szukaj:
z ostatnich:
EROS & THANATOS
EROS & THANATOS

Popędy, Wyobrażenia, Interpretacje
Muzeum Liechtenstein
Wiedeń
dodane 2009-09-29 (11:52)
  A A A
 


Kliknij na linki w tekście, a zobaczysz nowe - powiększone obrazy


EROS & THANATOS
DRIVES, IMAGES, INTERPRETATIONS
11 czerwca – 13 października 2009
Wystawa w Sigmund Freud Museum i LIECHTENSTEIN MUSEUM
we współpracy z Graphic Collection of the Academy of Fine Arts Vienna.

W wiedeńskim domu przy Berggasse 19, gdzie przed wiekiem mieszkał Zygmunt Freud – obecnie mieści się tam muzeum Starego Profesora – możemy dzisiaj oglądać coś bardzo ciekawego: wystawę zatytułowaną ‘EROS & THANATOS: Popędy, Wizje, Interpretacje’. Potrwa ona do 13 października i chyba warto tam zajrzeć w tym czasie.

To znakomity i smakowicie dobrany przegląd artystycznych wizji, które powstały na kanwie, albo też nawiązywały wprost do niełatwych spraw opisywanych przez Freuda w jego słynnej teorii popędów: zobaczymy więc udostępnione przez Wiedeńską Akademię Sztuk Pięknych oraz Muzeum Liechtenstein dzieła wielkich artystów europejskich, począwszy od Albrechta Dürera, aż po wielkich wiedeńskich skandalistów początków XX wieku: Gustava Klimta i Egona Schiele. Ale po tych prezentowani są także jeszcze inni, późniejsi.

Pięknym językiem sztuki ta wiedeńska wystawa opowiada o paru ulubionych tematach Starego Profesora, motywach szczególnie dla niego ważnych. W Sali Pierwszej zobaczymy „Pożądanie i Destrukcję” – wyrafinowaną i nieubłaganą wzajemną grę dwóch potężnych popędów: pędu do życia i pędu do śmierci. Stary Profesor zawsze chyba uważał, że destrukcja jest nieodłącznym fragmentem każdej miłości - kochając naprawdę, świadomie lub podświadomie dążymy do zniszczenia odrębności ukochanej osoby: pragniemy jej tak bardzo, że chcemy, aby wtopiła się w nas całkowicie i do końca; tak, aby w rzeczywistości przestała być sobą, istotą samodzielną i niezależną od nas, kimś drugim... Na szczęście Istotom Wyprostowanym udaje się zwykle utrzymać równowagę pomiędzy tymi dwiema potęgami – gdyby tak nie było, naszym skromnym, ludzkim udziałem stałoby się zapewne albo szczęście absolutne, albo też totalne zniszczenie.. O tym wszystkim starają się w Wiedniu opowiedzieć dzisiaj same znakomitości: Bonaventura Genelli, Lucas van Leyden, Bartholomäus Spranger, Hendrick Goltzius, Marcantonio Raimondi i Andrea Mantegna.

W Sali Drugiej króluje jedna z największych potęg natury ludzkiej: ‘Popęd seksualny’. To tutaj zobaczymy drażniące wizje współczesnych Freudowi wielkich artystów wiedeńskich: Gustava Klimta (‘Szkic do Jutyty’) i Egona Schiele (‘Tańcząca para’). Czy naprawdę korzenie naszej seksualności tkwią gdzieś ukryte w naszym dzieciństwie? Ile potem dokładamy swym rozwojem my sami, a ile pochodzi od otaczającego nas świata? Ale w Museum Liechtenstein znajduje się też niezwykła rzeźba, cała zwana pożądaniem: to ‘Porwanie Dejaniry’ Giovanni Francesco Susiniego, za Giambologną.

Czasami w naturze ludzkiej zaczyna dominować miłość do samego siebie: coś na kształt narcyzmu. Czasem przybiera postać samouwielbienia - wiary, że naprawdę jesteśmy Naj. Zauważano to już od dosyć dawna: dzieła Sebastiana Mansfelda, Albrechta Dürera i Johannesa de Cordua dowodzą, jak dobre były i gruntowne o tej patologii przemyślenia artystów już ładnych parę wieków temu. Ale kiedy ten Najpiękniejszy jednak umiera, Ta Najwierniejsza płacze..

‘Przemoc, Wojnę i Samozniszczenie’ znajdziemy w Sali Czwartej. Tam wielki Peter Paul Rubens prezentuje nam swą ‘Alegorię wojny’ z 1628 roku. Są tam również Luca Giordano, Jacques Callot, Bartholomäus Spranger i Johan Moreelse. Jest też prawdopodobnie sam Tiziano Vecellio, a na pewno są Bartolomeo Passerotti, Bonaventura Genelli i Cristofano Allori: jego 'Judyta z głową Holofernesa' w idealny zapewne sposób wpisuje się w klimat mrocznych medytacji Profesora.

Wreszcie, zapraszamy Państwa na ‘Lukrecję’ Francesco Cairo: oto ostatnie momenty kobiety, która została wcześniej upokorzona, znieważona i zniewolona. Ile jest w niej potem poczucia krzywdy, wielkiego wstydu i z chwili na chwilę rosnącej nienawiści do Sextusa Tarkwiniusza: tego silnego i bezwzględnego mężczyzny, który jej TO uczynił? Kobiecej bezradności, wszechogarniającej rozpaczy, samotności w tym wszystkim, co się wydarzyło..? Strachu, poczucia braku własnej wartości? Dla świata, dla kogokolwiek, dla wszystkich?

Zapraszam Państwa do Wiednia.
JG, Fundacja Promethidion.eu

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Sandro Botticelli
Robert Doisneau
Arcydzieła Fotografii
Paul Cézanne
Śniadanie na trawie

Zobacz więcej w serwisach WP

Studio

Wiadomości

LuxClub

Polonia



Opinie (0)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Ćwicz kicz

W dziedzinie wycinania osiągnął już chyba wszystko


Rozmowa z berlińskim artystą Timem Roeloffsem więcej

Moda i obyczaje

Ślub sprzed dwustu lat


W środowisku arystokratycznym ślub poprzedzony był wręczeniem pannie młodej przez pana młodego podarunków weselnych: najmodniejszych materiałów na suknie, efektownych szali, pięknych fute więcej