![]() |
Festiwal, czyli święto muzyki Mozarta?
Idea nieco przewrotna, bo muzyka ta powstawała wszak, by służyć rozmaitym świętom. Państwowym – jak Msza c-moll (zamknie festiwal), skomponowana na ceremonię poświęcenia wiedeńskiego sierocińca w obecności rodziny cesarskiej. Prywatnym – jak Divertimento (w programie pierwszego koncertu), napisane na imieniny siostry.
Dlaczego akurat Mozarta? Bo obdarował świat muzyką tak wspaniałą, że chcemy, by był równie „gdański” jak „wiedeński” (skoro Japończycy celebrują „naszego” Chopina jak własnego kompozytora, to czemu nie mielibyśmy podobnie potraktować Mozarta?). Szkoda również, gdyby ci, którzy dotąd jeszcze muzyki Mozarta nie słyszeli, pozbawieni byli okazji poznania jej, a niebezpieczeństwo jest niemałe, bo żyjemy w powodzi dźwięków, w której łatwo przeoczyć, czy „przesłyszeć” nawet taki cud.
Mozartianom sprzyja oliwskie otoczenie. Budowę pałacu ukończono w roku urodzin Mozarta (1756), ostatnią wielką pracę nad organami podjęto w roku jego śmierci (1791). Zbieżność dat jest przypadkowa, lecz w konsekwencji festiwalowe otoczenie przypomina to, w którym żył i tworzył ów kompozytor.
Największą miłością Mozart darzył operę, a świat do dzisiaj odpłaca mu to wzajemnością: listę najczęściej wystawianych oper otwiera Czarodziejski flet. W czasie koncertów coraz to będą się więc odzywały echa jego oper, a nawet będzie okazja usłyszenia i zobaczenia „opery w pigułce” – Così fan tutte. Zderzenie frywolności rodem z XVIII wieku z naszymi wyobrażeniami o damsko-męskich relacjach może dać efekt dość nieoczekiwany.
Program festiwalu zawiera dzieła „kultowe” wśród amatorów klasyki, jak Koncert skrzypcowy A-dur i Symfonia „Jowiszowa”. Znajdują się w nim także utwory rzadziej wykonywane, wśród nich zaś jeden zasługujący na wyróżnienie specjalne: dzieło 12-latka, Msza c-moll. Wysłuchawszy jej, łatwo zrozumieć, iż przez długie lata mozartolodzy spierali się o to, czy dziecko mogło napisać taką muzykę – nawet, jeśli wiedzieli, iż było to dziecko „cudowne”.
Zgodnie z tradycją Mozartianów, obok wykonawców grających z pełnym respektem dla każdej nuty postawionej przez kompozytora, pojawią się też muzycy improwizujący i przerabiający jego muzykę. Będą też dwa kolaże z Mozartem: na tle góralskim i neapolitańskim. (Danuta Gwizdalanka)
17-20 sierpnia to data tegorocznego, szóstego już Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego MOZARTIANA.
Jako jedyny w Polsce prezentuje muzykę Mozarta oraz kompozycje inspirowane tą twórczością w naturalnym otoczeniu z czasów Mozartowskich, które tworzą Pałac Opatów i Park Oliwski. MOZARTIANA organizowane są w Gdańsku od pięciu lat, od samego początku posiadają rangę międzynarodową głównie dzięki zagranicznym wykonawcom. Termin festiwalu zbiega się z pełnią sezonu letniego, stanowi znakomitą propozycję dla turystów polskich i zagranicznych tłumnie odwiedzających Gdańsk. Niebywałym atutem festiwalu są niecodzienne widoki: artystyczne oświetlenie plenerów parkowych, spacerujący pośród nich statyści przebrani w stroje z epoki. Wstęp na wszystkie koncerty, oprócz koncertu finałowego jest bezpłatny. Obecnie wydarzenie gromadzi ponad trzydzieści tysięcy widzów. Pomysłodawcą oraz głównym organizatorem jest Polski Chór Kameralny, współorganizatorem Muzeum Narodowe w Gdańsku.
Oferta festiwalowa dociera do szerokiej widowni dzięki różnorodności. Tworzą ją wielkie formy instrumentalno-wokalne, Koncerty muzyki operowej, jazzowej, a nawet góralskiej inspirowanej twórczością Mozarta, przedstawienia dla dzieci. Stałym punktem festiwalu jest pokaz „Woda, światło i muzyka Mozarta”. Nagłośnienie oraz gra świateł sprawią, że Park Oliwski stanie się sceną plenerową, którą wypełni muzyka wybitnego wiedeńczyka.
Podczas tegorocznej edycji Festiwalu odbędzie się 14 wydarzeń. W koncercie Inauguracyjnym wystąpi Orkiestra Kameralna Filharmonii Narodowej pod kierunkiem Jana Lewtaka. Również pierwszego dnia czeka nas wyjątkowy koncert „Mozart jazz”, którego aranżacji podjął się światowej sławy pianista Rolf Zielke, znany m.in. z kompozycji muzyki do fimów: „Deszcz” oraz „Ślub krawca”. W projekcie wystąpią Anna Jurksztowicz – vocal oraz Rolf Zielke z zespołem. Drugiego dnia festiwalu Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej oraz wybitni polscy soliści: Anna Wierzbicka, Monika Ledzion, Marta Boberska, Sylwester Smulczyński, Tomasz Rak, Andrzej Klimaczak pod dyrekcją Kaia Bumanna wykonają fragmenty z opery „Cosí fan tutte” („Tak czynią wszystkie, czyli szkoła kochanków”). Opera powstała w roku 1789, w szczytowym okresie twórczości Mozarta i uważana jest za mistrzowskie arcydzieło. Niezwykle ciekawy program przygotował włoski artysta Nando Citarella, który wraz z zespołem przygotował aranżację o tajemniczym tytule „Mozart w świetle księżyca”. W projekcie wykonawcy zmierzą się z operami należącymi do tzw. tryptyku Mozarta – Da Ponte (Don Giovanni, Wesele Figara i Cosí fan tutte), dokonując jednak ich transformacji przy użyciu tradycyjnych neapolitańskich ludowych instrumentów, rytmów i języka. Trzeciego dnia na scenie głównej pojawi się Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus, pod batutą Tadeusza Wojciechowskiego, w programie znajdą się: koncert skrzypcowy A-dur KV 219 oraz Symfonia nr 41 C-dur „Jowiszowa” KV 551. Ostatnim plenerowym koncertem będzie “Mozart po góralsku”, w wykonaniu zespółu Wałasi. Będzie to projekt muzyczny przedstawiający nowe potraktowanie muzyki na zasadzie „kolażu muzycznego” z zachowaniem oryginalnych fragmentów znanych kompozycji Mozarta i autorskich utworów Zbigniewa Wałacha. Punktem kulminacyjnym festiwalu tradycyjnie będzie Koncert Finałowy, który wypełnią dwie znakomite msze Mozarta: Missa brevis C-dur (Spatzenmesse) KV 220/196b i oraz Missa solemnis c-moll (Weisenhausmesse) KV 139/47a oraz utwór organowy: Fantazja f-moll KV 608. Do wykonania koncertu zaproszona została austriacka orkiestra Concilium musicum Wien grająca na cennych instrumentach z epoki, znana z precyzji, wirtuozerii, wyjątkowej interpretacji oraz pięciu znanych, zagranicznych solistów: Martene Grimson (Austria) – sopran, James Laing (Wielka Brytania) – kontratenor, Joseph Cornwell (Wielka Brytania) – tenor, James Oldfield (Wielka Brytania) – bas oraz Peter Frisée (Austria) – organy, jak każdego roku wystąpi Polski Chór Kameralny, całością dyrygować będzie Jan Łukaszewski.
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie

Zielona Góra, 29 - 31 sierpnia 2011
