szukaj:
z ostatnich:

Alicja jest gotowa…

dodane 2012-02-03 (10:54) 5 lat 10 miesięcy 8 dni 3 godziny i 29 minut temu
  A A A
 


Serdecznie witam i zapraszam na tendencyjny przegląd prasy kolorowej i tabloidów.

Dziś miedzy innymi:
Alicja jest gotowa…
Borys Szyc się pokazuje…
Kate Rozz się lansuje…
Grycanki się nie boją…
Ale po kolei.

Alicja Bachleda-Curuś w Los Angeles ma dom, synka i przyjaciół. Czy trzeba czegoś więcej? Okazuje się, że tak. Wychowana w pełnej rodzinie aktorka zawsze marzyła, że jej dom będzie podobny do domu jej rodziców. Tymczasem, od rozstania z Colinem Farrellem gwiazda jest sama. I, jak dowiedział się „Fakt”, ma już tego dość.

- Samotnej dziewczynie nie jest wcale łatwo - zdradza gazecie ktoś z góralskiej familii Alicji. Choć świetnie sobie radzi i udaje jej się łączyć karierę z wychowywaniem 2-letniego syna Henry'ego Tadeusza, to jednak lekko nie ma. Poza tym, że jest matką i aktorką, jest też kobietą, która potrzebuje miłości, bliskości i wsparcia kogoś bliskiego. Rodzice bardzo Ali pomagają, ale przecież mieszkają na innym kontynencie. Mogą jej wysłuchać, doradzić, ale nic więcej. Colin jest dobrym tatą, ale głównie weekendowym. Na co dzień Alicja musi radzić sobie sama.

Na szczęście ból i rozczarowanie po rozstaniu z Farrellem już minął i myślę – zdradza informator „Faktu” - że Ala jest już gotowa na nową miłość. Jak udało się jednak ustalić gazecie, Bachleda-Curuś jest teraz bardzo wybredna. Na wszystkich patrzy przez pryzmat Henia. Nowy mężczyzna zjawiłby się nie tylko w jej życiu, ale i w życiu jej synka. Chciałaby więc, żeby pokochał również i jego. O co, konkluduje „Fakt”, w Hollywood najwyraźniej nie jest łatwo.

A kto powiedział – pytam – że będzie łatwo?

Znacznie łatwiej, jak się okazuje, Borysowi Szycowi było znaleźć następczynię byłej dziewczyny, Kaji Śródki. Jak dowiedział się „Fakt”, jest nią 23-letnia Zofia Maria Ślotała. Ich romans, jak udało się ustalić gazecie, zaczął się już na początku stycznia, czyli zaledwie trzy tygodnie po zakończeniu związku Borysa z Kają.

Zosia jest ponoć szczęśliwa jak nigdy. Borys chciał ich związek zachować jak najdłużej w tajemnicy, ale ona tak zwariowała na jego punkcie, że wszystkim o tym opowiada – zdradza „Faktowi” znajomy dziewczyny.

Ślotała jest stylistką i osobistą shopperką. Tzn., że celebryci mogą ją wynająć na wspólne zakupy. Żeby doradziła, co kupić do ubrania. Wcześniej była modelką i studentką w Mediolanie. Szyc jest trzecim artystą w jej życiu. 4 lata temu Zosia spotykała się z tancerzem „Tańca z gwiazdami”, Żorą Koroliowem. Następnie z aktorem Kubą Wesołowskim. Gwiazdor po kilku miesiącach wrócił jednak do swej byłej dziewczyny, Agnieszki Szczurek.

Czy tym razem Ślotała będzie miała więcej szczęścia? – zastanawia się gazeta – zobaczymy wkrótce. Znając jednak Borysa Szyca, jego romans z młodziutką stylistką może skończyć się równie szybko, jak się zaczął. Tak czy inaczej, sytuacja wydaje się dynamiczna.

Podobnie jak w małżeństwie Piotra Adamczyka i Kate Rozz. Wprawdzie świeżo upieczeniu małżonkowie obiecali sobie nigdy się nie rozstawać (o ile, oczywiście, to będzie możliwe), w ubiegłym tygodniu jednak ukochana aktora pojawiła się na paryskim pokazie mody Ewy Minge… sama. Jak palec.

Do momentu, kiedy nie usiadła obok jurora programu” Top Model” – Marcina Tyszki. Niby nic, a już jest news. Na bezrybiu i rak ryba, jak to się mówi.

A o kim mówi cała Polska?
Zdaniem „Super Expressu” o Grycankach, czyli o Marcie Grycan i jej trzech córkach: 19-letniej Weronice, 16-letniej Wiktorii i 8-letniej Gabrieli, które przebojem wkroczyły na warszawskie salony. I trudno nie przyznać, że to rzeczywiście w i e l k i e wejście. W rozmiarze XXL.

- Patrząc na rodzinę Grycanów i ich zamiłowanie do mody - twierdzi hollywoodzki trener gwiazd Witold Szmańda – można powiedzieć jedno: nie boją się wyglądać pięknie w dużych rozmiarach i za to biję im brawo.
A że nie jest to przysłowiowe bicie piany, świadczy fakt, że Szmańda marzy ponoć o współpracy z Grycankami. I choć „nie boją się pięknie wyglądać w d u ż y c h rozmiarach”, ma już dla nich dietę i zestaw ćwiczeń odchudzających i relaksujących.

Wprawdzie pięknego nigdy za wiele, ale myślę, że i dieta i ćwiczenia dobrze by zrobiły… Za co trzymam kciuki . A życząc wszystkim by trzymali się ciepło, na kolejny przegląd zapraszam za tydzień.
Do usłyszenia. Życzę miłego weekendu.

oceń
9
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Tomek [2012-02-12 01:04]

Tekst odbiega od tego co zostało powiedziane... czy ktoś to kontroluje?

odpowiedz