Płyta z poezją Tadeusza Gajcego recytowaną przez aktora
Borysa Szyca i w
interpretacji muzycznej
Adama Pierończyka została wydana przez
Muzeum Powstania Warszawskiego jako
kolejna odsłona projektu "
Gajcy". Promocja wydawnictwa odbyła się w czwartek w Warszawie.
"
Gajcy jest poetą ciągle niedocenianym, trudnym i fascynującym w zadawanych w swych utworach
pytaniach o sens człowieczeństwa, w chwili, gdy jego świat ginął w ruinach II wojny. Sukces
zeszłorocznej płyty rockowej +
Gajcy+ skłonił nas do wydania jego poezji w bardziej nietypowej
formie. Powstał projekt słowno-muzyczny, łączący w sobie osobowości poety, aktora i muzyka. Mam
nadzieję, że trafi on zarówno do starszego, jak i młodego pokolenia" - mówił dyrektor Muzeum
Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.
Do płyty, na której znalazło się 17 utworów dołączono teksty zaaranżowanych wierszy oraz krótkie
sylwetki artystów, a także kilka refleksji o postaci i wierszach poety m.in. rektora Akademii
Teatralnej Andrzeja Strzeleckiego, którego matka - Wanda Suchecka była narzeczoną Gajcego.
"To było dla mnie niesamowite spotkanie z poezją Gajcego, której tak dokładnie wcześniej nie
znałem. I cieszę się, że taką propozycję otrzymałem, ponieważ mogłem się z tą poezją zaprzyjaźnić i
pokochać. Zobaczyłem młodego chłopaka, który miał 22 lata w chwili śmierci, tak niesamowicie
wrażliwego na otaczający świat, że człowiek zaczyna się zastanawiać, jak jego życie wyglądało w tym
samym momencie i jak się różniło. Starałem się przy tych tekstach zbytnio nie +aktorzyć+, tak by
wiersze mówiły same za siebie" - powiedział aktor Borys
Szyc, recytujący poezję.
Autor muzyki jazzman Adam
Pierończyk podkreślił, że przygotowanie aranżacji wierszy Gajcego było
dla niego nowym doświadczeniem, ponieważ nigdy wcześniej nie miał okazji komentować muzycznie
poezji i to tak szczególnej, autorstwa młodego człowieka i powstańca warszawskiego.
"Nagranie tej płyty wyglądało zupełnie inaczej niż moje wcześniejsze projekty, ponieważ najpierw
Borys
Szyc nagrał teksty, które otrzymałem i dołączyłem do nich swoją muzykę. Jest tam trochę
improwizacji, sporo elektroniki i saksofonu; są flety, instrumenty arabskie oraz odgłosy z różnych
części świata np. ptaków lub owadów. Starałem się być w tym wszystkim jak najbardziej autentyczny,
by przekazać w muzyce moją interpretację tej poezji" - zaznaczył
Pierończyk.
Płyta "
Gajcy Szyc Pierończyk" jest już dostępna w sklepie w Muzeum Powstania Warszawskiego oraz w
sklepach muzycznych. Oprócz wcześniejszego wydawnictwa z rockową interpretacją poezji Gajcego w
ramach projektu "
Gajcy" opublikowano także tomik wierszy "Tadeusz
Gajcy. Kto-ja?".
Tadeusz Gajcy urodził się w 1922 roku w Warszawie, zginął w sierpniu 1944 roku, jako żołnierz AK
walczący w Powstaniu Warszawskim. Pochodził z robotniczej rodziny. Po maturze rozpoczął studia
polonistyczne na tajnych kompletach Uniwersytetu Warszawskiego. Pod koniec 1941 roku został
członkiem konspiracyjnej organizacji Konfederacja Narodu.
Działał w kręgu młodych twórców skupionych wokół pisma "Sztuka i Naród", na którego łamach
zadebiutował w 1942 roku wierszem "Wczorajszemu". W 1943 roku został redaktorem periodyku, gdzie
drukował wiersze, fragmenty prozy, artykuły i recenzje (m.in. pod pseudonimami Karol Topornicki).
Tomy jego poezji "Widma" i "Grom powszedni" wydane zostały w podziemiu.
(PAP)