Mijający tydzień rozpoczęła szokująca wiadomość w Super Expressie: Po 28-miu latach szczęśliwego pożycia małżeńskiego (z krótką przerwą na rozwód, po którym wkrótce ponownie się pobrali) żona Krzysztofa Krawczyka, Ewa, wyznaje, że zanim poznała swego przyszłego męża osobiście, znając go przedtem jedynie z telewizji, myślała, że jest niski i gruby, ma sztuczne oko, szczękę i perukę. Kiedy więc zobaczyła go „na żywo”, w klubie polonijnym w Chicago, gdzie pracowała, nie mogła uwierzyć, że jest tak przystojnym mężczyzną! Nie mogła, ale uwierzyła. Bo oczy nie kłamały. T e l e w i z j a kłamała. I chyba, przynajmniej, jeśli chodzi o wygląd Krzysztofa Krawczyka, kłamie, niestety, dalej.
Ale to nie jedyna szokująca wiadomość, jaką w tym tygodniu przyniósł Super Express. We środę gazeta doniosła, cytuję: „Szok! Rafał
Mroczek ma dziewczynę !”
Co w tym, zastanowiłam się, szokującego? Że ma, czy że dziewczynę? „Ujrzeć Rafała z kobietą - dowiedziałam się z dalszej lektury – to prawdziwa rzadkość.”
To ja nie wiedziałam. Myślałam…Nieważne. Ja tu nie jestem od myślenia, tylko od cytowania.
Więc teraz intrygujący tytuł z „Faktu”: „Dorodny kogut i Grażyna
Szapołowska. Gwiazda błyszczy na wystawie drobiu.” Z lekkim zdziwieniem czytam dalej: „Która kobieta nie chciałaby sfotografować się z pierzastym modelem, którego czerwony grzebień jest w wielu krajach symbolem jurności i piękna? Choć pani Grażyna prezentowała się jak zwykle oszałamiająco, to właśnie kogut tym razem był w centrum uwagi. Czerń dumnie patrzącego w obiektyw ptaka, pięknie współgrała z kolorem stroju aktorki. To było możliwe dzięki Karolinie Wajdzie, miłośniczce drobiu, która namówiła panią Grażynę do zdjęć podczas Wystawy Kur Ozdobnych. Wyszło, zapewnia Fakt – znakomicie.”
Jest zdjęcie. Kogut i Grażyna
Szapołowska faktycznie wyglądają super!
A teraz Super Express:” Dramat Tamary Arciuch na pokazie mody.. Aktorka przeżyła….(n.s.- najważniejsze, że przeżyła!) Aktorka przeżyła… acha! G e h e n n ę. Cały czas jej stopy wyjeżdżały ze zbyt małych butów. Biedaczka omal nie połamała sobie paznokci u dużych palców. (o, matko!) Każdy, kto nosił za małe sandały, kontynuuje Super – wie, co to za horror. (Osobiście nie nosiłam, więc nie wiem ) I czytam z ciekawością: „Palce szorują po ziemi, paznokcie się przycierają i zachodzą brudem. W dodatku chód staje się niepewny, a w głowie huczy tylko jedna myśl – Kiedy to piekło się skończy?!?
Tak z pewnością czuła się na warszawskim pokazie ekskluzywnej włoskiej firmy Tru Trussardi Tamara Arciuch. Urocza, turkusowa kreacja zniewalała facetów. Ale po zerknięciu na buty, zachwyt pryskał jak bańka mydlana. Piękne stopy wręcz szorowały po dywanie. Miało być światowo, a wyszło, konkluduje gazeta, jak zwykle.”
Czy to znaczy, ze gwiazda z w y k l e nosi za małe buty i szoruje pięknymi stopami po dywanie? Jeżeli, to dobrze, że przynajmniej po dywanie, a nie po oblodzonych, jak dzisiaj, ulicach. To byłby dopiero dramat!
Dla odmiany d o b r a wiadomość. Z Faktu. Beata Kozidrak będzie babcią! Już w maju, jej córka, Katarzyna Pietras, urodzi synka!
- Jestem bardzo szczęśliwa – mówi wzruszona gwiazda – Moje życie zawodowe zostało podporządkowane przede wszystkim temu n i e z w y k ł e m u wydarzeniu.”
Czy w wieku 50-ciu lat, będą matką 29-cioletniej córki, zostać babcią to takie niezwykłe? Nie wiem, nie znam się na tym, więc bez komentarza.
Podobnie jak trudno skomentować mi marzenie 32 - letniej Anny Powierzy (bardziej znanej jako Czesia w serialu „Klan”). Aktorka chce otóż zostać psychopatką. Albo przynajmniej schizofreniczką. A najlepiej jedną i drugą jednocześnie. Oczywiście nie w życiu, tylko na ekranie.
„Wiadomo, mówi serialowa Czesia, że takie role są straszliwie trudne.” Ale wiadomo również, mówią inni, że dobry aktor (aktorka), potrafi zagrać nawet mleko. W proszku. I wciągać je nosem. Żartowałam. Ale poważnie. Dla ambitnych aktorów jest wiele, naprawdę ciekawych ról.
Jak na przykład rola gospodyni wielkiego show muzycznego, który, jak dowiedział się Fakt, ruszy w Polsacie już na wiosnę. W programie tym (pod roboczym tytułem „Tylko my dwoje”)na wizję wróci, w wielkim stylu, i tu niespodzianka… Kasia
Cichopek!
Niespodzianka, bo niektóre gazety zaczęły już wróżyć koniec błyskotliwej kariery Kasi. Nic bardziej mylnego! Artystka teraz dopiero pokaże, co potrafi! Polsat szuka ponoć godnego jej partnera. Nie będzie nim prawdopodobnie sprawdzony już Krzysztof Ibisz, który ma poprowadzić inny show z Agatą Młynarską. Jak ustalił Fakt, partnerem Kasi zostanie jakiś znany aktor. Pod uwagę brani są również Maciej Dowbor lub Maciej Rock. Pożyjemy, zobaczymy. Najważniejsze, że w roli gospodyni programu zobaczymy Katarzynę
Cichopek. Już się cieszę. Tym bardziej, że jak ćwierkają wiewiórki, gwiazda może dostać pracę w jeszcze innych produkcjach Polsatu i jako twarz tej stacji, może dostać kontrakt gwiazdorski.
Lepiej późno, niż później
I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszy przegląd i zapraszam za tydzień.
.