szukaj:
z ostatnich:

Najseksowniejszy 2009 (55)

dodane 2009-10-02 (10:48) 8 lat 2 miesiące 11 dni 16 godzin i 44 minuty temu
  A A A
 


Serdecznie witam i zapraszam na tendencyjny przegląd prasy kolorowej i tabloidów. Na początek potwierdzenie dobrej wiadomości. Weronika Marczuk- Pazura jest niewinna.

Jest to wiadomość z pierwszej ręki. Bo od jej mecenasa. A kto może wiedzieć lepiej czy pani Weronika jest winna, czy nie, jak jej mecenas?!? O tym, że jest niewinna, zarówno mecenas gwiazdy jak i ona sama wiedzieli już w momencie zatrzymania i potwierdzają to, po wyjściu gwiazdy, za kaucją, z aresztu. Po co więc dochodzenie? Nie wykluczone, że właśnie po to, żeby ostatecznie udowodnić, że jest niewinną ofiarą. Prowokacji. Przecież gdyby w i e d z i a ł a, że mężczyzna, który wręczył jej w kawiarni torebkę ze stu tysiącami (które początkowo wzięła za perfumy, a potem za cześć wynagrodzenia za usługi kancelarii prawniczej) no więc gdyby, w i e d z i a ł a, że ten mężczyzna to pracownik CBA, w życiu by tej torebki z pewnością by nie wzięła.

Kamień z serca.
Druga dobra wiadomość: Katarzyna Figura (47 l.) nie musi, jak zapewnia Super Express, tracić czasu, by oszałamiająco wyglądać, „Podczas gdy inne kobiety spędzają poranne godziny na starannym makijażu i układaniu włosów - pisze gazeta (ja akurat nie spędzam na tym porannych godzin, ale widocznie jestem nietypowa).

Kiedy więc inne kobiety spędzają poranne godziny na starannym makijażu i układaniu włosów, Kasia Figura nie musi robić nic, by seksownie wyglądać. Są zdjęcia. Na których, co prawda tego nie widać, ale osobiście wierzę na słowo. Że tej urody nic nie zabije! A co nie zabije, to wzmocni.

Kolejna dobra, a nawet b a r d z o dobra wiadomość. Kasia Cichopek „ma już dosyć siedzenia w domu i zajmowania się tylko 3 miesięcznym synkiem Adasiem. Aktorka właśnie wróciła na plan serialu „M jak miłośc”. I to jest, oczywiście, ta dobra wiadomość, a nie, że ma już dosyć zajmowania się tylko synkiem. „Nie mogłam się doczekać pierwszego dnia na planie po tak długiej przerwie – wyznała Super Expressowi gwiazda - Cudnie jest być z maleństwem, ale praca, a zwłaszcza praca w zgranym, kochanym zespole, niesamowicie ładuje akumulatory. Bardzo brakowało mi tej atmosfery i ekipy.”

I trudno się dziwić, bo jak mawiał reżyser Kazimierz Dejmek, „aktor jest do grania „. Co nie przeszkadza tej samej gazecie, na tej samej stronie, nazwać draniem hollywoodzkiego aktora, Colina Farrela, ponieważ, po narodzinach dziecka (jego i Alicji Bachledy- Curuś ) nie tylko nie zamierza zrezygnować z planów zawodowych, ale nie planuje nawet zwolnić tempa.

„Nie chcę – mówi gwiazdor – by moje życie z Alicją przypominało scenariusz słodkich, hollywoodzkich filmów. To nie dla mnie. Takie sielskie siedzenie w domu mnie nie interesuje.”

Jemu, komentuje gazeta, marzy się granie. I to w wielkich, hollywoodzkich produkcjach.” No cóż... nie każdy może grać w serialu „M jak Miłość”, w zgranym, kochanym zespole…

Więc gdzie Colin Farrel ma ładować akumulatory? W hollywoodzkich produkcjach. Jak się nie gra w czym się lubi, to się lubi w czym się gra.
Ale – kontynuuje Super Express – co to oznacza dla naszej Alicji? Samotne macierzyństwo lub jeżdżenie za Colinem z planu na plan. Bo Farrel przedkłada swą karierę ponad wszystko, Nawet, jak widać, nad bycie z mającym niebawem przyjść na świat dzieckiem. „A być z maleństwem – jak mówi Kasia Cichopek – jest cudnie!” Acha. Zapomniałam dodać, że odcinki „M jak Miłość” z jej udziałem pojawią się w telewizji już za kilka tygodni.

Natomiast już za 3 miesiące urodzi swoje pierwsze dziecko Weronika Książkiewicz. Aż szkoda, że tak szybko, bo jak mówiła wielokrotnie, w ciąży mogłaby być całe życie.

Niestety. Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Piękna Weronika zdaje sobie chyba z tego sprawę, bo nie ukrywa, ze wybiega już myślą w przyszłość i kiedy skończy się jej urlop macierzyński ma nadzieję dostać role życia. Bo, jeszcze raz pozwolę sobie zacytować Kasie Cichopek: „Cudnie jest być z maleństwem, ale praca niesamowicie ładuje akumulatory.” Kiedy więc podekscytowana Weronika pyta: Czy może być coś fajniejszego niż być mamą? Odpowiedź wydaje się prosta: Być mamą i ładować akumulatory w pracy.

Co może być jeszcze fajniejszego? Ładować akumulatory i dobrze zarabiać. A jeszcze lepiej - b a r d z o dobrze. Jak na przykład Małgorzata Foremniak. Która,( jeśli wierzyć Faktowi) zarobiła w miesiąc 330 tysięcy złotych. Ale wątpię, żeby zarabiała tyle k a ż d e g o miesiąca, a nawet jeśli, to w roku jest raptem wszystkiego 12-cie miesięcy. Więc właściwie nie ma czym się ekscytować.
Zdecydowanie bardziej ekscytujący wydaje się pierwszy w Polsce plebiscyt magazynu „Show” - Najseksowniejszych 2009. Kto zwyciężył? Rysiek z „Klanu”? Nie. Mariusz Pudzianowski...też nie. Piotr Kupicha również nie. Tytuł najseksowniejszego zdobył...moim zdaniem słusznie, Sebastian Karpiel- Bułecka, lider zespołu Zakopower. Drugie miejsce, moim zdaniem t e ż słusznie, zdobył Andrzej Chyra. Trzecie Maciej Stuhr i kolejne – Paweł Małaszyński, Samuel Palmer, Mateusz Damięcki, Marcin Dorociński, Kazimierz Marcinkiewicz...(pauza)
Przepraszam. Nie wiem, co powiedzieć....
.
oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Przegląd tabloidów i prasy kolorowej (54)
CBA, sexbomby i komornik
Przegląd tabloidów i prasy kolorowej (53)
Czy Ciacho jeszcze kogoś uwiedzie?
Przegląd prasy kolorowej i tabloidów (52)

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!