No to mamy już wynik meczu: 1:0 na korzyść Nowego Roku. Puściliśmy tę bramkę po całomiesięcznym żonglowaniu piłką marzeń, zdarzeń i przypuszczeń. Styczeń schodzi z boiska w glorii i chwale. Na stadionie za chwilę pojawi się luty. Obuty w nadziei zielone buty. 2011-01-31 (13:25)