szukaj:
z ostatnich:

Wie, że przestała być extralaską...

dodane 2009-10-30 (10:17) 8 lat 2 miesiące 21 dni 2 godziny i 8 minut temu
  A A A
 
Na dobry początek dobra wiadomość dla wszystkich rozczarowanych X-tą, jubileuszową edycją „Tańca z gwiazdami”, że tańczą jak tańczą, ale wciąż ani słowa o tym „jak oni się kochają” ! To wiadomo, jak oni, to widzowie, kochają Otylkę Jędrzejczak (czemu dają dowód głosując na nią), ale nie o taką miłość chodzi. Lecz taką, która połączyła swego czasu Kasię Cichopek i Marcina Hakiela czy Małgorzatę Foremniak i Rafała Maseraka.… Na parkiecie iskrzyło a przed telewizorami trzymało się palce! To dopiero było emocje! A w tej edycji….i tu właśnie dobra wiadomość!




Jak dowiedział się Fakt, Radosław Majdan (37 l.) jest po uszy zakochany w swojej partnerce, pięknej Izie Janachowskiej (23 l.) Przedstawił już ją nawet swojej mamie, a także był już kilkakrotnie gościem na rodzinnych obiadach u Izy. Ona, choć nie pozostaje ponoć obojętna na jego zaloty, stara się być ostrożna. Podejrzewa, że miłość zrodzona w programie rozrywkowym, nie zawsze sprawdza się w życiu codziennym. Znajomi tancerki plotkują, że obawia się, czy uczucie nie ulotni się wraz z końcem programu. Jak ustalił jednak Fakt, Radek nie zamierza zrezygnować z kontynuacji tego związku po zakończeniu show. Słowem – show must go on! Trzymam kciuki.

Podobnie jak za swoją faworytkę w tej edycji „Tańca z gwiazdami”, Nataszę Urbańską, która, jak doniósł Fakt, zasiądzie, obok Michała Piróga i Agustina Egurroli, w jury programu „You can dance”. Zastąpi tym samym byłą jurorkę, Weronikę Marczuk-Pazurę, zamieszaną, przynajmniej wg CBA, w aferę łapówkową. Wprawdzie gwiazda, o czym wspominałam w poprzednich przeglądach, twierdzi, że jest, oczywiście, niewinna i oczyści swoje dobre (przybrane zresztą) imię, dopóki to nie nastąpi, sama ponoć zrezygnowała z jurorowania. I chyba słusznie. Tym bardziej, że Natasza Urbańska, choć nie zaczynała kariery jak pani Weronika, dawniej Ołena, od tańca w klubach go, go, w jury tanecznego show z pewnością da radę ją zastąpić.

A skoro już o jurorkach… zasiadająca w jury programu „Jak oni śpiewają” Edyta Górniak, doprowadziła ostatnio swych współpracowników do palpitacji serca, znikając, bez słowa, w środku nocy, z hotelu. Znaleziono ją w końcu w pobliskim sklepie nocnym. Gdzie grzecznie (jak podkreśla Fakt) stała w kolejce po serek, na który naszła ją właśnie ochota. Postanowiła go więc sobie kupić. Szczerze mówiąc nie widzę w tym nic nadzwyczajnego i nie bardzo rozumiem, skąd to całe „hallo”. W każdym razie wszystko się dobrze skończyło. Artystka zjadła serek, jej świta najadła się strachu i tyle.

Co jeszcze ciekawego? Acha! W rozmowie z Faktem, telewizyjna dziennikarka, Katarzyna Dowbor (50 l.) z rozbrajającą szczerością wyznaje: ”Wiem, że przestałam być extralaską. Teraz trzeba być normalnym człowiekiem. Mam dystans do swojego wyglądu i rozmiaru, bo ostatnio bardzo dużo przytyłam, ale z tym walczę.”

I tak, pani Kasiu, trzymać. Dystans i walczyć.
A skoro już o szczerych wyznaniach….Oscar Wilde uważał, że kobieta, która zdradzi, ile ma lat, wypapla każdą tajemnicę. I rzeczywiście. Najbardziej skrywaną tajemnicą Małgorzaty Kożuchowskiej, która nie ukrywa, że ma 38 lat, był, zdaniem Super Expressu, wiek jej męża, Bartka Wróblewskiego. Wszyscy podobno wiedzieli, że jest od niej młodszy, ale nikt nie wiedział o ile. I, choć doprawdy nie wiem, do czego ta wiadomość mogłaby być komuś potrzebna, w ostatnim programie Kuby Wojewódzkiego aktorka zdradziła, że Bartek jest od niej młodszy o 9 lat. I bardzo dobrze, bo, jak dodała z rozbrajającą szczerością, mąż będzie jej na starość pomagać. Ciekawe, czy kobiety wychodzące za mężczyzn znacznie s t a r s z y c h od siebie, robią to po to, by móc się kiedyś nimi opiekować…i mieć komu podać przysłowiową szklankę wody.

Z innych ciekawostek…
„Nie rozbiorę się dla gazet!” – oświadczyła, w szczerej rozmowie z Super Expressem – gwiazda serialu „Na dobre i złe”, Małgorzata Foremniak- Ten temat mnie nie interesuje.”
Co innego sceny rozbierane w filmach. Wtedy aktorka traktuje je jako zadanie aktorskie, a nagość jak aktorski kostium. A ponieważ „kostium” jest piękny, łatwo się domyśleć, że Foremniak otrzymuje wiele propozycji rozbieranych sesji w magazynach dla panów. Ale, jako się rzekło, pani Małgorzata stanowczo odmawia. Panowie, konkluduje Super Express, muszą więc obejść się smakiem. I paroma zdjęciami, które, przy okazji, gazeta publikuje. Zdjęcia są, rzecz jasna, z f i l m ó w, w których Foremniak zagrała sceny rozbierane. Panowie rzeczywiście mają czego żałować.

Na szczęście jeszcze dziś, w warszawskim Teatrze Ochoty będą mogli podziwiać, na żywo, w śmiałych scenach inna naszą gwiazdę. Edyta Herbuś w sztuce „Kto dogoni psa” pokaże, zapewnia Fakt, wszystko! Może nawet talent aktorski?
Rola Zofii dla ślicznej tancerki to wielkie wyznanie. Czy mu sprosta? Nawet jeśli nie, i tak będzie na co popatrzeć.
Życząc niezapomnianych wrażeń, żegnam do przyszłego piątku.
oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Spocona gwiazda? Toż to k o m p r o m i t a c j a!
Prawdziwej miłości nie zaszkodzi nawet małżeństwo
Czy Ciacho jeszcze kogoś uwiedzie?
Skruszony Kamil Durczok
CBA, sexbomby i komornik

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!