szukaj:
z ostatnich:

"Egzorcyzmy" - wystawa prac Krzysztofa M. Bednarskiego

dodane 2013-05-08 (13:48) 1 rok 6 miesięcy 15 dni 1 godzinę i 30 minut temu
  A A A
 
Ćwiczenia z dialektyki: teza - antyteza - synteza, 1978-200.

Wystawę "Egzorcyzmy" Krzysztofa M. Bednarskiego można będzie od czwartku 9 maja oglądać w Opolu. Złożą się na nią m.in. prace nawiązujące do słynnego "Portretu Totalnego Karola Marksa".

Krzysztof M. Bednarski to rzeźbiarz, twórca obiektów, instalacji i filmów wideo, plakacista. Mieszka w Rzymie i Warszawie. Jak sam mówi, ostatnio częściej wystawia swoje prace w Polsce niż we Włoszech. Jego najbliższą wystawę będzie można oglądać od 9 maja br. w Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu. Złożą się na nią m.in. trzy cykle tematyczne, które od końca lat 70. są stale obecne w twórczości artysty.

Część prac jest związana ze słynnym "Portretem Totalnym Karola Marksa", kolejne prace oparte są na motywie laski ślepca, a jeszcze inne są wariacjami na temat motywu kolumny. "Paradoksalnie wychodząc od czegoś co było instalacją, w terminologii hansenowskiej formą otwartą, coraz częściej zwracam się ku formie zamkniętej, czyli rzeźbie bazującej w dużym stopniu na rzemiośle" - powiedział PAP Krzysztof M. Bednarski.

Bednarski w swojej twórczości powraca do tych samych wątków, jednak jest to powrót po spirali - do tego samego punktu, ale na innym poziomie, w innym kontekście historycznym, artystycznym, osobistym.

Tak samo będzie na wystawie "Egzorcyzmy". "Coś się nas uczepi i trudno się od tego odczepić, i tak było z Marksem, który przyczepił się do mnie w 1977 r. Podjęcie takiego tematu na owe czasy był bardzo prowokacyjne i ryzykowne, a teraz to już tylko wzruszenie ramion dla młodego pokolenia. Ja tego Marksa wiele razy porzucałem, a on do mnie zawsze powraca w innej postaci, w innym kontekście historycznym, jak widać jest nadal aktualny" - tłumaczy rzeźbiarz.

W Opolu obejrzeć będzie można m.in. kolumnę zbudowaną z wielu głów Marksa w różowym kolorze. Rzeźba była prezentowana w Budapeszcie w 2011 r. "Co ja myślę o Budapeszcie? Wydarzenia 1956 r., są dla nich ciągle dojmująco żywe. Pomyślałem sobie, że zawiozę im takiego ludycznego Marksa, w postaci fallusa-fontanny, żeby odczarować tę historyczną traumę. Ten tryskający wodą Marks bardzo się Węgrom spodobał" - powiedział PAP Bednarski.

Krzysztof M. Bednarski urodził się w 1953 r. w Krakowie. Studiował na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni prof. Jerzego Jarnuszkiewicza i prof. Oskara Hansena. Od połowy lat 70. współpracował z Jerzym Grotowskim. "Robiłem dla niego plakaty. Powołał mnie do tego jak studiowałem rzeźbę na trzecim roku. We Wrocławiu działali najwięksi polscy plakaciści, a on wybrał studenta. Dał mi buty na wyrost, a ja całym moim życiem chciałem mu pokazać, że na te buty zasłużyłem. Ludzie, których spotykamy na naszej drodze, wpływają na nasze wybory, on znalazł się na mojej drodze i odmienił moje życie, co mogę w pełni docenić dopiero teraz" - wspomina Bednarski.

"Portret totalny Karola Marksa" był jego pracą dyplomową i stanowił wyraz kpiny i oporu wobec oficjalnej ideologii PRL. Z tą pracą współgrały rzeźby Bednarskiego z przełomu lat 70. i 80. Najbardziej znana jego realizacja to instalacja rzeźbiarska "Moby Dick" (1987 r.), która znajduje się w kolekcji Muzeum Sztuki - ms2 w Łodzi.

Krzysztof M. Bednarski od 1988 r. mieszka w Rzymie, stale utrzymując kontakt z krajem. Jest autorem pomników m.in. Federico Felliniego w Rimini, Fryderyka Chopina w Wiedniu oraz nagrobka Krzysztofa Kieślowskiego. Laureat nagrody im. Katarzyny Kobro (2004 r.). Odznaczony Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2011 r.).

Wystawę "Egzorcyzmy" można oglądać do 23 czerwca br. Jej kuratorem jest Łukasz Kropiowski.
(PAP)

oceń
0
0
Podziel się


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!