Kliknij na linki w tekście, a zobaczysz nowe - powiększone obrazy
El Greco
Domenikos Theotokopoulos 1900
04.02 - 09.05.2010
Centre for Fine Arts, Bruxelles
Domenikos Theotocopoulos urodził się w 1541 roku na Krecie, osiedlił się w Hiszpanii, gdzie zmarł w 1614. Był malarzem, rzeźbiarzem i architektem. Zwano go
El Greco i tak też podpisywał swe obrazy.
Uważany dzisiaj za jednego z założycieli hiszpańskiej szkoły malarskiej,
El Greco nie zawsze cieszył się taką admiracją. W czasach, kiedy opuszczał w 1614 roku nie tylko swe ukochane Toledo, ale wybierał się już w swą ostatnią podróż, na drugą stronę rzeki – Europa kochała wtedy bardziej naturalizm
Caravaggia, bardzo odległy od manieryzmu
Domenikosa Theotokopoulosa. Wkrótce potem jego malarstwo wyszło z mody i w zasadzie bardzo niewiele wiedziano przez wieki o jego twórczości. Dopiero kiedy w 1908 roku historyk sztuki
Manuel Bartolomé Cossío opublikował swą świetną monografię poświęconą życiu i artystycznemu dorobkowi
El Greca – wybuchła wreszcie ta długo uśpiona bomba. Już w 1910 roku Marqués (
Markiz) de la Vega-Inclán, uznany wówczas mecenas sztuki i kolekcjoner, ustanowił w Toledo muzeum poświęcone hiszpańskiemu Grekowi. Potem było już coraz lepiej, coraz bardziej i coraz szybciej: sława i uznanie dla
El Greca rozkwitały na nowo tak szybko, jak szybko niegdyś ten twórca został zlekceważony i zapomniany. Ale to przecież
nihil novi sub Jove.
Wystawa w brukselskim Centrum Sztuk Pięknych prezentuje głównie artystyczny dorobek
El Greca pozostający w zbiorach dwóch szacownych muzeów toledańskich: Museo del Greco i Museo de Santa Cruz. Jeżeli wierzyć zapowiedziom toledańskich muzealników, w maju – po zamknięciu brukselskiej wystawy – dzieła
Domenikosa Theotokopoulosa powrócą do Toledo i już nigdy go nie opuszczą. Oby nie dotrzymali słowa…
Wśród prac
El Greca prezentowanych dzisiaj w Brukseli przede wszystkim zobaczymy dzieła na motywach religijnych i portrety notabli ówczesnego świata. Jest m.in. wspaniały cykl malarski z Chrystusem i jego Apostołami w rolach głównych, niepisany artystyczny testament tego wielkiego twórcy; jest niezrównany
Welon Świętej Weroniki z 1580 roku i o 5 lat młodsza
Święta Rodzina.
Oto
Święty Paweł, zwany Apostołem Narodów, postać dla
El Greca bardzo ważna: to on miał usłyszeć
Głos Pana na drodze do Damaszku i potem przez trzy dni nic zupełnie nie widzieć.
Oto
Święty Jan Ewangelista, najmłodszy pośród apostołów, umiłowany uczeń Chrystusa: to on do końca pozostał przy umierającym i podobno nigdy - ani przez chwilę, choć było to wtedy bardzo ryzykowne - nie wyparł się znajomości z Człowiekiem Skazanym na Śmierć.
Jest i ten, który uczynił to parę razy: mówi się nawet, że trzy. To
Piotr zwany Opoką: czy nie dziwne to, że to jednak jego ostatecznie obdarzono tym największym zaufaniem?
Zapraszam Państwa do naszej galerii El Greca. Tam są inni jeszcze Apostołowie.
Jan
Guja, Fundacja Promethidion.eu