szukaj:
z ostatnich:

Żmuda Trzebiatowska załamana!

dodane 2011-10-21 (13:05) 6 lat 1 miesiąc 21 dni 21 godzin i 19 minut temu
  A A A
 


Serdecznie witam i zapraszam na tendencyjny przegląd prasy kolorowej i tabloidów, w którym dziś….

- Adam Sztaba dostaje burę…
- Kinga Rusin kupuje staniki…
- Kasia Cichopek gra z Foremniak…
- Marta Żmuda Trzebiatowska żali się
- Katarzyna Skrzynecka pięknieje.

Jeszcze bardziej? To chyba niemożliwe. A jednak! Jak doniósł wczorajszy „Fakt” ciężarna aktorka pięknieje z dnia na dzień. A ponieważ do porodu zostało jeszcze sporo dni, sprawa jest rozwojowa. I wprawdzie mówi się, że uroda przemija, mam nadzieję, że pani Kasi po urodzeniu dziecka nie przeminie. Może nawet wprost przeciwnie. Bo wprawdzie z brzuszkiem gwiazdom jest podobno wyjątkowo do twarzy, niektórym jest również do twarzy, a dokładniej „do f i g u r y”, również b e z brzuszka.

Jak choćby Marcie Żmudzie Trzebiatowskiej. Nie w ciąży, a też pięknie wygląda. Co widać na zdjęciu w „Super Expressie”. Naprawdę miło popatrzeć! Przykro natomiast przeczytać, że aktorka jest załamana. Oczywiście nie swoim wyglądem, tylko tym, że, jak wyznała w programie „Dzień dobry TVN, jej pies bardziej za nią tęskni, niż jej życiowy partner, tancerz Adam Król.
- 15 dni mieszkam w Krakowie, gdzie kręcę serial „Julka” – powiedziała – a 15 dni w Warszawie. Kiedy jednak wracam z Krakowa, czeka na mnie głównie mój pies. Bo Adam jest bardzo zajęty trenowaniem par w „Tańcu z gwiazdami”. Ja też jestem bardzo zajęta, ale trochę przykro, że mój pies bardziej za mną tęskni.niż mój mężczyzna.

Od dawna powtarzam, że jeśli kobieta chce, żeby ktoś zawsze czekał na nią w domu i cieszył się z jej powrotu, to musi mieć psa. Wiem to po sobie. Mój mąż, kiedy wracam do domu, na mój widok na pewno nie machnie nawet ogonem. A pies będzie merdać i szaleć z radości.

Nie wiem, czy oszaleją z radości, ale z pewnością ucieszą się fani Kasi Cichopek na wiadomość (podaną przez „Fakt’), że ich idolka zagra z Małgorzatą Foremniak w serialu „Na dobre i na złe”. Zagra wprawdzie tylko gościnnie, w jednym odcinku, i to epizod, ale dobre i to. W końcu aktorka Katarzyna Cichopek, to (z całym szacunkiem) nie piosenkarka, która śpiewała kiedyś „Od ciebie szłam, przez łzy nic nie widząc…Dla ciebie był to tylko epizod”…
Dla Cichopek, od lat gwiazdy jednego serialu i ostatnio głównie „sexy mamy”, epizod w konkurencyjnym serialu, w dodatku u boku Foremniak, to już coś, a dla jej fanów to dobra wiadomość.

Może nie na pierwszą stronę, jak news we wtorkowym „Super Expressie”, że „ Rusin kupuje córkom staniki”, ale wiadomość dobra. Zwłaszcza, gdy o innych, nowych wyzwaniach aktorskich ślicznej Kasi od dłuższego czasu cicho.

Nie cichnie natomiast szum medialny wokół gwiazdy TVN-u, Kingi Rusin. Bo, trzeba przyznać, w życiu pięknej dziennikarki tyle się dzieje, że trudno o tym nie pisać. Więc pisma kolorowe i tabloidy piszą, a ja czytam z zapartym tchem we wspomnianym „Super Expressie” co następuje:
- „Śmiało można powiedzieć, że Kinga Rusin to najlepsza mama pod słońcem. Mimo natłoku pracy bardzo interesuje się swoimi córkami, Polą (14 lat) i Igą (11 lat). Ostatnio postanowiła wprowadzić je w dojrzały świat kobiet. Zabrała dziewczynki do jednej z warszawskich galerii handlowych i zaprowadziła do sklepu z bielizną. Aż pół godziny panie wybierały sobie biustonosze i majteczki. Młodszej córce wpadł w oko czerwony komplecik, starsza natomiast szukała pomysłowych i zarazem subtelnych wzorów.” A tak na marginesie…skoro kupowanie nastoletnim latoroślom staniczków i majteczek świadczy o tym, że jest się , jak napisała gazeta, najlepsza mamą pod słońcem, to mamy chłopców mają raczej przechlapane.

Jeszcze nie przechlapane, ale już nie ma lekko, Adam Sztaba. Po tym, gdy jako juror programu „Must Be The Music”, ostro skrytykował repertuar występującej gościnnie w ostatnim odcinku Sylwii Grzeszczak, a na domiar złego p r z e k r ę c i ł jej nazwisko, znany muzyk został wezwany na dywanik.
- To co zrobił – zdradziła Faktowi osoba pracująca przy programie - było nie tylko nie na miejscu, ale po prostu niegrzeczne.
Na korytarzach stacji mówi się, że Adam Sztaba będzie musiał przeprosić młodziutką, 22-letnia piosenkarkę.
No cóż - konkluduje gazeta – następnym razem muzyk na pewno poważnie się zastanowi, zanim pozwoli sobie na podobną krytykę i, to już moja uwaga, przekręcenie nieznanego nazwiska. Na takie przekręty w naszym show-biznesie nie ma zgody!

Dlatego, jeśli też przekręciłam nazwisko pani Sylwii, najmocniej przepraszam. A na kolejny przegląd prasy kolorowej i tabloidów zapraszam za tydzień. Do usłyszenia.

oceń
5
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

…To musiał być dla niej wielki dramat
Przygotowania do nowego sezonu teatralnego 2011/2012
Niektórzy być może pomyśleli, że się mnie pozbyli
Ale dlaczego Henia?
Teraz nie może być wątpliwości, że to coś poważnego

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!