szukaj:
z ostatnich:
Aksel Waldemar Johannessen
Aksel Waldemar Johannessen

Artysta odkryty na nowo
Leopold Museum
Wiedeń
dodane 2009-11-16 (11:26)
  A A A
 


Kliknij na linki w tekście, a zobaczysz nowe - powiększone obrazy


W wiedeńskim Leopold Museum, po raz pierwszy w Austrii, zaprezentowano dla publiki dorobek artysty niezwykle ciekawego i niemal całkowicie zapomnianego aż do początku lat 90-tych XX wieku - norweskiego ekspresjonisty Aksela Waldemara Johannessena. Wyboru prawie czterdziestu jego najważniejszych dzieł dokonał osobiście założyciel Muzeum – Profesor Rudolf Leopold.

Urodzony w 1880 roku Aksel Waldemar Johannessen studiował rzeźbę w Państwowej Szkole Artystycznej w Oslo. W początkach swej kariery wspólnie z żoną prowadził on pracownię rzemiosła i sztuki ludowej, utrzymywał bliskie kontakty z literackim małżeństwem Huldy i Arne Garbor’ów, założycieli Teatru Norweskiego; dla ich spektakli projektował często scenografię i kostiumy teatralne.

Johannessen zaczął malować dopiero w wieku 32 lat, ale ta dziedzina jego twórczości pozostawała najczęściej niezauważona przez jego otoczenie. Malował sporo, ale do samej swej przedwczesnej śmierci wydał w obce ręce jedynie parę obrazów: traktował je bardzo osobiście i najwidoczniej za nic nie chciał się z nimi rozstawać. A jego malarstwo było szczególne: najczęściej uwieczniał życie ludzi bez jakiegokolwiek cienia sukcesu, bez żadnych szans na lepsze jutro, często przegranych i zdegenerowanych: szarych i wymęczonych istot o otępiałych spojrzeniach i rozpaczy w każdym swym ruchu; robotników, alkoholików, prostytutki i ich czułych alfonsów.

Najczęściej spod jego pędzla wychodziły sceny trudne, rzadko przyjemne – chociaż jego malarstwo okazuje się wbrew pozorom bardzo zmysłowe i drażniące - i zwykle nader przygnębiające: ale obrazy wszystkich tych scen zazwyczaj zmuszają do zatrzymania się na moment; do zamilknięcia. Do zastanowienia. Do dalszego kojarzenia.

Czasami bywa, że człowiek tworzy sztukę na kształt i podobieństwo samego siebie: nie inaczej było i z Johannessenem. Artysta zmarł w wieku 42 lat, między innymi na skutek ostrego nadużywania owego tradycyjnie najbardziej dostępnego ze wszystkich, tego jakoby najskuteczniejszego ze wszystkich leków kojących rany egzystencjalne: alkoholu. Jedynie chyba częściowo można te rany przypisać jego świadomości, iż jest mężem Anny, matki jego dwóch córek, Aasy i Solveig - kobiety, u której rok wcześniej wykryto śmiertelny już dotyk raka.

Aksel Waldemar Johannessen umarł 25 października 1922. Pierwsza i ostatnia na wiele lat pośmiertna wystawa twórczości artysty odbywa się w znanej ‘Blomqvist Gallerie’ w Oslo w dniach od 16 stycznia do 14 lutego 1923. Anna Johannessen umiera cztery dni po zamknięciu wystawy: Aasa ma wtedy 15 lat, Solveig – 9 lat. Po tej wystawie opinie na temat twórczości zmarłego Johannessena są jak zwykle podzielone, ale przeważa głos Wielkich:

Gustav Vigeland jest pełen entuzjazmu, a sam Edvard Munch stwierdza, ze obrazy, które na tej wystawie zobaczył – na pewno zaliczy do najbardziej znaczących ze wszystkich, jakie w swoim życiu widział.

Potem już ten ten artysta popada w całkowite zapomnienie. Aż do 1990 roku, kiedy to Haakon Mehren, norweski miłośnik sztuki, odnajduje w wiejskiej szopie 25 dziwnie pięknych i zastanawiających obrazów. Wolno, miesiącami, od nitki do kłębka przechodzi uparty Norweg: w końcu udaje mu się odtworzyć pochodzenie i autorstwo znalezionych płócien: już wie, że to właśnie znaczna część dorobku Aksela Waldemara Johannessena, malarza wielkiego. Potem odnajduje jego młodszą córkę, Solveig i z nią odtwarza już prawie wszystko. Było to w 1994 roku i Ta Pani w tym momencie miała 80 lat. Dzięki niej i 94-letniej Maji Johnsen – asystentce malarza w latach jego życia – udaje się wydobyć na światło dzienne jeszcze innych 25 płócien Norwega.

W latach 1994 – 1996, po prawie 80 latach od pierwszej wystawy – malarstwo Aksela Waldemara Johannessena zostaje znowu zaprezentowane w Stavanger, Bergen, Mantui, Wenecji, Bolzano i Linzu. Liczba odzyskanych dla świata dzieł artysty sięga już wtedy osiemdziesięciu.

Od 30-go października 2009 niemal połowę znanego dorobku Johannessena mamy szansę podziwiać w Leopold Museum w Wiedniu.

Dziękujemy i zapraszamy!
JG, Fundacja Promethidion.eu

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Łzy Erosa
IMPRESSIONISM
Sandro Botticelli
Robert Doisneau
Arcydzieła Fotografii

Zobacz więcej w serwisach WP

Studio

Wikipedia WP

Wiadomości

LuxClub



Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Wywiady

Przed premierą Arabeli


Wywiad z reżyserem Pawłem Aignerem, reżyserem "Arabeli" więcej

Moda i obyczaje

Tragiczny koniec uczty polskiej


Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie więcej