szukaj:
z ostatnich:
Chrystow Sławomir
Chrystow Sławomir

Grafik, mistrz w dziedzinie linorytu
dodane 2008-09-26 (13:16)
  A A A
 
Sławomir Chrystow jest absolwentem Wydziału Grafiki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie odbył studia i w roku 2001 uzyskał dyplom w Pracowni Drzeworytu prof. Zbigniewa Lutomskiego. Urodził się w roku 1976 w Warnie. Pochodzi z mieszanej rodziny polsko-bułgarskiej, co z pewnością nie jest bez wpływu na jego wielokulturowe i historyczne zainteresowania oraz specyficzny rodzaj metaforycznej wyobraźni.

Samodzielną pracę twórczą artysta od kilku lat związał z Pracownią Graficzną działającą przy Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Krakowskiego. Praca w grupie tak dobrych i jednocześnie tak mocno odróżniających się od siebie grafików ma z pewnością zarówno zalety, jak i wady, ale przy okazji pozwala na szybką i profesjonalną konfrontację zastosowanych rozwiązań, efektów i rezultatów artystycznego wyrazu oraz indywidualnie poszukiwanej ekspresji. Umożliwia również szybkie omówienie czy refleksję – w gronie kolegów po fachu – tych zabiegów, smaków, eksperymentów i nowych środków, które mogą być poddawane wymagającej próbie elitarnego odbioru tylko przez samych artystów.

Najważniejszą jednak rzeczą, jaką udało się w dość krótkim czasie osiągnąć Sławomirowi Chrystowowi, jest wypracowanie swoistej, rozpoznawalnej na pierwszy rzut oka, poetyckiej stylistyki. Krystalizacja osobowości twórczej artysty, tego, co chce mówić o ludziach i świecie za pomocą grafiki, nastąpiła równocześnie z solidnym doskonaleniem warsztatu podbudowanym bardzo wysokimi wymaganiami wobec siebie. Chrystow skromnie i bez marketingowego hałasu doszedł w grafice (w linorycie) do znakomitych rozwiązań i rezultatów. Pracując kameralnie i w skupieniu, zyskuje podziw środowiska oraz uznanie znawców, propagatorów i miłośników grafiki warsztatowej.

Dzisiaj Sławomir Chrystow należy do zdecydowanie wybijających się grafików swojego pokolenia uprawiających trudną sztukę linorytu. Już w tak młodym wieku jest mistrzem w tej dziedzinie, zachwycającym perfekcyjnym warsztatem oraz zaszyfrowaną w znaczeniach, uniwersalną ikonografią. Porusza treści egzystencjalne, rodzajowe, często będące metaforą podróżowania po magicznym świecie, osadzonym jednak w drobiazgowych realiach jakiegoś przyjaznego lub groźnego wydarzenia.

Od kilku lat artysta bierze udział w kolejnych edycjach Konkursu Najlepsza Grafika Miesiąca, uzyskując nagrody główne i wyróżnienia. W roku 2005 otrzymał Stypendium Prezydenta Krakowa dla młodych twórców. Linorytnicze prace Chrystowa urzekają maestrią warsztatu, perfekcyjną dbałością o szczegóły i niuanse graficznej roboty, a przede wszystkim wprowadzają w przestrzeń zdawałoby się realnie oczywistą, aczkolwiek pełną zagadek i tajemnic. Prace artysty związane są z człowiekiem i relacjami międzyludzkimi, a także z doświadczeniem podróżowania po świecie, inspirowania wyobraźni. Wtedy, gdy znajdujemy się w stanie zawieszenia, daleko od domu i stabilizacji – dociera do naszej świadomości nasze przeznaczenie, nasz egzystencjalny los w jednym, niepowtarzalnym życiu. Znakomitą grafiką tego cyklu jest Nocna podróż – linoryt (raczej średnich rozmiarów) przedstawiający w ciemności unoszący się ni to drewniany okręt z drewnianymi żaglami, ni to sylwetkę drewnianego ptaka odsłaniającego w swym tułowiu, w uchylonym, okrągłym okienku skierowaną w stronę widza twarz młodej kobiety.

Motyw podróży, wędrówki od dawna był obecny w twórczości Chrystowa, zarówno w małych ekslibrisach czy świątecznych kartkach, jak i w znacznie większych grafikach. Spacer z pieskiem, Wenus i latawce, nocna kąpiel – wszędzie coś się unosi, przemieszcza, przepływa przez niebo, jest w zatrzymanym na mgnienie ruchu. Balony, zeppeliny, ptaki, fruwające muszle morskie, koliste, kosmate obiekty, gigantyczne ryby, głowy dzikich potworów, kamień lecący w stronę skroni Goliata – wszystko to porusza się szybko lub wolno, płynie, komunikuje nas z dramatem lub magią rzeczywistości. Chrystow interpretuje jak stary wytrawny mistrz: wizerunki ludzi i zwierząt, rodzinne portrety wokół draperii czy pofałdowanej zasłony, śląskie legendy. Za uchyloną kotarą, odsłaniającą fragment ramy obrazu, panuje ciemność, która jest początkiem kolejnej podróży w nieznane...

Anonsuję również w niniejszym tekście nowy cykl grafik Sławomira Chrystowa pod hasłem: „nasze wędrowanie”. Wystawa w Salonie Antykwarycznym „Nautilus” będzie okazją do obejrzenia linorytów artysty z okresu około 8 lat. Można więc będzie prześledzić pewien odcinek twórczej pracy i zaznajomić się z drogą, jaką przebył od momentu ukończenia studiów w krakowskiej ASP do dzisiaj, a tym samym popatrzeć na „jego wędrowanie” po uroczych pastwiskach sztuki opartej na klasycznym, aczkolwiek bardzo wymagającym warsztacie...

Prof. Stanisław Tabisz, Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie
TAGI: Chrystow
oceń
0
0
Podziel się


Wywiady

Kerez: przeżyłem w Polsce wspaniałą przygodę


Wywiad z Christianem Kerezem, który miał zaprojektować budynek warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej więcej

Moda i obyczaje

Tragiczny koniec uczty polskiej


Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie więcej