szukaj:
z ostatnich:

Oli Kwaśniewskiej jest dobrze. Bez faceta

dodane 2009-12-18 (11:45) 8 lat 1 miesiąc 2 dni 19 godzin i 56 minut temu
  A A A
 


Na dobry początek, tradycyjnie już, dobra wiadomość. Jak doniósł wtorkowy Fakt: „Oli Kwaśniewskiej jest dobrze. Bez faceta.” Myslę, że nie jej jednej. Ola jest jednak jedna, więc trudno się dziwić, że gazeta skupiła się na niej.

Otóż 28-mioletnia prezydentówna, po rozstaniu z Wojciechem Szuchnickim poczuła się swobodnie i szczęśliwie. Do tego stopnia, ze jak zdradził Faktowi anonimowy informator, nie ma zamiaru z nikim się wiązać. Jest młoda, przynajmniej na razie… Przepraszam. Przynajmniej na razie nie ma zamiaru z nikim się wiązać. Jest, młoda, piekna, a swiat stoi przed nią otworem. Zdaje sobie z tego sprawę i w roli singielki czuje się, jakby powiedziała bohaterka jednego z seriali, jak ryba w galarecie.
Natomiast jak ryba w wodzie nie czuje się chyba na wybiegu aktorka, Tamara Arciuch. W roli modelki wystepuje bowiem niezbyt często. A szkoda! Bo kiedy w ubieglą niedziele wystąpiła (na pokazie mody Ewy Minge) widzom zaparło dech w piersiach. Kiedy aktorka, podobno zupełnie niechcący, odsłoniła jedną ze swoich piersi. I wprawdzie, zdaniem Faktu, był to jedynie wypadek przy pracy (medycyna zna takie wypadki), widok był tak piękny, że został nagrodzony gromkimi brawami. Patrząc na zdjęcie, w pełni zasłużonymi. Tamara naprawdę ma co pokazać . Nawet niechcący.

Z innych dobrych wiadomości…Martyna Wojciechowska, która rok temu spędziła Boże Narodzenie na Antarktydzie, z dala od swojej (wówczas półtorarocznej) córeczki, tegoroczne święta spędzi tradycyjnie. W domu, z dzieckiem i z rodziną. I bardzo dobrze, bo, jak śpiewali Starsi Panowie dwaj: ”Rodzina nie cieszy, nie cieszy gdy jest, lecz kiedy jej ni ma, samotnyś jak pies.” Nawet na Antarktydzie. Zwłaszcza w święta.

A propos. Tydzień temu wspominałam, że Edyta Górniak boi się, że nie będzie miała z kim spędzić nadchodzących świąt. I że natychmiast otrzymała mnóstwo zaproszeń od swoich wielbicieli. Mogłoby się więc wydawać, że gwiazda nie ma już powodów do zmartwienia. Niestety. Okazuje się, że ma. Jak doniósł przedwczoraj Fakt Edyta Górniak bardzo się boi, czy w sylwestrową noc nie straci najcenniejszej rzeczy w swym życiu. Mianowicie swego pięknego…głosu. W sylwestra bowiem jej gardło i krtań przejdą prawdziwą próbę. Wokalistka zaśpiewa otóż na świeżym powietrzu, a prognozy pogody nie są dla niej pomyślne. Noc sylwestrowa zapowiada się bardzo mroźnie. Jak łatwo więc sobie wyobrazić, divę, która już przygotowuje się do występu ,ogarnął strach. Tym bardziej, że w sylwestra będzie śpiewać w dwóch miejscach. Wprawdzie nie jednocześnie, bo przeciez się nie rozerwie, ale zawsze…Najpierw w Sali Kongresowej i na tę okazję styliści szykują jej zwiewna, delikatną kreację. Nastepnie artystka będzie musiała szybko przemieścić się na scenę Polsatu, na świezym powietrzu. Stąd Fakt, a z pewnością i sama gwiazda, niepokoja się, czy zdąży się przebrać w bardziej odpowiednia do zimowej aury, kreację. No coż… myślę, że nawet jeśli n i e zdaży, zawsze będzie mogła narzucic na siebie jakaś tzw.„okryjbidę”… w formie etoli z norek czy szynszyli…oczywiście sztucznych. Bo wprawdzie prawdziwe futro leży ponoć dobrze i na drugim właścicielu, ale prawdziwe gwiazdy noszą teraz futerka sztuczne. Też ciepłe. Dlatego konkluzja gazety, że sylwestrowy koncert może Edytę Górniak kosztować bardzo dużo, wydaje się przesadzona. Jestem dziwnie spokojna, że jej występ będzie więcej kosztowac telewizję Polsat. Na szczeście na biednego nie trafiło. Reasumując – nie ma strachu.

Strach natomiast zagląda w oczy prezenterów telewizji publicznej. „Wszystko wskazuje na to – jak powiedział Super Expressowi anonimowy informator z Woronicza – że dyrekcja TVP 1 będzie chciała wymienić cały skład prowadzących.”
Z „Teleexpresu” już został zwolniony Paweł Bukrewicz a z „Kawy czy herbaty” Agnieszka Szulim. „To szok” – napisała gazeta – Agnieszka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy telewizyjnej Jedynki. Nawiasem mówiąc, od kiedy powiększyła sobie biust, była nie tylko najbardziej rozpoznawalną twarzą .
A mimo to, zwolniona. Dlaczego? Tego nie wie ponoć nawet sama prezenterka. Wiadomo jednak, że nie ma ludzi niezastąpionych. Nawet samą Kasię Cichopek, w czasie jej ciaży, w serialu Tancerze”, w roli nauczycielki śpiewu, zastąpiła Violeta Arlak. I to tak dobrze, że wzrosła ponoć oglądalność serialu. Czemu akurat się nie dziwię.

Od kiedy zresztą przeczytałam w jednym z kolorowych magazynów, że Cichopek jest wielką aktorką, przestało już mnie dziwić cokolwiek.
Nie tracę jednak nadziei, że nasze kolorowe pisma i tabloidy jeszcze czymś mnie zadziwią. Czego, oprócz Wesołych Świąt, i Państwu życzę.
oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Kto chce zostać damskim Ibiszem?
Cała Polska zastanawia się, jaka jest przyczyna szybkich zaręczyn Dody i Nergala
Nie gwiazda, a jeździ taksówką!
Ona tak się ma do Monroe, jak koza Cela do kozicy górskiej
Marzę o takiej, która w szpilkach skacze przez płot

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Maria [2009-12-18 22:48]

Smutno mi
Oj smutno. Bo ma Pani ciągle o czym pisać. A ja tak bardzo bym chciała, aby był taki piękny tydzień, w którym nic "niezwykłego" się nie wydarzyło.

odpowiedz