![]() |
Zaskakujący pomysł młodego artysty Andrzeja Sobiepana ma swój dalszy ciąg. Obraz zawieszony przez niego w Muzeum Narodowym we Wrocławiu placówka zdecydowała się przekazać na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Andrzej Sobiepan zasłynął tym, że bez pytania zawiesił swój obraz w nowej galerii Polskiej Sztuki Współczesnej w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, w sąsiedztwie między innymi prac Witkacego. Moment zawieszania sfilmował i umieścił na You Tubie. Praca została zdjęta następnego dnia przez pracowników Muzeum i umieszczona w magazynie głównego konserwatora, gdzie czekała na odbiór przez autora. Młody artysta nie zamierzał jednak swojego dzieła odbierać, ale z chęcią przystał na propozycję Muzeum, by przekazać je na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
„Pan Andrzej Sobiepan ze swoim kolegą zorganizowali dowcipny happening umieszczając pracę w kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu - mówi Mariusz Hermansdorfer dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu - komentarze, które się później pojawiły zwracały uwagę na dwie sprawy. Po pierwsze nadzór i bezpieczeństwo zbiorów. Decyzje w tej sprawie zostały już podjęte. Druga sprawa to błędne przekonanie młodego artysty, że „trzeba umrzeć”, żeby trafić do zbiorów muzealnych. Wcale nie, wielu z autorów, których prace pokazujemy żyje i cieszy się dobrym zdrowiem. Młodemu artyście również tego życzę”. Praca przekazana WOŚP będzie licytowana na Allegro, a dochód uzyskany z jej sprzedaży zasili konto Orkiestry. Cena wywoławcza wynosi 100 zł. Od 4 do 8 stycznia 2012 praca Andrzeja Sobiepana będzie pokazywana w kawiarni Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
Informacja o pracy: Andrzej Sobiepan, PBZ 62 dm²/1 skóra, ekolina, płyta MDF; 19 x 20 cm, 2011 r.
„Praca jest jedną z cyklu „PBZ” („Polska Biała Zwisłoucha”), powstającego na przełomie lat 2010/2011. To zbiór zapamiętanych kadrów z rzeczywistości przełożony na symbole graficzne. Prace są najczęściej „stop-klatką” krajobrazu przyrodniczego. Widok przeobrażam w mapę płaskich nacięć, które tworzą trójwymiarowe malarstwo. Brak w pracach nawiązania do klasycznej technologii malarstwa i zamiana płótna na fragment tkanki zwierzęcia ma na celu wydobycie nowych właściwości z materiału. Taki dobór surowców lepiej odwołuje się do natury. Jest to materiał przeżyć zwierzęcia „zapisany” na skórze oraz „dopisany” materiał moich obserwacji świata przyrody.” (wypowiedź artysty dla portalu www.naszemiasto.pl)
Praca nieciekawa...
... happening zmałpowany. Ale jeśli choć jedna koleżanka z uczelni na to poleciała, to szczypiorki mają powody do radości.
może jakieś nowe pomysły
Pierwszy kto coś takiego robił to był Banksy w Muzeum Narodowym w Londynie. A ten Pan to chyba naoglądał się za dużo filmów o nim. - Opinia dla tych co uważają to za coś niesamowitego. :P
na liocytację
ŚWIETNY pomysł :) autorowi obrazu gratuluję pomysłu :)
i Wy
twoce czegos czego nie da sie okreslic i nie wiadomo co to jest nazywacie artysta? jak przy nim nazwac trzeba Matejke , Styke , Falata i wielu innych ARTYSTOW? toc to obraza tych ktorzy tworzyli te piekne dziela , a jego "wypociny" nie zasluguja na prezentacje nawet w Muzeum Najbrzydxzych Bazgrolow Polskich
To raczej slady na slipach noszonych przez 2 tygodnie !
.
To raczej slady na slipach noszonych przez 2 tygodnie !
.
co za szit
Powinni niedocenić jego sztuki.
Takie byle co jest nic nie warte.
BRAWA
dla autora i...muzeum! Ciekawe, za ile zostanie zlicytowany u Owsiaka!

Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie

Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie otrzymał Grand Prix
zakończonych w sobotę w Kaliszu 52. Kaliskich Spotkań Teatralnych. Najwyższe uznanie jury uzyskał
spektakl "Pan Tadeusz czyli Ostatni Zajazd na Litwie"
