szukaj:
z ostatnich:
Ernest Hemingway
Ernest Hemingway

Obrazki z Wystawy
Portrety Mężczyzny
2 lipca 1961
dodane 2009-07-02 (12:16)
  A A A
 


Kliknij na linki w tekście, a zobaczysz nowe - powiększone obrazy


Twórczość Ernesta Hemingway’a zacząłem poznawać pod koniec lat 60-tych ubiegłego wieku: miałem wtedy kilkanaście lat i już czułem niepokój dojrzewania. Swoją wierną przygodę z tym człowiekiem zacząłem od jego 49 opowiadań: było tam mnóstwo rzeczy dla mnie dziwnych i wiele niezrozumiałych, ale najbardziej niezrozumiała była w końcu dla mnie zawsze Rzeka Dwóch Serc. Te dwa krótkie fragmenty życia amerykańskiego nastolatka podczas jego wyprawy na wyskakujące z wody pstrągi - odcisnęły się na mnie czymś bardzo osobliwym. Nie rozumiałem tych wszystkich dziwnych zajęć, obce były mi sekrety wędkowania i radość z wyciągania żywych stworzeń na śmierć. Ale nie czując tego akurat, czułem jakże dokładnie coś zupełnie innego, czego akurat autor wypowiedzieć na głos nie chciał: tego wszystkiego, co przesądzało bez żadnych już wątpliwości, że to była wtedy naprawdę ta jego rzeka dwóch serc. Przecież każde z nas miało kiedyś taką.

Odtąd zacząłem czytać wszystko, co napisał. Miał 23 lata, kiedy napisał, że „przez całe swoje życie człowiek kocha dwie czy trzy rzeki bardziej niż wszystko na świecie. A potem się zakochuje w dziewczynie i te cholerne rzeki mogą sobie powysychać, jeżeli o niego samego idzie.” Potem miał 28 lat i znał już wtedy kobietę, dla której po raz pierwszy zmienił swoje życie. Kończył wtedy pisać ‘Pożegnanie z bronią’, ale jeszcze wcześniej opowiedział o tym, jak słońce wschodzi każdego nowego dnia.

Kiedy miał 36 lat, miał już za sobą śmierć po południu i zielone wzgórza Afryki. Przygotowywał się też do ostatecznego wyjaśnienia, czego szukał lampart u szczytu Kilimandżaro: przecież wiedział, że wchodząc tam – nieuchronnie zginie.

W wieku 40 lat wiedział już, co to znaczy mieć i nie mieć. Wtedy to właśnie wydanych zostało 49 pierwszych jego opowiadań: zaczyn moich dziwnych myśli i skojarzeń. Rok potem zatrzęsła się u niego ziemia po raz pierwszy: dziewiczo, aż do nagłego i niespodziewanego wybuchu Etny po niemal stu latach mojej niesamotności. To był ten dźwięk dzwonu, który nie wiadomo komu coś niegdyś głosił.

W wieku lat 47 Ernest Hemingway wiele już chyba wiedział i pracował dalej. Zbliżał się do tego momentu w życiu, który przychodzi nieuchronnie u każdego z nas prędzej, czy później: chwili głębokiego namysłu, refleksji. Ale dopiero w 1949 roku dojrzał. Miał 50 lat. I dopiero rok później ukazało się coś, co w życiu każde z nas pisze zazwyczaj tylko raz: ‘Za rzekę, w cień drzew.’ Na szczęście w przypadku tego pisarza owa reguła wtedy zawiodła: w 1952 roku drukiem ukazał się ‘Stary człowiek i morze’.

W 1954 roku Ernest Hemingway otrzymał za to opowiadanie literacką Nagrodę Nobla. Chociaż może niekoniecznie tylko za nie? Może jeszcze też za nastrój chwili nad pewną dawną Rzeką? Kto to może wiedzieć…

Po roku 1959 powstało jeszcze wiele, ale najbardziej powstało ‘Ruchome Święto’ . A dwa lata wcześniej powstał najpiękniejszy, najbardziej charakterystyczny portret tego człowieka: fotografia autorstwa Yousufa Karsha z 1957 roku,

Byłem wtedy bardzo jeszcze młody.
W rocznicę śmierci Ernesta Hemingway’a zapraszam Państwa na
obrazki z jego wiecznie trwałej wystawy.

JG, Fundacja Promethidion.eu

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Vincent Van Gogh (2)
Mucha Alfons (1860-1939). Mistrz Art Nouveau
Tiziano Vecellio
Edgar Degas
Museo Thyssen - Bornemisza

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

Studio

Wiadomości

LuxClub



Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Ćwicz kicz

W dziedzinie wycinania osiągnął już chyba wszystko


Rozmowa z berlińskim artystą Timem Roeloffsem więcej

Moda i obyczaje

Tragiczny koniec uczty polskiej


Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie więcej