szukaj:
z ostatnich:

Prawda czasu, prawda ekranu (wysokiej rozdzielczości)

dodane 2011-02-22 (09:21)
  A A A
 


Księgarnia internetowa Google eBookstore ma w ofercie ponad 3 miliony tytułów książek w formacie elektronicznym, bije zatem na głowę dotychczasowych potentatów w tej dziedzinie, z Amazon.com na czele. Przez kilka ostatnich tygodni dziesiątkę bestsellerów księgarni Google’a otwierał tytuł The 4-Hour Body: An Uncommon Guide to Rapid Fat-Loss, Incredible Sex, and Becoming Superhuman, listę zaś zamykał Why We Get Fat: And What to Do About It.

Jeśli wierzyć towarzyszącej pierwszej książce zapowiedzi, czytelnik otrzymuje do rąk przewodnik obiecujący w rekordowo krótkim czasie – choć na blisko 600 stronach! – dostać się do Krainy Szczęścia, gdzie Doskonałe Zdrowie, Doskonały Seks i Doskonałe Ciało są na wyciągnięcie ręki. Pozycja dziesiąta na liście bestsellerów jest co prawda o połowę krótsza, zapowiada się jednak jako pełne kompendium wiedzy o tym, dlaczego przybieramy na wadze i co robić, by samemu uniknąć epidemii otyłości, cieszyć się zgrabną figurą, zdrowiem i wieczną młodością.

Nie mnie sądzić, dlaczego poradniki zrzucania zbędnych kilogramów regularnie trafiają na listy książkowych bestsellerów. Jeśli odchudzając portfele kupujących pomagają im zarazem pozbyć się nadmiaru tłuszczu, to być może skórka warta jest wyprawki. Szkopuł jednak w tym, że nie tylko o pieniądze chodzi. Obiecujące zdrowie i urodę poradniki urastają do rangi obowiązkowej przepustki do Lepszego Świata, nieskorzystanie z której jest w Dobrym Towarzystwie równie źle widziane, jak wysmarkanie nosa w rękaw.

Trudno mi orzec, czy pani Miriam O’Reilly, prezenterka telewizji BBC, zrezygnowała z wyścigu o młodość i urodę, czy może podejmowała jednak stosowne działania, lecz te nie przyniosły oczekiwanych skutków. Dość że jej telewizyjni szefowie orzekli, iż skończywszy 53 lata jest za stara, by nadal pokazywać ją na ekranie. Ponoć widownia, zwłaszcza ta młodsza wiekiem, źle reaguje na zmarszczki na twarzy i policzki niewygładzone botoksem. W dobie telewizji wysokiej rozdzielczości, tłumaczyli, należy przykładać wagę do tego, jaki produkt się pokazuje na ekranie.

Nic dodać, nic ująć. Prawdą jest bezsporną, że na ekranach wysokiej rozdzielczości skutki upływu czasu bardziej rzucają się w oczy. Powinno natomiast mocno niepokoić, gdy w trosce o wyższą rozdzielczość – rozumianą dosłownie jak i metaforycznie – beztrosko obniżamy standardy moralno-etyczne. Zapominając przy tym o oczywistej prawdzie, że czas wobec każdego ma jednakie plany.

Z ostatniej chwili: Dźwięczą mi jeszcze w uszach słowa byłej pierwszej damy, dowodzącej przed telewizyjną widownią, że w dobie możliwości, jakie stwarza chirurgia plastyczna i szeroko rozumiana medycyna, współczesnej kobiecie nie wypada o siebie nie zadbać. Od siebie dodam, że są jednak mężczyźni, którzy – podobnie jak koneserzy sztuki – od podróbki wolą oryginał.

Autor zastrzega sobie hurtem wszelkie prawa do wszystkiego, oświadczając zarazem, że przedstawione tu poglądy i opinie niekoniecznie muszą odzwierciedlać jego prywatne opinie i poglądy.

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Człowiek człowiekowi człowiekiem – niestety
Młodość dziewięćdziesięciolatka
Kafka na nowojorskim bruku
Spędzić noc z Kafką
Niech się święci 1 Kwietnia!


Opinie

Ocena: 0 [0]
~kobieta z Ustronia [2011-02-22 17:17]

Dziękuję
Czytam Pana felietony od dłuższego już czasu i podziwiam: lekkość pióra, świetny zmysł obserwacyjny, erudycję i umiejętność trzymania się zwartej formy felietonowej. I nie tuzinkowe poczucie humoru. W czasach, kiedy "nie strój zdobi człowieka", a ciało - krzepiącą zdaje się być wiadomość, iż są jeszcze na tym świecie mężczyźni tacy jak Pan. Prawdziwi. Bardzo serdecznie pozdrawiam i czekam na kolejne odcinki widzenia świata oczami, które moze i są już po niewłaściwej stronie czterdziestki. Ale ile w nich młodzieńczego blasku...! Proszę pozdrowić ode mnie żonę i pogratulować Jej....męża.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jr [2011-02-22 13:37]

wszystko- ost. zdanko
Prawda doswiadczona i sprawdzona. Kto czyta na bieżąco wydawane... właściwie czytadła , w których aktualnie promowany celebryta radzi...i tu szereg codzinnosci.Tak było,jest i bedzie- wysoka rozdzielczość niestety na wzrok nie pomaga- wzrok interpretacji. I niestety smaku też nie wyrabia. "Trezb awiedzieć, kiedy ze sceny zejść" i tu zmarszczki czasu nie mają większego znaczenia. Raczej brak tematu.Albo tematyka niedopasowana do prezentera. Żeby nam siena wizji nie zważyło. W sensie- zgryzło. Bo i stacja ma wówczas kiepskie noty. A tu Ferdynand Kiepski mógłby protestować. Wszakto on na kiepskość patent złapał a tu jescze p.Z BBC. To się porobiło.

odpowiedz

Ćwicz kicz

W dziedzinie wycinania osiągnął już chyba wszystko


Rozmowa z berlińskim artystą Timem Roeloffsem więcej

Moda i obyczaje

Tragiczny koniec uczty polskiej


Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie więcej