szukaj:
z ostatnich:

Królowa się nie ściga

dodane 2010-11-19 (14:47) 7 lat 23 dni 2 godziny i 1 minutę temu
  A A A
 


Im bliżej finału „Tańca z Gwiazdami”, tym większe emocje i niespodzianki. W ostatnią niedzielę, kiedy o wejście do półfinału walczyły już tylko 4 pary, nieoczekiwanie odpadła Patrycja Kazadi. Nieoczekiwanie zwłaszcza dla jurorów, którzy za dwa tańce dali jej (moim zdaniem jak najbardziej zasłużenie) najwyższe noty. Niestety. Widzowie ocenili ją znacznie gorzej i po raz pierwszy w historii programu odpadła para, która jako jedyna otrzymała w tym odcinku komplet, czyli 80 punktów od jury. Zadecydowały jednak głosy widzów i odcinek wygrała Monika Pyrek. Drugie miejsce zajął Paweł Staliński i jako trzecia, do półfinału załapała się Edyta Górniak.

Niewykluczone, że mieli rację przyjaciele piosenkarki, którzy odradzali jej udział w programie, przekonując, że „królowa się nie ściga”.
Jeszcze dosadniej, w wywiadzie dla magazyny „Film” mówi o udziale w „Tańcu z Gwiazdami” 24-letni aktor, Mateusz Kościukiewicz, uhonorowany właśnie nagrodą im. Zbigniewa Cybulskiego za najlepszą rolę męską w filmie „Matka Teresa od kotów”
- Mam apetyt na kino, ale bez pędu do sławy czy forsy. Wolę mieszkać kątem u znajomych i zapier…. na rowerku, niż na dzień dobry zeszmacić się w „Tańcu z ci…mi”.
Kościukiewicza nie ciągnie również do seriali. Podejrzewam, że z takim nastawieniem do życia i zawodu, Mateusz Kościukiewicz będzie miał, czego chce. Osobiście będę mu w tej walce kibicować. I mam nadzieje, że nie będzie to walka z wiatrakami.

No, ale póki co, wracajmy do naszych gwiazd show biznesu. Poniedziałkowy Super Express zdradza tajemnice makijażu Katarzyny Cichopek. Choć, jak zapewnia, „aktorka jest tak piękna, że nie musi się malować.”
„Jej naturalne piękno to już niemal legenda. (Dlaczego, zastanawiam się, n i e m a l?!?)
Śliczna i błyskotliwa gwiazda „M jak miłość” dostała właśnie program w Polsat Cafe, „Sexy mama”. Margo Węgierek, makijażystka programu, zdradza ( t y l k o Super Expressowi) Jak przygotowuje Kasię do występów.
- Kasia jest piękną dziewczyną – mówi pani Margo – więc nie wiele trzeba w niej zmieniać. Ma rzęsy dosłownie z kosmosu, które wyglądają, jakby były doczepiane, a ona po prostu z takimi się urodziła.
Jednak telewizja rządzi się swoimi prawami i nawet dziewczynę o tak doskonałej urodzie trzeba odpowiednio przygotować. (A jednak! A już myślałam, że Kasię podziwiamy saute, prosto z wody, albo tak, jak wstaje z łóżka…Bo tej urody nic nie zabije…Nawet śpiochy na rzęsach z kosmosu…)

No, ale że powtórzę za panią makijażystką, telewizja rządzi się swoimi prawami i nawet Kasię Cichopek trzeba do występu przygotować. - Można ją tak naprawdę – zdradza Margo Węgierek - pomalować na każdy sposób. Zazwyczaj robię jej bardzo wyrazistą górną powiekę, żeby wyostrzyć jej spojrzenie i jeszcze trochę powiększyć oko. Dodaję jej też pąs na policzkach. Nosa nie ścinam, bo jest mały i cudowny . Tekst o tajemnicach makijażu naszej gwiazdy też nie duży i tez cudowny.
Poważnie. Bo czasem sobie żartuję.

A skoro już o żartach. Jak donosi magazyn „Na Żywo” koledzy naśmiewają się z książki „Co z tym życiem?” autorstwa Kingi Rusin. Najpierw Dorota Wellman określiła książkę Kingi „pieprzeniem o niczym „. Potem jej dokonania autorskie obsmarował w swoim felietonie w „Polityce” Kuba Wojewódzki, który następnie, z Michałem Figurskim, w radiowej audycji „Poranny WF”, dzwonił do szkół, proponując spotkania z autorką „Co. Z tym życiem?”, w ramach akcji „Cała Polska czyta dzieciom.”. Ostatnio zaś na złośliwa uwagę pozwolił sobie dziennikarz TVN, Jarosław Kuźniar:,BR> - Skoro za pisanie książek biorą się Ricky Martin i Kinga Rusin, to nic dziwnego, że Sławomir Mrożek musi wyjechać z kraju.”
A co na to sama autorka?
- Dziwię się , że uważający się za dziennikarzy koledzy – ironizuje w magazynie „Na Żywo”- krytykują moją książkę, choć jej nie czytali.
Mam nadzieję - dodaje w magazynie „Show” – że przeczyta ją mój były maż, któremu przesłałam osobiście egzemplarz. Tomasz Lis wciąż jednak milczy.

Dlaczego do tej pory nie złożył byłej żonie gratulacji? Bo, podejrzewam, albo jej książki też jeszcze nie przeczytał, albo, wprost przeciwnie. Już przeczytał.
Podobnie jak nie wiadomo, czy agent Tomek przeczytał książkę Weroniki-Marczuk „Chcę być jak agent”. Wiadomo tylko, że sama autorka, gdyby go spotkała, zapytałaby, czy jest z siebie zadowolony i jak może normalnie dalej żyć z tym, co zrobił jej oraz innym swoim ofiarom.
Myślę, że daje radę.

I to by było na tyle, na kolejny przegląd, może nieco mniej tendencyjny, zapraszam za tydzień.

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Cierpi nie za miliony, tylko za 10, góra 20 tys. za odcinek!
Stalińska w ekstazie
„Jechało” od niej czosnkiem
Jak spaść to z niskiego szczebla? A jak z wysokiego, to tylko konia?
Dlaczego miłość nie trwa wiecznie?

Opinie

Ocena: 0 [0]
~monty python [2010-11-22 12:48]

masz swoje funf minuten
.a pózniej telefon milczy.Samo zycie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jr [2010-11-21 19:20]

właściwie...
żona - mężowi, mąż - żonie...opowiedział dzięcioł sowie. Tylko - panowie jakoś nie bardzo mają ochotę na odpis .... "Kombinuj dziewczyno nim twe wdzięki przeminą" i minęły. Leszcze - bez komentarza. A miejsca w rankingu, typy urody...to już takie tam tendencje czasu.

odpowiedz