szukaj:
z ostatnich:

Mogłabym żyć poza Polską

dodane 2011-12-02 (11:13) 6 lat 10 dni i 10 minut temu
  A A A
 


Serdecznie witam i zapraszam na tendencyjny przegląd prasy kolorowej i tabloidów, w którym dziś miedzy innymi:

- Katarzyna Skrzynecka pięknieje po porodzie…
- Anna Mucha pokazuje rączkę córeczki…
- Ewa Gorzelak urodzi Fretkę…
- Michał Wiśniewski chce mieć piąte dziecko…
- Małgorzata Foremniak chce pozbyć się łatki… serialowej doktor Zosi.

- Myślę – żali się aktorka – że zostałam zaszufladkowana. Nie tylko zresztą ja. Rzadko pisze się u nas scenariusze pod aktora, by dać mu szansę pokazania swojej osobowości w różnych odsłonach. A ponieważ gwiazda chce zerwać ze swoim dotychczasowym wizerunkiem, poważnie myśli o wyjeździe do Hollywood. Liczy, że zagraniczni producenci dadzą jej szansę pozbycia się łatki doktor Zosi, która przylgnęła do niej w Polsce.

- Mogłabym – zwierza się Foremniak – żyć poza Polską. Nasz dom jest tam, gdzie jesteśmy my. Mam teraz potrzebę posługiwania się językiem angielskim. Lepiej niż dotychczas. Szlifuje więc swój angielski i planuje podbić Hollywood. Zawsze marzyła o karierze zagranicznej i teraz (jak doniósł przedwczoraj „Fakt”) jest gotowa spełnić to marzenie. Ciekawe, czy zagranica jest gotowa je spełnić. Przyszłość pokaże.

Natomiast już w minionym tygodniu spełniło się marzenie Katarzyny Skrzyneckiej. Została, i to 2 miesiące wcześniej niż planowała, szczęśliwą mamą wytęsknionej córeczki Aliki. Aktorka, informuje „Super Express” jest w świetnej formie i równie świetnie wygląda. Tak, jak piękniała w ciąży, tak pięknieje po porodzie. A nie mówiłam, że to proces rozwojowy? (n.s.) Jeśli n i e mówiłam, to mówię teraz.

Powiem więcej. Szczęśliwą mamą została również Ania Mucha. - Czujemy się świetnie – poinformowała w Internecie – Córka jest zdrowa i, oczywiście, mądra i piękna, o czym możecie się przekonać poniżej. I rzeczywiście. Aktorka zamieściła bowiem zdjęcie, na którym wyraźnie widać jej dłoń ściskającą malutką rączkę jej pociechy. Czekamy na kolejne zdjęcia, których, jak mówi mi kobieca intuicja, w kolorowych pismach i tabloidach, z pewnością nie zabraknie. Już się cieszę.

Ale jeszcze bardziej cieszy się, podejrzewam, aktorka Ewa Gorzelak. Już wkrótce zostanie po raz trzeci mamą.
- Gdy okazało się – zdradziła w jednym z wywiadów – że tym razem urodzę dziewczynkę (aktorka ma już dwóch synów), zaczęłam wszystkich drażnić, że nazwiemy ją Fretka. Ale poważnie mówiąc, zawsze chciałam mieć Zosię. Chyba więc będzie Zosia Fretka. (n.s.) Mnie się podoba. Zwłaszcza Fretka. Imię ładne i rzadko spotykane.

W każdym razie chyba nie tak często, jak imiona czwórki dzieci z dwóch poprzednich małżeństw Michała Wiśniowskiego : Xavier, Fabienne, Etienette i Vivienne. Mam nadzieję, że dla piątego dziecka, o którym piosenkarz (zaręczony obecnie z Dominiką Tajner) już myśli, wymyśli imię bardziej oryginalne. Tym bardziej, że ma jeszcze trochę czasu, bo narzeczona, jak donosi „Fakt”, na razie skupia się na nadchodzącym ślubie. Niektóre kobiety tak mają. Najpierw ślub, potem dziecko.

Tak właśnie planowała Agnieszka Włodarczyk. Zaręczona ze swym menedżerem, Jakubem Sićką. Miał być ślub i gromadka dzieci. Bo w gromadce dzieci chowają się lepiej. Niestety. Jak dowiedział się „Super Express”, w dziewięcioletnim związku pięknej aktorki i jej przystojnego menedżera, ostatnio zaczęło coś się psuć. Próbowali swój wiązek ratować, ale bezskutecznie.
- Z dniem 1 grudnia – poinformował wczoraj Jakub Sićko – zakończyliśmy współpracę. Wszelkie rozpoczęte wspólnie projekty będą sukcesywnie zamykane do końca roku, a obowiązki menedżera przejmuje wieloletni przyjaciel, Dariusz Krupa. Ostatnim naszym wspólnym projektem jest płyta z kolędami. No cóż…Bywa i tak. Miał być ślub i gromadka dzieci, a będą kolędy. Nawiasem mówiąc, w dobrym momencie. Niebawem przecież Święta więc kolędy będą jak znalazł. A wracając do nowego menedżera Agnieszki Włodarczyk, a byłego, przypomnę, męża Edyty Górniak, Dariusza Krupy.

Jak wspominałam otóż w jednym z poprzednich przeglądów, pan Darek został niedawno ponownie ojcem. Ponownie, bo z Edytą ma 7-mioletniego synka. A cztery miesiące temu modelka Iza Adamczyk urodziła mu córeczkę. Górniak, kiedy tylko się o tym dowiedziała, marzy, by jej i Krupy synek, Allanek, poznał swą przyrodnią siostrzyczkę, Leę. Nie chce jednak działać pospiesznie. Najpierw pójdzie do psychologa. Nie dlatego, że uważa, że to wariacki pomysł, tylko żeby psycholog doradził, kiedy i jak powiedzieć synkowi, że ma siostrę. Chłopiec musi najpierw oswoić się z nowiną. Ale na pewno, mówi „Super Expressowi” znajoma Edyty, bardzo się ucieszy. W przeciwieństwie, pozwolę sobie dodać, do swego tatusia. Bo Dariusz Krupa chyba dotąd nie oswoił się z nowiną, że po raz drugi został szczęśliwym tatą. I raczej się tym nie ucieszył, bo nie interesuje się ani matką, ani dzieckiem.

Tak też bywa, co dając pod rozwagę wszystkim dziewczynom marzących o dziecku, życzę miłego weekendu i zapraszam na kolejny przegląd za tydzień. Do usłyszenia.

oceń
10
0
Podziel się

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!