szukaj:
z ostatnich:

…To musiał być dla niej wielki dramat

dodane 2011-09-30 (16:22) 6 lat 3 miesiące 22 dni 6 godzin i 47 minut temu
  A A A
 


Serdecznie witam i zapraszam na tendencyjny przegląd prasy kolorowej i tabloidów, w którym dziś :
- Dramat Violetty Villas
- Brzuszek Anny Muchy…
- Wagner Adama Sztaby…
- Tajemnica programu „The Voice of Poland” oraz , jeśli czas pozwoli, wiele innych , równie ciekawych i gorących wiadomości z naszego show-biznesu.. Na początek jednak news, najbardziej chyba poruszający. Jak doniósł otóż wtorkowy „Fakt”, słynna (swego czasu) Violetta Villas przeżyła dramat . Dowiedziała się mianowicie o narodzinach swego prawnuka.

To jeszcze, nawet dla gwiazdy, nie dramat ? Zgadza się. Bo to jeszcze nie koniec. O narodzinach prawnuka gwiazda dowiedziała się z m e d i ó w.

Jak to możliwe? Po prostu. Nikt z rodziny do niej nie zadzwonił. A może dzwonił, tylko się nie dodzwonił? Tak czy inaczej, zdaniem gazety, „to musiał być dla niej wielki dramat.” Wprawdzie uważam, że bywają większe, współczuję i mimo wszystko gratuluję prawnuka.

Natomiast Ani Musze, która już w listopadzie będzie rodzić, można tylko pogratulować nadal pięknego i seksownego wyglądu.
- Z brzuszkiem – przekonuje „Fakt”- jest jej do twarzy. Wierzę na słowo. Podobnie jak w to, że ciąża seksownej aktorki jest przez ostatnie miesiące najgorętszym tematem w naszym show-biznesie.

Od momentu, kiedy na jaw wyszła informacja, że Ania i jej narzeczony Marcel Sora spodziewają się dziecka, wszyscy, pisze gazeta, bacznie śledzą, jak rośnie jej brzuszek. A jest co oglądać, kontynuuje tabloid, bo może się wydawać, że brzuch Muchy jest większy z dnia na dzień. Może zresztą nie tylko tak się wydawać. Naprawdę może tak być. Ale czy można, jak dalej sugeruje „Fakt”, patrząc na duży brzuszek aktorki „mieć wrażenie, że maluch zaraz z niego wyskoczy”?

No więc osobiście takiego wrażenia nie mam. Nie wierzę, żeby maluch mógł być tak skoczny. Wierzę natomiast, że kiedy dziecko przyjdzie na świat, Ania szybko dojdzie do znakomitej figury i po brzuszku , choć jest jej z nim do twarzy, nie będzie ani śladu. I bardzo dobrze. A zmieniając temat…

- Jeśli przyprowadzę na program Ryszarda Wagnera – mówi juror programu „Must Be The Music”, muzyk Adam Sztaba - to Ramona Kory może się zdziwić.

Zdziwiłabym się, gdyby się n i e zdziwiła. Ja w każdym razie już się zdziwiłam i zaintrygowana czytałam, co teraz zacytuję: „ Ramona, ukochana suczka Kory Jackowskiej jest niemal tak znana, jak samo jury programu Must Be The Music. Ale Adam Sztaba, którego stosunki z Korą są lekko napięte, szykuje niespodziankę. - Pojawił się u mnie ostatnio – zdradza w rozmowie z „Faktem” - trzeci pies. Czarny, wesoły chichuahua. Ma cztery miesiące i nazwałem go Ryszard Wagner. Sama bym tak nazwała swojego Suprona, gdyby nie był wielorasowcem, tylko chichuahua!

(zmieniam ton) Może kiedyś zabiorę go na program – kontynuuje Sztaba- bo będzie stanowić znakomity kontrast dla białej Ramony Kory.

- Ale czy Ramona – pyta gazeta – będzie chciała podzielić się z mniejszym kolegą swoją pozycją psiego celebryty? Dobre pytanie.
Ale, zapewnia tenże „Fakt” cała Polska zadaje sobie inne. Kto wygra wybory w przyszłą niedzielę? Nic właśnie.

„Cała Polska (zdaniem „Faktu”) zadaje sobie pytanie, dlaczego jurorzy programu telewizyjnej dwójki „The Voice of Poland”, przez cztery pierwsze odcinki występują niezmiennie w tych samych ciuchach? Czyżby Ania Dąbrowska nie mogła rozstać się ze swoim czerwonym kapelusikiem, Kayah z wojskową koszulką, Andrzej Piasek piaseczny z ciemnym garniturkiem a Nergal z szarym t-shirtem? A może telewizja postanowiła oszczędzac na stylistach?

Nic z tych rzeczy. Jak dowiedział się „Fakt”, chodzi o to, by widzowie nie skupiali się na tym, jak wyglądają jurorzy, tylko na głosach uczestników. Poza tym, dzięki temu, że jury jest w tych samych strojach, wszystko jest bardziej czytelne dla widzów, którzy dzięki temu wiedzą, że wciąż trwa ten sam etap show.
Powiem więcej. Wiedzą nawet, jaki p r o g r a m oglądają. I po co. I to by było na tyle. Życzę miłego weekendu a na kolejny przegląd nie mniej poruszających Wiadomości z prasy kolorowej i tabloidów zapraszam za tydzień.

oceń
116
39
Podziel się

Wiadomości powiązane

Niektórzy być może pomyśleli, że się mnie pozbyli
Weronika Marczuk jako jurorka w programie „You Can Dance”?
Żmuda Trzebiatowska załamana!
Nie praca, nie kariera, nie błysk fleszy
Ale dlaczego Henia?

Opinie

Ocena: 0 [0]
~no wlasnie [2011-10-02 09:46]

dlaczego
Pani tak delikatnie pisze o tym o czym , my, spoleczenstwo juz dawno wiemy. Ja na Pani miejscu to tak bym niektorym dokopala, ze az, bo jak dociera do mnie to i owo i jak zdarza mi sie czasami wlaczyc radio, lub telewizje to ciagle ten sam krag celebrytow w kregu pseudoartystow i kolesi w kregach politycznych. Ja bym im wsztskim tak przemowila do rozumu, ale coz, ja nie mam dostepu, bo ani nie jestem celebrytka, ani politykiem, ani nawet zdania porzadnie sklecic mi trudno, bo kto wie? moze gdybym to ja mogla to bym im tak dala do myslenia, ze moze by sie troche luzniej zrobilo od tych wszystkich celebrytow, politykow i tym podobnych, no ale jest pytanie; to co wtedy z Pania? moglaby Pani zaznac smaku bezrobocia tak? Pozdrawiam zatem i niech Pani im tam dokopie na co zasluzyli.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nick [2011-10-02 09:40]

do ~ama
po co marnujesz czas na czytanie tego co pisze p. Czubaszek, idz przewietrz sie, poczytaj ksiazke, delektuj sie nasza zlota polska piekna jesienia i przestan wciaz narzekac, bo ci w krew wejdzie i co gorsze tam zostanie, albo zaloz swoj blog czy jak to sie tam nazywa i tam wylewaj swoje gorzkie zale, czy wy ludzie nie macie nic innego do roboty, tylko narzekacie i marudzicie, jak z wami wytrzymuja wasi bliscy? to musi byc dla nich pieklo! tylko im wspolczuc wypada

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ama [2011-09-30 16:47]

p. Czubaszek
po co marnuje Pani czas na pisanie tego co wszyscy już wiemy, czy nie lepiej napisać o czymś czego nie jesteśmy tak świadomi jak Pani?!

odpowiedz