Ania Świątczak, doniósł wczoraj Super Express – „chce usunąć Michała.”
Wprawdzie usuwanie mężczyzn (ze swego życia) jest u nas dozwolone, ale w przypadku pani Ani, trzeciej żony Michała Wiśniewskiego, wydało mi się to niezrozumiałe. Przecież dopiero co, s a m a usunęła się z jego życia. Pakując walizki i wyprowadzając się z domu. A teraz chce usunąć jego? Skąd? Z domu, z zespołu, z serca, z pamięci? Nie właśnie. Ania Świątczak chce usunąć Michała Wiśniewskiego ze swojej lewej nogi, na której, dwa lata temu, w porywie miłości, dała sobie zrobić tatuaż. Z wizerunkiem tulącej się do siebie pary i, z napisem „Michał”.
W zaistniałej sytuacji rysunek, a zwłaszcza wytatuowane imię, niepotrzebnie przypominają o tym, o czym chciałoby się zapomnieć.
Niestety. Czas leczy rany, ale nie blizny po tatuażu. Dlatego zdaniem fachowców zamiast usuwać rysunek, lepiej go „przykryć” innym. Gdy na przykład rozpadło się małżeństwo Radosława Majdana, podobiznę byłej żony, Dody, zakrył wizerunkiem starego Indianina. Niczego pani Ani nie sugeruję, ale pomysł z Indianinem wydaje mi się dobry, więc go rzucam.
A skoro już o rzucaniu. Mylił się, kto sądził, że Joanna Liszowska, po wyjściu za mąż za szwedzkiego milionera, Ola Serneke, rzuci aktorstwo. Owszem. Rzuciła, ale s i ę, w wir pracy.
Występuje w warszawskich teatrach Komedia i 6. Piętro oraz w częstochowskim im. Adama Mickiewicza. Poza tym gra w serialu „Na Wspólnej” i, jak dowiedział się Super Expres, niewykluczone, że poprowadzi nowy show w telewizyjnej Dwójce. Nie zamierza również rezygnować z kariery muzycznej. Trudno więc się dziwić, że w najbliższym czasie nie zamierza również powiększać rodziny. „Na bobasa – konkluduje Super Express - jeszcze przyjdzie czas.” Też tak uważam. Co się odwlecze, to nie uciecze, a co za dużo…
Właśnie! „Za dużo pieniędzy – napisał Fakt – chciała Anna Mucha i władze Dwójki zrezygnowały z jej udziału w przygotowywanym programie „Hieny’. Gwiazda ‘zaśpiewała” 15 tysięcy złotych za jeden odcinek. No cóż…śpiewać każdy może. Tym bardziej gwiazdy i gwiazdorzy. I „tak oni śpiewają”.
Ilona Felicjańska na przykład, za 14 dni pobytu w swojej pierwszej klinice odwykowej, którą otwiera właśnie z przyjacielem Hubertem, zaśpiewa każdemu z pacjentów 8 tysięcy złotych (za miejsce w pokoju dwuosobowym) i 9 tysięcy za jedynkę. Trudno uwierzyć, ale są jeszcze wolne miejsca.
Trudno uwierzyć, bo osób uzależnionych od alkoholu jest u nas sporo. Można by więc sądzić, że i zainteresowanych leczeniem będzie sporo. A tymczasem na najbliższy turnus, który rozpocznie się już 19-tego października, są jeszcze, jak dowiedział się Fakt, wolne miejsca. Bo nie każdego stać na 9 czy choćby 8 tysięcy złotych za 14 dni ? No cóż…Jeśli kogoś nie stać na terapię ,, o niech nie pije. Tak jak ostatnio Ilona Felicjańska. Nie pije, a żyje. Powiem więcej. Jeśli klinika, nazwana Instytutem Tożsamości Uzależnień chwyci, to będzie jej się żyło całkiem nieźle. A chwycić powinna, choćby ze względu na „piękne okoliczności przyrody” tudzież wnętrza. Mieści się bowiem w uroczej miejscowości Worpławki na Mazurach, w luksusowym pałacu. Odbywać się tam będą dwutygodniowe turnusy w dwóch grupach. Dla osób szukających odpowiedzi na pytanie „Czy moje picie nie zaczyna być dla mnie problemem?” oraz dla tych, którzy przeszli już terapię, ale są w tzw. nawrocie.
A myślę, że kto raz przyjedzie do Worpławek, powracać tam będzie nie raz. Jeśli ograniczy picie i zaoszczędzone na alkoholu pieniądze przeznaczy na pobyt w Instytucie pani Ilony i jej przyjaciela .Opłaci się. Jeśli nawet nie pacjentom, to na pewno właścicielom.
Z kolei Tomaszowi Kammelowi opłaca się, zdaniem Faktu, kolekcjonowanie plotek o sobie.
Podobno czyta całą prasę kolorową i tabloidy, wycina wszystkie wzmianki na swój temat i
chowa w specjalnym zeszycie, by potem prezentować je podczas szkoleń, które regularnie prowadzi. Osobiście się nie dziwię, bo wielu z tych ciekawostek sam by nie wymyślił.
Podobnie chyba jak większość naszych gwiazd. Bo czy urocza skądinąd Kasia Cichopek
wymyśliłaby na przykład, że jest naszą „wielką aktorką”?
Sądzę, że jeśli nawet na to wpadła, z wrodzonej skromności, zachowała by to dla siebie i
nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli.
Na szczęście są tzw. kolorówki i bulwarówki, na przegląd których zapraszam jak zwykle za tydzień. Do usłyszenia.
stare próchno
jak ona ma czelność występować na wizji,odechciewa się oglądania telewizji.
Pani Mario
Pani opinie o innych nacechowane są dużą dawką humoru ,dowcipu i prawdy i oto chodzi , prosimy o więcej .
oj, CUDASZEK zawsze się czepi kogos lub czegoś
Maryśka Cudaszek czepia sie jak pijak płlotu, dlatego tematy odwyku są u niej przywilejowane, biedny ten, oc "spodoba się " pani CUDASZEK!!!!!!!!!!!!!
Mucha za droga.....
Ewidentna wyznawczyni PO, osobiście nie trawię tej wiecznie starej,zmęczonej,perukowej babci.Jej komentarze są tendencyjne i wbrew, powtarzam wbrew pozorom bardzo,ale to bardzo polityczne.Jako kobieta jest brzydka,jak mówi to mam wrażenie ,że za chwilę wypadnie jej sztuczna szczęka - czekam kiedy to się stanie.
A jak widzę ją w TVN to wszystko wiadome!!!!
Pani Mario, smutne ze pani tez ....na te biedna Cichopek. prosze sie zajac innymi"aktorami" tak wszechobecnymi w kinie i teatrze. np. czy pan Kozyra i Wojewodzki sa lepszymi ? a graja!!!!
publicystyka kulturalna
Pani Mario jest Panie de best wspaniala pod kazdym wzgledem ..zwlaszcza kapitalny humor i znakomity refleks / SPADKOBIERCY/ uwielbiam pania ogladac i slucha ..tak dalej trzymac ..pozdrawiam
Pozdrawiam:)))
Pani Mario! Uwielbiam Pani poczucie humoru! Dzień bez Pani tekstu, to dzień stracony! Pozdrawiam serdecznie:)))
Pani Mario
Proszę nie zwracać uwagi na opinię ludzi ujmujących się za ''artystami''pokroju Cichopek itp.bo to Oni sami wystawiają sobie intelektualną laurkę.Pozdrawiam były kierowca M.U.
brawo!!!
Uwielbiam Panią! Pani poczucie humoru i zdrowy dystans,pozdrawiam i życzę zdrowia!
DROGA PANI
proszę zainwestować w dobrego fotografa
nadmiernie POdkreślone pwene tyPOwe cechy wyglau
KOSZMARNY WIDOK
Brawo Pani Mario!
Jak mawiał filmowy Pawlak-"Mądrego to i przyjemnie posłuchać".Od lat podziwiam Panią.
Lubię poczucie humoru p.Marii Czubaszek....
I jej wyważone, nienacechowane złosłiwością czy krzywdzące oceny i opinie.
Potrafić celnie skomentować realną rzeczywistość w sposób humorystyczny, to wielka umiejętność i sztuka.
Pani Mario.
Bardzo Panią lubię wraz z mija rodziną. Pani humor może rozbawić największego ponuraka. Prosimy o jeszcze i jeszce. Pozdrawiam.
a Ilona dla Marychny za tania?
czy tez za droga jak Mucha? Ilonka sie nawraca, więc tylko pogratulować, a nie wypominać jej kwoty jaką chce uzyskać za skuteczny odwyk.......
Maria Czubaszek
Uwielbiam Panią słuczć i czytać, jest Pani SUPER !!!
komentarz 1
I na szczęście jest Pani Maria. Pozdrawiam i czekam na następne

Wywiad z Christianem Kerezem, który miał zaprojektować budynek warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie

Marii Czubaszek Tendencyjny Przegląd Prasy Kolorowej i Tabloidów
