szukaj:
z ostatnich:

Cała prawda o polskich więzieniach

dodane 2014-02-19 (08:00) 8 miesięcy 22 godziny i 21 minut temu
  A A A
 

materiały prasowe


„Można zauważyć, kiedy się wchodzi, że czas się zatrzymał. To dlatego, że wszystko wygląda tak samo. Każdy dzień jest taki sam. Człowiek się stara sobie wyobrazić coś innego, ale tak naprawdę się nie da. Jedynie można zamknąć oczy i myśleć o czymś innym, innej scenerii, bo to wszystko takie same. Każdy dzień podobny do następnego, ten sam rytuał każdego dnia. To tak jakby był dzień świstaka. Człowiek budzi się rano i myśli, że jest ten sam dzień, ta sama data, ten sam rok.”

Oddziałów dla więźniów niebezpiecznych jest w Polsce 16. On odwiedził jeden z nich. W Tarnowie - tak zwaną N-kę. Po 20 minutach przebywania w izolacji, wyszedł przerażony. Miał nogi jak z waty. Był pewien, że nie wytrzyma w takich warunkach nawet dnia. Ale musiał to zrobić. Przesiedział tam dwa tygodnie. Poznał wielu więźniów, ale tylko jeden przykuł jego uwagę - 28-letni Damian.

Janusz Mrozowski poznał Damiana, gdy ten siedział już w swojej mikroskopijnej celi z widokiem na nieprzezroczystą szybę dwa i pół roku. Damian nie miał pojęcia, dlaczego zamknęli go właśnie na oddziale o zaostrzonym rygorze - przecież nawet nikogo nie zabił. Nie miał jednak wyjścia, musiał stłumić wszystkie swoje popędy i żądze, inaczej by zwariował.

Gdyby Janusz odwiedził go jeszcze rok wcześniej, 28-latek nie zgodziłby się na występ przed kamerą. Ale po prawie trzech latach chodzenia od kraty do kraty, załatwiania się na oczach strażników, łażenia godzinę dziennie po betonie, coś zaczęło się w nim zmieniać. Poczuł, że chce się otworzyć. Janusz Mrozowski od razu wiedział, że to jego chce uczynić bohaterem swojej historii. Historii o polskim więzieniu, o przestępcy, o samotności, bezradności, marzeniach o lepszym życiu.

Damian to bohater tylko jednej części ("Bad Boy") z całej „Trylogii więziennej” Janusza Mrozowskiego (pozostałe dwie to "Bad Girls, cela 77" oraz "Bad Boys, cela 425"). Całość tworzy niezwykłą dokumentację przeżyć więźniów odsiadujących wyroki w polskich zakładach karnych. Teraz „Trylogia…” zostanie wykorzystana w ogólnopolskiej akcji społecznej zatytułowanej Więzienie to sanatorium? Przekonaj się sam!”, Która rusza 21 lutego. Jej głównym celem jest obalenie mitów na temat polskiego więzienia, na temat tego, w jakich warunkach żyją więźniowie, jacy są osadzeni oraz ci, którzy kontrolują ich codzienny byt - strażnicy.

Wielu z nas nurtują pytania: czy to prawda, że więźniowie żyją w zbyt dogodnych warunkach? Dlaczego jest tak wysoki (prawie 40%) poziom recydywy i dlaczego wciąż rośnie? Czy resocjalizacja działa? Czy strażnicy biją więźniów i wykorzystują swoją władzę, żeby się nad nimi znęcać? Jak wygląda powrót więźnia do normalnego życia?

materiały prasowe


Myśląc o więźniach, wyobrażamy sobie wytatuowanego karczka o „twarzyczce nieskalanej myślą”, pochodzącego prawdopodobnie z nizin społecznych, który w życiu marzy tylko o tym, żeby mieć dużo kasy i „dupeczek”, który nie jest zdolny do żadnej refleksji. Czyli – kimś, komu daleko do nas, w ogóle do człowieka. Tymczasem, według bohatera jednej z części Trylogii „Bad Boy. Cela dla niebezpiecznych - prawda jest zupełnie inna.

- Większość ludzi uważa, że przestępcy to ludzie z rodzin patologicznych. To nieprawda. Absolutna nieprawda - przekonuje. - To nie zależy od rodziny, tylko od człowieka. Ja nie wychowałem się w rodzinie patologicznej. Wychowałem się w rodzinie normalnej, robotniczej. Ojciec był górnikiem, matka nauczycielką.

Prof. Karol Modzelewski, były więzień polityczny, twierdzi, że przestępcy, to tacy ludzie jak my.

- Różnica polegała tylko na tym - mówi - komu się noga powinęła, kto znalazł się w środowisku patogennym lub kto miał takie skłonności, albo po prostu kto miał pecha. Można było nie pamiętać o tym, za co oni tam trafili. Ci, którzy popełnili przestępstwo, są takimi ludźmi jak my, każdy z nas nosi w sobie potencjał, by w pewnych okolicznościach popełnić przestępstwo.



1 2 3 z 3
oceń
78
49
Podziel się


Opinie

Ocena: +2 [2]
~kryst [2014-02-25 08:44]

mogę śmiało i otwarcie powiedzieć że polski system prawny jest chory od początku do końca nie o to chodzi w resocjalizacji żeby wsadzać ludzi do więzienia ale ich resocjalizować ,jeśli twórcy prawa wiedzą w ogóle co oznacza słowo resocjalizacja...bo u nas w polsce nie ma takiego systemu który by resocjalizował napewno to wiem..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +14 [16]
~Gabriela [2014-02-25 07:22]

Szkoda pieniędzy podatników na utrzymywanie więzień. Do roboty ! - lasy, drogi, rowy melioracyjne itd. na nich czekają i to jest prawdziwa kara.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [7]
~gość [2014-02-25 08:53]

Więżniowie narzekają na ciasnotę , złe jedzenie na wszelkie niewygody a ja się pytam , kto ich tam zapraszał , przecież poszli tam na własne życzenie i to wszystko w temacie.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~więzień życia [2014-02-25 08:51]

szpitala i więzienia nie należy się wyrzekać , ponieważ każdego może to dotknąć .

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~maciek [2014-02-25 08:50]

jak wam tak zle na wolności to proszę bardzo popelnic przestępstwo i już jesteście tam za kratami skoro uważacie ze tam jest tak dobrze

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~kryst [2014-02-25 08:38]

co do 'c' maksimus czy jak mu tam to nie opowiadaj o życiu w więzieniu za gwałt bo to nie jest życie więzienne, tylko życie więzienne ludzi skazanych za gwałt które rózni sie zasadniczo od życia człowieka osadzonego za normalne przestępstwo ...

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~kryst [2014-02-25 08:31]

nikt kto nie był tam nie może nawet w najmniejszym stopniu wypowiadać się na ten temat jak tam jest bo nie jest sobie nawet w stanie tego wyobrazić !!!! i nie wiadomo jak dobre warunki by tam nie były to trzeba pamietać o jednym to jest WIĘZIENIE i każda godzina spędzona tam jest już nie do odzyskania na wolności,lecz nie można powiedzieć też ,że każda godzina tam spedzona jest stracona bo tak nie jest gdyż tam też jest życie tylko inne,pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~agawa [2014-02-25 07:51]

A po co tam te matowe szyby? Jacyś sadyści tym więzieniem zarządzają?

odpowiedz

Ocena: +21 [39]
~Janusz [2014-02-24 22:12]

Mają lepiej niż pacjenci leżący w szpitalach i to najbardziej wkurza!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [4]
~Grzegorz [2014-02-25 07:45]

Na początku filmu widnieje takie zdanie:''Nie są określone żadne granice czasowe pobytu na N-kach...'' Oczywiście nie jest to prawdą. Wg. kkw. tacy skazani weryfikowani są przez komisję penitencjarną nie rzadziej niż co 3 m-ce. Po takim początku dalej filmu już nie oglądałem. ps. pamiętajcie, że do tzw. N-ek nie trafia się za darmo.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~iza [2014-02-25 07:42]

no mnie niestety nie stac na 2 dania dziennie tzn zupa i ziemniaki z jakims kotletem podwójny obiad to jest tylko w niedziele przynajmniej w mojej rodzinie

odpowiedz

Ocena: -1 [9]
~pyttam [2014-02-25 07:32]

dlaczego nie moge wykrzesac w sobie odrobiny zrozumienia i wspolczucia dla tych zloczyncow? Czy jestem zlym czlowiekiem? A moze tylko - nie-glupcem nie dajacym sie nabrac na krokodyle lzy oszustow, ich placzliwe historyjki o dobrych ludziach i tylko zlym otoczeniu, w ktorym sie znalezli, nie ze swojej winy? Czy moze - po prostu - jestem kims, kto ma instynkt samozachowawczy?

odpowiedz

Ocena: +8 [12]
~kasia [2014-02-25 07:31]

tak wzrusza mnie cholernie bieda tych więźniów. co za chory kraj. a może tak 2 tyg z życia chorych i umierających dzieci bo państwo nie chce dać kasy na ich leczenie co? Bandyci wiedzą dlaczego ponoszą taką karę a chorzy niestety nie.

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~policja [2014-02-25 06:46]

fak, a już myślałem, że to kolejny odcinek prison break :D

odpowiedz

Ocena: +11 [15]
~maniek [2014-02-25 06:45]

moj kazdy dzien tez wyglada tak samo - jade do roboty 7 dni w tygodniu rzęchem za 3 tys zł, zeby zarobic na zarcie, dziecko i kredyt mieszkaniowy, ale mowie sobie ze nie musze krasc ani zabijac, zeby wyladowac w wiezeniu, gdzie mam juz zapewniony dach nad glowa i zarcie, ktore jest lepsze niz w szkolnych stolowkach.... biedacy ci wiezniowie....

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~marek [2014-02-25 06:11]

panie damian.bylem troche w wiezieniach.a pan jest PAJACEM NA GUMCE.

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~bla [2014-02-25 02:23]

pierdoczy jak z ambony gdzie jak gdzie,ale nie czas,tylko komuna w wiezieniach powinna sie zatrzymac.za samo siedzenie na kajaku to sie dostawalo palami po zebrach.a teraz to jest senatorium

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~yama [2014-02-25 01:34]

"...Nie dochodziło do mnie kompletnie, że to może mieć takie konsekwencje..." to ten typ nie myślał o tym że komuś szkodzi, że mu robi krzywdę, tylko wyrzuca sobie że konsekwencji (czyt. pierdel) nie widział nie ma to jak widzieć rzeczy z właściwej perspektywy wina >>> kara wszystko

odpowiedz

Ocena: +21 [29]
~kejt [2014-02-25 00:37]

Takie jedzenie nie smakuje??Niejedna samotna matka wychowujaca dzieci takiego obiadu od lat na oczy nie widziała.Kara to kara.Inaczej nie będzie karą.Chleb z wodą rano i wieczorem.A oprócz tego praca przy autostradach,sortowniach śmieci,przy chemikaliach.

odpowiedz

Ocena: +10 [20]
~jak to jest [2014-02-24 22:51]

gość jest bohaterem. okradał prezesów banków którzy na co dzień okradają biednych kowalskich i nowaków

odpowiedz