszawskiego wilkołaka, autor nie przypadkiem natknął w się w Lasku Bielańskim, kiedy grzebał w śmieciach. Oczywiście wilkołak, a nie autor. Ale i tak przeczytałam z zapartym tchem.
A potem żałowałam. Że sama tego nie wymyśliłam. Niestety. Kiedy nie starcza wyobraźni, trzeba czytać, co inni wymyślą.

W mijającym tygodniu „Fakt” na przykład wymyślił, że Doda (nie mylić z Gagą) jest w rozpaczy. Bo nie jest przyzwyczajona do samotności.
- Nie daje sobie z tym rady – zdradza gazecie osoba dobrze znająca wokalistkę - Po tym, jak rzucił ja Nergal, spotyka się wprawdzie z kilkoma mężczyznami, ale towarzysko. To tylko namiastka związku. Ale już następnego dnia Fakt sugeruje, że Dodę i przystojnego choreografa, Błażeja Szychowskiego, z którym od pewnego czasu współpracuje, łączy coś więcej niż tylko praca. Czy to coś poważnego? – okaże się niebawem i gazeta obiecuje ,że natychmiast o tym poinformuje.

Póki co, cały kraj żyje (jak donosi Super Express) rywalizacją Dody z Joanną Krupą na…cellulit. We worek „Dżołana” rzuciła piosenkarce wyzwanie: Pokaż swój cellulit!
Zanim jednak piosenkarka (u której, przypomina gazeta, mogliśmy nieraz dostrzec lekko pomarszczoną pomarańczową skórkę) zareagowała, wzięła ją w obronę piosenkarka Maryla Rodowicz.: - Doda jest śliczniutka, chudziutka i drobniutka.”- powiedziała w rozmowie z „Super Expressem”.
I niech mówią, że kobiety są zawistne. !- pomyślałam.
A Maryla dodała - Pogadamy sobie, jak będzie miała 30 lat. I jak urodzi trójkę dzieci. Po porodzie zmienia się budowa ciała kobiety. Czy musiała to powiedzieć? Musiała. Żeby nie było potem, że nie mówiła. A wie co mówi, bo 30 lat sama już miała i sama urodziła trójkę dzieci.

Jedno tylko dziecko (7-letniego Allanka) ma natomiast Edyta Górniak. I dla jego dobra wybaczyła wszelkie urazy jego ojcu, a swemu byłemu mężowi, Dariuszowi Krupie.
Choć jeszcze 3 miesiące temu – przypomniał wczoraj Super Express – wydawało się, że byli małżonkowie rozpoczną bezlitosną walkę o syna i majątek, okazało się, że Edyta potrafiła zapomnieć o wszystkim co, było złe. Właśnie dla dobra dziecka.
Bo, jak twierdzi, to jest strasznie ważne, żeby pielęgnować takie młode, niewinne życie.
I dlatego wybaczyła wszystko Darkowi.
Edyta, konkluduje gazeta, ma wielkie serce. Nie tylko (to już moja uwaga) usta. To cieszy.
Bo usta, kiedy zastrzyki przestaną działać, zmniejszą się, a serce wielkie pozostanie.
Co poza tym ciekawego?

News w „Fakcie”: „Narzeczona Kammela tarasuje ulicę”. Chyba przesada – pomyślałam w pierwszej chwili – Bo wprawdzie o pani Katarzynie Niezgodzie trudno powiedzieć jak o Dodzie, że jest „chudziutka i drobniutka”, ale żeby aż tarasowała ulicę?
A jednak! Tyle, że swoim porsche zaparkowanym na środku ruchliwego skrzyżowania.
- Jak tak można zaparkować samochód?!? – krzyczeli oburzeni kierowcy.
Okazuje się, że można. Zawsze powtarzam, że jak się chce, to wszystko można.
No, może z jednym wyjątkiem. Nie można nie przeczytać pierwszej powieści celybryckiej Macieja Balcerzaka „Gaga, warszawski wilkołak”.
Życzę miłej lektury i do usłyszenia za tydzień.




oceń
7
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Złapać kontakt z rozumem
Dawno nie widzieliśmy jej tak rozpromienionej
Irlandas
Po raz czwarty zostanie tatą!
Wyglądała, jakby ubyło jej 20 lat!

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Asia [2011-07-02 18:03]

Gaga Warszawski Wilkolak
A mi sie felieton pani Marii bardzo podobal i wiem jaka ksiazke kupie sobie na wakacje, Gage Warszawskiego Wilkolaka MBalcerzaka - napisze potem czy mi sie podobala, ale zakladam ze tak bo mam 100% zaufanie do pani Marii

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Obeserwator [2011-07-02 16:38]

Fakt
Lubiłem p.Czubaszek ale obecnie jej stronniczość mnie wnerwia.[esbecka dusza] Z drugiej strony nigdy tak dobrze nie miała jak za obecnych czasów.Tylko tak można pożyć przycupnąć przy PO-Olbrychski.Janda .Konrad.itd oraz dziennikarze -dama Paradowska Eliza Olejnik. -obecnie ubrane wystrojone to i wielbią Tuska,ponieważ nigdy tak dobrze nie mieli a obecnie żyją w demokratyczno-komunistycznym luksusie kosztem biedy polskiej..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ala [2011-07-02 16:23]

Tematy "0" tzw zerowe
Takie tematy jacy artyści.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ninka [2011-07-02 13:41]

P Czubaszek
Panią Czubaszek po prostu uwielbiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pablos [2011-07-01 20:06]

Malkontenci wynocha!
j.w.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Renata [2011-07-01 20:46]

Malutki szczegół...
Ziemię... Pani Mario... Ziemię... Z dużej literki! Kopernik nie zajmował się grudamii z z ogródka sąsiadki! "Ruszył Ziemię"!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2011-07-01 20:39]

OK!
ostatnio skrytykowałam, dziś chwalę.fajny artykuł, lekki dowcip, jest ok, Pani Mario!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~acha51 [2011-07-01 19:59]

nie męczcie swojego rozumku.
Dla ciężko myślących pozostawiam tabloidy.Pani Marii przy braku odrobiny oleju w głowie nie zrozumiesz.Nie lubisz nie czytaj, nie rozumiesz poszukaj coś lekkiego i nie przegrzewaj swojego razumu.Kocham Panią pani Mario! acha 51

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olka [2011-07-01 18:03]

P. Czubaszek zawsze jest extra
Nie muszę czytać, żeby stwierdzić , że .p.Maria napisała cos mądrego i z poczuciem humoru. Ma oryginalne spojrzenie na wiele życiowych spraw.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jasiu [2011-07-01 17:52]

Słabo mi jak ostatnio jej słucham i czytam.
Żenada

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~karolak [2011-07-01 16:50]

SMUTEK!!!
PANI CZUBASZEK ZABIŁA SWOJA WŁASNA KLASE, TO CO TERAZ PISZE TO OBCIACH TOTALNY !!!TAKIE BZDETY!!CZY NAPRAWDE MUSI JESZCZE PISAC ?,SKORO TO JUZ ŚMIESZNE??? SZKODA LEGENDY ŻARTU I ANEGDOT WSZELAKICH

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hello [2011-07-01 16:34]

helo
p czuba szek wypowiedziała być może coś mądrego przypadkiem chodzi o to co nie widoczne oczom ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kate [2011-07-01 15:55]

:)
Dobry, Pozytywny tekścik

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~asia [2011-07-01 15:34]

super!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gk [2011-07-01 15:40]

już nie ma Marii Czubaszek
przeczytałem poprzedni felieton z niesmakiem a ten dla zaprzeczenia lub potwierdzenia, że Maria Czubaszek odeszła. Bo to o czym pisze i jak pisze nijak sie ma do do tego co pisała przed laty. Widac demokracja nie wyszłą jej na dobre. Dla mnie żenada i już nie przeczytam niczego co spłodzi pani Cz.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~asia [2011-07-01 15:34]

super!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lewy [2011-07-01 14:56]

Doskonałe
Felieton jak zawsze 1 klasa

odpowiedz