szukaj:
z ostatnich:

To tylko zabawa

dodane 2010-09-10 (11:05) 7 lat 3 miesiące 6 dni 10 godzin i 33 minuty temu
  A A A
 


„Synek Kasi Cichopek – doniósł Super Express – nie cierpi przez jej pracę.” Aktorka, mimo natłoku obowiązków zawodowych, nie zaniedbuje swego dziecka. Jeśli pracuje w domu, to tylko w godzinach wieczornych, gdy roczny Adaś już śpi. Myślę więc, że wszyscy, którym sen z powiek spędzało pytanie, czy aby praca nie zakłóca życia rodzinnego artystki, też mogą już spać spokojnie.

Czego nie można, niestety, powiedzieć o fanach Edyty Górniak. W rozmowie z Faktem piosenkarka przyznaje, że do zakończenia jej nowej płyty, na którą wielbiciele jej talentu czekają już 3 lata i która miała się ukazać jeszcze w tym roku, jeszcze daleka droga. Jak na razie naszej divie bardziej po drodze do „Tańca z Gwiazdami” , gdzie zawalczy o „Kryształową kulę” tudzież do sądu, gdzie zawalczy z byłym mężem o podział majątku. A dokładnie, jak twierdzi informator magazynu „Na Żywo”, o podział ruchomości, które zostały w domu w Milanówku. Z którego pani Edyta, jak teraz sobie przypomniała, wyszła jak stała. Z widelcem, jedną kanapą i wazą do zupy.

Tymczasem przewoźnik firmy przewozowej, niejaki pan Edward, tak wspomina jej wyprowadzkę (cytuję za magazynem „Na Żywo”); „ Z Milanówka do domu pani Górniak w Piasecznie wykonałem dwa kursy. Za każdym razem ciężarówka była załadowana meblami i sprzętem RTV.”
Co by świadczyło, że piosenkarka, ze swej złotej klatki, w której więził ją Dariusz Krupa, wzięła nieco więcej niż widelec, jedną kanapę i wazę do zupy.
Jak było naprawdę, rozstrzygnie sąd, a zdaniem pana Krupy, kłamstwo ma krótkie nogi. Cokolwiek to znaczy, sprawa może toczyć się długo. Bo nowy partner Edyty, mecenas Schramm, łatwo chyba nie odpuści.

A wracając do „Tańca z Gwiazdami”. W pierwszym odcinku XII-tej edycji programu zaskakująco dobrze wypadł Andrzej Gołota. „Choć ma duszę sportowca i nigdy…no, p r a w i e nigdy się nie poddaje, zdaniem Faktu mało kto liczył, że pięściarz nauczy się tańczyć. (Szczerze mówiąc, pamiętając taneczne popisy Mariusza Pudzianowskiego, też na to nie liczyłam). Tymczasem nie powiem, że tańczył lepiej od Pudziana, bo o to akurat nie trudno, ale zaskoczył podobno elegancją i gracją. Podobno, bo osobiście programu nie oglądałam. Czego oczy nie widzą, serca nie boli.

Żartowałam. A poważnie…Agnieszka Frytka Frykowska zmieniła imię na „Maja”. Co, jej zdaniem, pomoże w zmianie wizerunku. Zapamiętanego przez niektórych z kąpieli w jacuzzi w pierwszej edycji Big Brothera. Natomiast zdaniem komentatora ze wspomnianego magazynu „Na Żywo”;” Agnieszka zawsze chciała się nazywać, jak jej ukochana pszczółka. A jak bzyka, zademonstrowała milionom widzów właśnie w Big Brotherze.”

I jeszcze jeden komentarz z magazynu „Na Żywo”: Magdalena Schejbal w wywiadzie dla portalu koktajl24.pl stwierdziła, że ma 30 lat i jest „młodą d…”
Osobiście wolałabym, podobnie jak magazyn „Na żywo”, żeby była młoda dama. Skoro o damie, to o byłej, za to pierwszej.

Wczorajszy Fakt przyniósł otóż ekskluzywny wywiad z Jolantą Kwaśniewską.. Najbardziej co mnie w nim zaszokowało to oświadczenie byłej pani prezydentowej,„żywej (jak podkreśla gazeta) ikony stylu, że ubiera się../ uwaga! ) w z w y k ł y c h sklepach. Dlaczego? Bo nie jest krezusem, a poza tym nie widzi powodu, by na spacer z psami zakładać jakieś drogie kreacje. Przed spacerem więc, a także przed wyjazdem na wakacje, wchodzi do najzwyklejszych sklepów sieciowych i kupuje modne dżinsy czy fajne spodnie żeglarskie i podkoszulki. Przyznaje jednak, że najlepiej robić zakupy w Stanach Zjednoczonych. Dobry dresik do biegania (Ralpha Laurena) kupuje w USA za niecałe 100 dolarów. Natomiast na tzw. „duże wyjścia” pani Jolanta ma stylistów i osoby, które zabiegają, żeby pokazała się w takiej czy innej sukience, której by normalnie sobie nie kupiła. Dlaczego? Bo, jak już wspominała, po pierwsze nie jest krezusem, a po drugie nie widzi powodu. Szczerze mówiąc też nie widzę powodu, żeby kupować coś, co można mieć za „friko”. Z wywiadu można się przy okazji dowiedzieć, że Aleksander Kwaśniewski śmieje się, że przy Jego żonie wszyscy się usztywniają. Bo prezydentowa jest ekspertem od dobrych manier. A ona wtedy myśli: ‘Jezu Chryste! To, co jest normą przy oficjalnych okazjach, inaczej wygląda przy luźnych, niezobowiązujących spotkaniach. Choć, podkreśla, bardzo sobie ceni, że gdy wstaje, mąż odsuwa jej krzesło.

Nigdy, dodam od siebie, odwrotnie. To znaczy, nie odsuwamy nikomu krzesła, gdy siada. Tylko, gdy w s t a j e. Tak, jak robi to Aleksander Kwaśniewski.

Co poza tym dobrze robi były prezydent? Polędwicę – zdradza prezydentowa – z sosem z sera pleśniowego z zielonym pieprzem. Jej natomiast wyszła ostatnio genialna kaczka z jabłkami. Soczysta, krucha…

O kruchości , ale nie kaczki, lecz Jana Klimenta, czeskiego tancerza, w którym kochają się ponoć wszystkie Polki – mówi pisarka, Katarzyna Grochola.: Janek ma tak silne ramiona, że mógłby podnieść z łatwością Pudziana, ale jednocześnie jest wrażliwym mężczyzną, kruchym w środku. (Przypomnę, że Kliment, w poprzedniej, XI-ej edycji Tańca z Gwiazdami nie tańczył z Pudzianem, tylko z Grocholą) Choć, jak sam mówi, tak naprawdę to lepiej się bawili, niż tańczyli.

I bardzo dobrze! Przecież to tylko zabawa. Tak przynajmniej wszyscy mówią. Ja natomiast mówię - do usłyszenia. Za tydzień.

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Co robi Piotr Kupicha ze stanikami fanek?
Nie wszyscy lubią spaghetti
Mucha za droga, by prowadzić Hieny
Katarzyna Figura swój imponujący biust zawdzięcza …modlitwie!
Zastrzyki botoksu połączone z zastrzykami gotówki

Opinie

Ocena: 0 [0]
~jr [2010-09-12 11:41]

uzup.
I prawdziwa przyjaźń sie ni liczy , kiedy "żony piłuja szpony ":) Jakie to zrozbieżnosci między detalem a hurtem przy wyprowadzkach powstają. MOżna rzecz- Ignacym:) (tym z "Lalki") - miło było., z racji zamieszkania, ale sie skończyło;/ Tm bardziej jak nawet nazw. straszą. A lubią coś z pogranicza niesmaku i złych wrazeń. Jednak show b. to nie jest szczyt marzeń. Najgorzej jak ktoś podsumuje lata życia- to tylko zabawa. Własciwie "Kultem "i ich klipem taki mechaniczny człowiek ze słuchawkami na uszach idzie sobie idzie aż nagle z zaskoczeniem dla samego siebie - jest gdzie chciał ktoś zupełnie inny. Kataryniarz zdaje sie:)

odpowiedz