szukaj:
z ostatnich:

Rozstanie to nie koniec świata

dodane 2012-05-28 (09:55) 5 lat 6 miesięcy 14 dni 1 godzinę i 25 minut temu
  A A A
 


Serdecznie witam i zapraszam na tendencyjny przegląd prasy kolorowej i tabloidów, w którym dziś między innymi:

- Lepiej dobrze się rozwieść, niż wyjść dobrze za mąż…
- Dwa rozwody w jednym…
- Narodziny gwiazdy…
- Pół miliona piechotą nie chodzi…

Co potwierdził sobotnio-niedzielny „Super Express” donosząc, że Joanna „Dżołana” Krupa za udział w trzeciej, jesiennej edycji programu „Top Model” zgarnie nie tylko pół miliona, ale dostanie też do dyspozycji prywatny samolot i auto z szoferem. Poza tym trzyosobowy apartament w czterogwiazdkowym hotelu plus, w stałym pogotowiu, stylistę, fryzjera i makijażystkę. A posiłki będzie miała przygotowywane według własnych zaleceń.

- Tak dobrze traktowana – zdradza gazecie anonimowy informator - nie była jeszcze żadna gwiazda w Polsce. (n.s.) Nawet, dziwię się, Kasia Cichopek? Kiedy była na topie? Wprawdzie nie modelek, ale zawsze… No, ale nic nie jest dane raz na zawsze. Nawet, a może zwłaszcza, w przypadku takich gwiazd jak Cichopek.

Od pewnego czasu „nasza wielka aktorka” (jak pisała o Kasi kolorowa prasa) ma kiepską passę. Nie jest zasypywana nowymi propozycjami zawodowymi, nie układa się jej ponoć w małżeństwie i pojawiły się problemy finansowe w związku z zaciągniętym, w czasach świetności, wysokim kredytem na olbrzymi dom na warszawskim Wilanowie. A jak przeczytałam w piątkowym „Fakcie”, Nina Terentiew, dyrektorka programowa Polsatu, choć przykro jej z powodu kłopotach finansowych byłej gwiazdy number one swej stacji, nie zamierza spłacić za nią kredytu. Dlaczego? Trudno powiedzieć. Obiecuje tylko, że zatrudni Cichopek do prowadzenia polsatowskiego sylwestra.

Dobre i to. Ale najlepsze znalazłam w komentarzu Katarzyny Sielickiej, zastępcy redaktora naczelnego „Faktu”, cytuję:
„ Okładki tygodników, dzienników, internet, telewizja – to wszystkie jest twoje, jeśli jesteś gwiazdą i kiepsko ci się wiedzie. Nic tak nie ożywia podupadającej kariery jak problemy. Rozwód, ewentualnie dobrze udokumentowane kłopoty finansowe. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że lepiej dobrze się rozwieść, niż dobrze wyjść za mąż.

Na przykład śliczna Halina Młynkowa jeszcze niedawno była średnio popularną i mocno zapomnianą piosenkarką, a dziś jest w każdym piśmie, telewizji śniadaniowej i tej do kolacji, a do omówienia jest wciąż jeden powód. Rozwód z Łukaszem Nowickim (n.s.) który, nawiasem mówiąc, dostali w Warszawskim Sądzie Okręgowym w ostatni piątek.

W czwartek natomiast, we Wrocławskim Sądzie Okręgowym otrzymali wyczekiwany rozwód Robert i Karolina Gonerowie. Stąd zresztą moja zapowiedź – dwa rozwody w jednym. Tygodniu.

Ale wracając do cytowanego komentarza…
Ilona Felicjańska – zauważa Katarzyna Sielicka – na swoim alkoholizmie wyjechała na szczyt popularności, a burzliwe rozstanie z małżonkiem tylko ugruntowało jej pozycję w showbiznesie. (n.s.) Choć dotychczas zajmowała się głównie modelingiem, a ostatnio wychodzeniem z alkoholizmu, dostała teraz (i przyjęła) propozycję zagrania w filmie fabularnym. Była modelka, będzie aktorką. Niewykluczone, że gwiazdą. Zwłaszcza, że u nas nierzadko równie łatwo zostać gwiazdą jak aktorką. Tak czy inaczej, „Fakt” , w informacji o fabularnym debiucie Felicjańskiej, sugeruje, że być może na naszych oczach rodzi się właśnie kolejna, wielka aktorka.

Nie trzymałabym się kurczowo tej myśli, ale trzymam, oczywiście, kciuki.
Katarzyna Sielicka natomiast kończy swój komentarz przypomnieniem, że „szczęśliwie opuszczona przez męża Monika Richardson, świętuje renesans kariery u boku znakomicie rozwiedzionego Zbigniewa Zamachowskiego, który znów bryluje w mediach i na salonach. Nie jest to może najlepszy sposób, aby pogodzić życie rodzinne i zawodowe, ale wygląda na to, że ostatnio coraz popularniejszy.” Tyle redaktor Sielicka.

Ja natomiast, na potwierdzenie tego, że ma rację, przypomnę jeszcze za „Faktem”, że życie zawodowe Joanny Koroniewskiej, po rozstaniu z Maciejem Dowborem, również nabiera coraz większego tempa. Jak podał ostatnio jeden z tygodników, właśnie dostała kolejną rolę filmową. Tym razem główną.

I tym optymistycznym akcentem, że rozstanie to nie koniec świata, ale czasem początek sukcesu, kończę dzisiejszy przegląd, życzę miłego tygodnia i do usłyszenia za tydzień.

oceń
27
1
Podziel się

Opinie

Ocena: -10 [12]
~thjt [2013-03-21 11:18]

Głos starego menela przeżartego papierochami i alkoholem.

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~buryz [2012-11-05 23:21]

i kiedy nastepne felietony ...

odpowiedz