szukaj:
z ostatnich:
Ewa Frykowska - odważna piękność
Ewa Frykowska - odważna piękność

Spotkanie ze skandalistką lat 60., autorką książki "Słodkie życie", odbędzie się dzisiaj, o godz. 18, w sali nr 221 Łódzkiego Domu Kultury (ul. Traugutta 18). Wstęp wolny.
Ewa Frykowska - zdjęcie z lat 60.
dodane 2007-10-17 (16:22) 7 lat 1 miesiąc 3 dni 7 godzin i 7 minut temu
  A A A
 
Odważna piękność

Ewa Maria Morelle, a właściwie Ewa Frykowska, jest jedną z tych postaci, o których w pewnym momencie ich życia mówi się "królowie życia". Atrakcyjna kobieta, w samym środku szalonego światka artystycznego, rzucająca się w wir szalonych zabaw, skandali, romansów. I to wszystko w siermiężnym PRL!

Ewa Frykowska to pierwsza żona Wojtka Frykowskiego, zamordowanego przez sektę Mansona w willi Romana Polańskiego. Teraz postanowiła opisać to, co zapamiętała, w książce "Słodkie życie". Stworzyła barwny i bezlitosny jednocześnie opis życia światka artystycznego w Polsce lat 60. Autorka pokazała tamten czas z niespotykaną dotąd odwagą, ale bez moralizowania.

Ewa Frykowska - zwana niepruderyjną pięknością PRL - to babka Agnieszki Frykowskiej, zwanej Frytką. Obie panie na swój sposób łączy... zbiornik z wodą. Agnieszka Frykowska w jacuzzi podczas jednego z telewizyjnych reality show oddawała się cielesnych igraszkom z niejakim Kenem, Ewa Frykowska zaś w tych "pięknych latach sześćdziesiątych" była stałą bywalczynią modnego wówczas miejsca, gdzie playboyowi wypadało bywać, czyli basenu warszawskiej Legii. "Przychodziły tam wspaniałe dziewczyny, a najpiękniejsza i najzgrabniejsza z nich była Ewa Frykowska" - wspominał kiedyś aktor i gawędziarz Jerzy Karaszkiewicz.

Ewa Frykowska należała do słynnej Grupy, jak nazywano zabawowe towarzystwo skupione wokół warszawskiego klubu Hybrydy. I to było miejsce, gdzie musieli bywać stołeczni playboye, a w Grupie można było spotkać legendę warszawskich salonów - Andrzeja "Konia" Bohdanowicza, który nie wsławił się niczym szczególnym poza nad wyraz swobodnym podejściem do ogólnie przyjętych norm, Rosława Szaybę - wybitnego polskiego plakacistę, Daniela Szczechurę - reżyser i scenarzysta filmów animowanych.

Ewę Frykowską, łodziankę, widywał w Łodzi muzyk jazzowy Michał Urbaniak. Wtedy jeszcze marzył o tym, by być jazzmanem, a naszą bohaterkę widywał przez... szybę.
- Byłem w szkole filmowej na koncercie Komedy. Gdy przyjechali, to jako uczeń podglądałem ich w Honoratce na Moniuszki. Tam byli: Polański, Wojtek Frykowski, Ewa Frykowska, Basia Kwiatkowska. To był high life. Przez szybę na to patrzyłem. Do kawiarni tej wpuszczali mnie tylko z mamą na herbatkę. Omawiali tam swoje projekty filmowe, odbywała się jakaś antykomunistyczna propaganda - zapewnia.

Ewa Frykowska, jak sama zapewnia, otarła się w tamtych czasach o wszystkich największych wówczas w Polsce. Podobno, gdy padła wieść, że pisze pamiętniki, o to, co może się w nich znaleźć drżeli m.in. Roman Polański i Andrzej Wajda. Czy słusznie? Kiedyś mężczyźni padali jej do stóp, a wiadomo, że w tej pozycji panowie robią różne głupstwa. Wydaje się jednak, że autorka w swej książce sympatycznie podtrzymuje szaloną legendę tamtych lat, a najbardziej pikatne tajemnice zostawiła dla siebie. Ot, dyskrecja...



Spotkanie z Ewą Frykowską.
Promocja książki "Słodkie życie" autorstwa głośnej skandalistki lat 60. w PRL. Spotkanie z Ewą Frykowską odbędzie się dzisiaj, o godz. 18, w sali nr 221 Łódzkiego Domu Kultury (ul. Traugutta 18). Imprezę uatrakcyjni pokaz etiudy Wojciecha Leszczyńskiego "Zabawa" z Ewą Frykowską w roli głównej. Wstęp wolny.

Dziennik Łódzki Dariusz Pawłowski
oceń
7
3
Podziel się


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!