szukaj:
z ostatnich:

Po raz czwarty zostanie tatą!

dodane 2011-07-22 (12:20) 6 lat 5 miesięcy 29 dni 19 godzin i 22 minuty temu
  A A A
 


Mijający tydzień zaczął się od dobrej wiadomości w poniedziałkowym „Fakcie":
„Katarzyna Skrzynecka kwitnie w ciąży aż miło! Fotoreporter gazety spotkał aktorkę na spacerze. Miała na sobie krótką, czerwoną sukienkę, spod której wyłaniały się jej opalone uda. Na taki widok żaden mężczyzna nie może pozostać obojętny. Ale przyszłej mamie nie w głowie teraz zaloty. Być może właśnie dlatego zalotny uśmiech ani przez chwilę nie pojawił się na jej twarzy. Nawet na widok fotoreportera. A być może w ogóle go nie zauważyła ?
Trudno powiedzieć.

Nie trudno natomiast odgadnąć (zdaniem wczorajszego Super Expressu) c o maluje uśmiech na twarzy Huberta Urbańskiego. Showman nie tylko dostał nową pracę – od września będzie gospodarzem najbardziej obiecującego programu „The Voice of Poland” w telewizyjnej Dwójce, to już za trzy tygodnie po raz czwarty zostanie tatą. Pęka więc, jak pisze gazeta, z dumy. A tak na marginesie… zwrócili państwo uwagę, że kiedy kobieta spodziewa się dziecka to kwitnie. Lub promienieje. Nierzadko jedno i drugie.
Natomiast mężczyzna zazwyczaj pęka. Tak jak Hubert Urbański, z dumy.

Trudno zresztą się dziwić.

(fot. AKPA)


Tak jak trudno się dziwić, że prasa kolorowa i tabloidy coraz częściej przebąkują o ślubie Edyty Górniak.
Tajemnicą poliszynela jest bowiem, że sercem pięknej piosenkarki zawładnął ponad rok temu przystojny prawnik. A że serce nie sługa, krew nie woda a miłość nie zając…Przepraszam. Miłość nie wybiera. Nie ważne. Najważniejsze, że coraz częściej przebąkuje się o ślubie naszej divy i jej prawnika. Wiadomo już nawet g d z i e się odbędzie.
- Jeśli Edyta zdecyduje się ponownie wyjść za mąż – dowiedział się „Fakt” od znajomej gwiazdy – to zrobi to w Portugalii, gdzie od kilku lat ma luksusowy apartament. Na początku był dla niej tylko domem letnim, potem bywała w nim coraz częściej, aż wreszcie pokochała go całym sercem.
Czy pokochała tak również Piotra? Na razie, jak mówi, ciągle go poznaje. Ale może… za jakiś czas? Kto wie…proszony jest o skontaktowanie się z najbliższym pismem kolorowym lub tabloidem.

Żartowałam. Media na pewno dowiedzą się o tym pierwsze. Bywa, że dowiadują się wcześniej od samych zainteresowanych. Czy tak właśnie było w przypadku Borysa Szyca i jego oświadczyn?
Nie wiadomo dokładnie. Wiadomo natomiast, że jeden z kolorowych magazynów doniósł w ubiegłym tygodniu, że trzydziestotrzyletni gwiazdor długo dojrzewał do tej decyzji, ale w końcu zdobył się na odwagę i podczas wyprawy do Australii, w którą zabrał swoją ukochaną Kaię, poprosił ją o rękę, a na jej palec włożył zaręczynowy pierścionek z opalem.
Aktor wiadomość tę natychmiast i zdecydowanie zdementował. Ale, jak zapewniają w tym tygodniu dziennik „Fakt” i magazyn „Show”, Szyc dementuje pogłoski o zaręczynach, bo obiecał Kai, że na ich ślubie nie będzie paparazzich.
Założymy się? Stawiam dolary przeciw orzechom, że aparaty już się grzeją i że będzie to najgorętszy i najbardziej obfotografowany ślub tego roku! Zaraz po ślubie księcia Wiliama i księcia Monako.

Co poza tym czeka nas w tym roku?
13-ta edycja „Tańca z Gwiazdami”. Wbrew powiedzeniu, że wszystko już było, takiego programu jeszcze nie było! To znaczy z takimi gwiazdami, takim jury i taką prowadzącą. Miejsce Katarzyny Skrzyneckiej, która, jako się rzekło, kwitnie w czwartym miesiącu ciąży, zajmie Natasza Urbańska. W fotelach jurorskich, aktorkę Beatę Tyszkiewicz i piosenkarza Zbigniewa Wodeckiego zastąpią aktorka Jolanta Fraszyńska i choreograf, Janusz Józefowicz. Na tę ostatnią wiadomość, jak dowiedział się „Fakt”, główny choreograf i juror programu, Augustin Egurrola, aż przysiadł z wrażenia. Mówi się nawet, że może teraz odejść z programu. Józefowicz zdradził bowiem kiedyś, że nie przyjął Augustina do „Metra”, bo był za słabym tancerzem.

Był, nie był, mleko się rozlało i jeśli Egurrola zostanie jednak w jury, może być gorąco. Już się cieszę!
Tym bardziej, że na parkiecie też może być ciekawie. Jak przeczytałam w Super Expressie.

TVN prowadzi negocjacje ze słynnym (nie mniej, a może nawet bardziej niż Andrzej Gołota) bokserem Mike’em Tysonem. Amerykański pięściarz wystąpił już we włoskiej i argentyńskiej edycji tanecznego show. Za jeden odcinek polskiego „Tańca” żąda 30-tu tysięcy dolarów. Nie mało. Ale, jak przyznał w amerykańskim talk-show „The View”, jest totalnie spłukany. 400 milionów dolarów, które zarobił przez 20 lat na ringu, dawno przeputał i teraz ma blisko 20 milionów długu. Wprawdzie nie we frankach szwajcarskich, tylko w dolarach, ale mimo wszystko też kawał grosza. Trzymam więc kciuki za pomyślne zakończenie rozmów „Żelaznego Mike’a” z TVN, życzę pogodnego weekendu i do usłyszenia za tydzień.



oceń
44
19
Podziel się

Wiadomości powiązane

Dawno nie widzieliśmy jej tak rozpromienionej
Rywalizacja na…cellulit
Złapać kontakt z rozumem
Przestała dbać o figurę i przytyła...
Królowa frytek

Opinie

Ocena: 0 [0]
~miki [2011-07-26 20:42]

może geriavit
Może geriavit Pani Mario razem z Bronkiem i Jarkiem

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Karola [2011-07-26 19:48]

Czubaszek
Wyrazy: ,, nieważne" i ,, niemało" piszemy łącznie!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~VX [2011-07-25 10:44]

?
To się narobiło, nie ma co, niech lepiej nie pęka bo zasmrodzi okolicę;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nan [2011-07-23 19:03]

ślub Księcia Wiliama i Księcia Monako ?? :)
Jeśli moja pamięć nie szwankuje, to Książę Wiliam poślubił niejaką Kate, a nie Księcia Monako.. ;)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~warmianka [2011-07-23 12:20]

Egurola w "tancu z gwiazdami" nie jest jurorem ,a choreografem,z całym szacunkem ,Pani Mario.

odpowiedz