szukaj:
z ostatnich:
Fondation de l’Hermitage
Fondation de l’Hermitage

100 arcydzieł ze zbiorów Städel Museum
Corot, Renoir, Beckmann
do 24 maja 2010
dodane 2010-05-06 (11:47)
  A A A
 


Kliknij na linki w tekście, a zobaczysz nowe - powiększone obrazy


Lozannę najlepiej zwiedzać na własnych nogach, dotarcie do większości zabytków i innych interesujących miejsc nie zabiera aż tyle czasu. Jednym z takich miejsc jest wzgórze Hermitage górujące nad Starym Miastem: możemy tam dotrzeć pokonując strome brukowane uliczki, którymi nie jeżdżą samochody. Kiedy już tam będziemy i odwrócimy się w kierunku miasta – być może oniemiejemy na chwilę z zachwytu: zobaczymy stamtąd wspaniały widok Starówki i Katedrę - jedną z najpiękniejszych w rejonie Jeziora Genewskiego. Widok ten uwiecznił już podczas swego tam pobytu w 1825 roku słynny francuski malarz, Camille Corot.

Na wzgórzu tym, we wspaniałym budynku z lat czterdziestych XIX wieku, znajduje się także Muzeum Fundacji Hermitage. Teren ten kupił w 1841 roku szwajcarski bankier Charles-Juste Bugnion i wybudował na nim swą rezydencję; otaczał ją piękny park z wieloma rzadkimi gatunkami drzew. W 1976 roku potomkowie bankiera przekazali obiekt i część parku Miastu Lozanna i po pieczołowitym odrestaurowaniu, w 1984 roku, otwarte zostało tam muzeum Fondation de l’Hermitage. Od tego czasu mają tam miejsce może nie tak bardzo głośne, ale za to niezwykle artystycznie ciekawe prezentacje sztuki - dzieł największych artystów oraz dzieł pochodzących z największych światowych muzeów i kolekcji.

Już za chwilę zaprosimy Państwa na trwającą właśnie w Lozannie wystawę 100 największych arcydzieł sztuki ze zbiorów niezrównanego Museum Städel we Frankfurcie. Proszę mi wierzyć, jest co podziwiać.

100 Arcydzieł ze zbiorów Städel Museum
COROT, RENOIR, BECKMANN
5 lutego do 24 maja 2010

Wystawę otwiera słynny portret Goethego pędzla Johanna Heinricha Tischbeina z 1787 roku: artysta namalował go wkrótce po wspólnej z Goethem podróży do Neapolu. Tam oglądali z bliska stoki Wezuwiusza, ale wulkan był wtedy spokojny i nie dostarczył obu artystom pożywki twórczej. Uczynił to dopiero w grudniu 1820 roku: nagłą erupcję obserwował wtedy młody duński malarz romantyczny, Johann Christian Dahl. Jego to właśnie obraz z 1826 roku wisi w Lozannie obok portretu wielkiego niemieckiego poety i zachwyca swymi szczegółami: abyście Państwo mogli przyjrzeć się im z bliska, prezentujemy dzisiaj Państwu ten piękny obraz w formacie większym, niż zwykliśmy zazwyczaj prezentować światowe malarstwo. Prosimy nic nie mówić i podziwiać ten niezwykły widok... (uwaga: duży plik)

Bardzo bogato w zbiorach frankfurckiego muzeum reprezentowane jest XIX-wieczne malarstwo francuskie: w Lozannie zobaczymy między innymi Portret młodej Włoszki Jean-Baptiste-Camille Corot’a z 1870 roku i realistyczne pejzaże Gustave Courbet’a: proponujemy dzisiaj Falę z 1870 roku. Nie brakuje wielkich francuskich impresjonistów: jest Èdouard Manet ze swą Partią krykieta (1973). jest Edgar Degas i jego zapatrzeni w primabalerinę Muzycy orkiestrowi (1876), nie zabraknie również Pierre-Auguste Renoir’a: oto jego świetna scena Po śniadaniu z 1879 roku.

Niebawem pokażemy Państwu ciąg dalszy tej wystawy: między innymi cudowny akt Pierre Bonnard’a oraz Chrystusa i Samarytankę Odilona Redona – artysty wielkiego i nie tak bardzo chyba docenionego.. Na symbolistów rożnych narodowości i nabistów. Na niemieckich i szwajcarskich ekspresjonistów. Zapraszamy już wkrótce.
Opisy prezentowanych dzieł znajdują się w galeriach poszczególnych twórców (Dział: Malarstwo), poza czterema: na nie zapraszamy do naszej galerii Museum Städel.

Jan Guja, Fundacja Promethidion.eu

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Pop Life
Pieter Pauwel Rubens
Fondation de l’Hermitage
Marina Abramović: Obecność artystki
Kandinsky i Błękitni Jeźdźcy

Zobacz więcej w serwisach WP

Studio

Wiadomości

Tech

LuxClub



Opinie

Ocena: 0 [0]
~Koneserka [2010-05-11 18:52]

POdliczmy przyjaciół ger-nie-man
Ile z tych arcydzieł zostało zagrabionych z ościennych krajów...

odpowiedz

Ćwicz kicz

W dziedzinie wycinania osiągnął już chyba wszystko


Rozmowa z berlińskim artystą Timem Roeloffsem więcej

Moda i obyczaje

Tragiczny koniec uczty polskiej


Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie więcej