szukaj:
z ostatnich:

Isabel chce zostać matką

dodane 2010-03-25 (10:03)
  A A A
 


Na dobry początek dobra wiadomość. Młodziutka, jak wciąż piszą o dobiegającej 30-tki żonie Kazimierza Marcinkiewicza, Isabel, wyznała na czacie, że chce zostać matką. Tego typu rewelacje na ogół mało mnie poruszają (bo uważam, że jest to całkowicie prywatna sprawa) jednak w przypadku Isabel chęć powiększenia rodziny, nie dotyczy wyłącznie państwa Marcinkiewiczów, ale również większości internautów. Małżonka byłego premiera , w swych blogach, dzieli się bowiem z nimi swą twórczością poetycką. A kiedy zostanie matką, można mieć nadzieję, że talent zamieni na mleko. Z pożytkiem i dla dziecka i, dzięki Bogu, czytelników jej blogu.

Dziecko, drugie zresztą, chce również mieć jedna z najładniejszych, moim zdaniem, naszych aktorek, Anna Dereszowska. Niestety. Jak dowiedział się Fakt, jej partner (i ojciec ich dwuletniej córeczki, Lenki), Piotr Grabowski, nie chce się na to zgodzić. Uważa bowiem, że Anna nie pogodzi pracy w dwóch serialach z opieką nad dwójką dzieci. Która, w dużej mierze, spadnie (jak w przypadku Lenki) na niego lub opiekunkę. Jego partnerce chyba to jednak nie przeszkadza. Jeśli pan Piotr i opiekunka dają sobie radę z jednym dzieckiem, to z dwójką też dadzą radę. Też tak uważam. Tym bardziej, że parka podobno lepiej się chowa. Nie najlepiej natomiast kończy się związek wieloletniej pary, aktorki Jolanty Fraszyńskiej i reżysera, Grzegorza Kuczeriszki. Małżonkowie są już po pierwszej sprawie rozwodowej i, zdaniem Faktu, wygląda na to, że nie rozstaną się w sposób kulturalny.
To przykre. Zwłaszcza, że gdy Fraszyńska wiązała się z Kuczeriszką, wydawało się, że w końcu znalazła mężczyznę swojego życia, „ przy boku którego – pisze gazeta – będzie mogła się zestarzeć.”

Osobiście zawsze powtarzam, że żadna kobieta nie chce się zestarzeć. Co nie znaczy, oczywiście, że panie szukają mężczyzn, przy boku których n i e będą mogły się zestarzeć. W każdym razie z pewnością nie dlatego tak wiele związków kończy się rozwodem. Na wszelki wypadek niektóre pary wolą się jednak nie pobierać. Bo bez ślubu rozwodu nie dają. Wiedzą o tym m.in. aktorka Ania Przybylska i tancerka Anna Głogowska, żyjąc, długo i szczęśliwie, w tzw. związkach nieformalnych. I bardzo dobrze!

Ale a propos pani Anny Głogowskiej, partnerki (kiedyś w „Tańcu z gwiazdami”, a następnie i w życiu) aktora, Piotra Gąsowskiego. Otóż w tej edycji tańczy ona z aktorem, Piotrem Szwedesem. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby w pierwszym odcinku, jeden z jurorów show, Piotr Galiński, nie spytał, na antenie zresztą, współprowadzącego program „Gąsa”, czy nie jest zazdrosny, kiedy Szwedes tak „magluje jego panienkę na parkiecie”?
Gąsowski jest przekonany, że Galiński obraził jego k o b i e t ę i jak dowiedział się Fakt, pracownicy programu boją się, że prędzej czy później skończy się to wielką awanturą na wizji.

Też bym tego nie wykluczała. Tyle tylko, że podejrzewam, iż producenci „Tańca z gwiazdami” nie b o j ą się tego, a na to l i c z ą. Podobnie zresztą jak większość widzów. Bo nic tak nie podnosi oglądalności, jak mała awanturka. No, może tylko w i e l k a awantura. Na jaką liczą…przepraszam! Której się b o j ą producenci programu. Za to ja nie boję się powiedzieć, że zaskoczył mnie tekst w magazynie „Twoje imperium”. Cytuję: „ Gdy kamera jest włączona wdzięcznie rozpływa się w uśmiechach. Ale prywatnie potrafi pokazać pazury. Gwiazda „M jak miłość” uchodzi za osobę sympatyczną i taką, która zawsze ma nienaganne maniery. Ale, jak twierdzą jej współpracownicy, Katarzyna Cichopek także miewa muchy w nosie. Np. ostatnio, podczas nagrania programu Ona i On dla Polsatu, była bez przerwy niezadowolona ze swej fryzury. Gdy zaproszeni na nagranie fotoreporterzy, oczekując na nią przez godzinę, zniecierpliwieni zaczęli wreszcie robić zdjęcia w charakteryzatorni, Katarzyna Cichopek wybiegła do nich z krzykiem, żeby natychmiast przestali. Gdy wreszcie zaczęła łaskawie pozować, trwało to zaledwie dwie minuty, a jej uśmiech był wyjątkowo sztuczny.”

No cóż…ile można uśmiechać się s z c z e r z e? Tak, jak podczas programu? Niestety. W przypadku pani Kasi długo. Nierzadko przez cały program. Jeśli jednak innych środków wyrazu się nie posiada…Przepraszam. Fanów wielkiej naszej aktorki. A propos…ktoś mnie kiedyś spytał, czy jestem w tym gronie. Powiedziałam, że blisko. Ale zbliżyć się bardziej chyba nie dam rady.
Tak, jak nie dali chyba rady specjaliści, którzy po I-ym odcinku programu „Tylko nas dwoje” mieli poduczyć najjaśniejszą gwiazdę programu, jak współprowadzić program. Muszę jednak przyznać, że w drugim odcinku było lepiej. Jeśli idzie o Cichopek, było zdecydowanie mniej jej słodkich uśmiechów. A czego oczy nie widzą…
Nieważne. Najważniejsze, że to nie ja decyduję, kto jest p r a w d z i w ą gwiazdą. O tym decyduje r y n e k.

„I to, jak pisze Super Express, nie lokalne rankingi popularności, ale rynek światowy.” Gazeta już wie, kto z perspektywy Ameryki, czyli prawdziwego showbiznesu, jest autentycznie godny wyłożenia pieniędzy na koncert. To przede wszystkim Maryla Rodowicz, która z polskich artystów dostaje za oceanem za koncert najwięcej. 75 tys. Moim zdaniem, jak najbardziej słusznie. Ale kiedy czytam, że Piotr Kupicha dostaje ( wg. Super Expressu) 60 tys., a Stanisław Soyka czy Kabaret Moralnego Niepokoju – 20 tys., to pora umierać.
Przedtem jednak życzę miłego weekendu .
oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Niektóre kobiety łatwiej rozebrać niż ubrać
No cóż…Oscar musi, niestety, poczekać!
Jest show, jest Ola Szwed!
Śpiewać każdy może
Finansowe dramaty gwiazd

Zobacz więcej w serwisach WP

Finanse

Studio

WP.TV

Wiadomości



Opinie

Ocena: 0 [0]
~em [2010-03-29 14:12]

O nie Pani Mario , nie pora umierać. Maryla R. jest i będzie, ale jest też i nadzieja, że talent Kupichy umarze smiercią naturalną.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~znudzony [2010-03-29 11:04]

ile mozna maglowac czubaszek
widać,że wg niektorych do znudzenia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MAtylda [2010-03-26 13:27]

Matka, jest tylko jedna...
Czyją matką chce zostać? Kazimierza?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~<<<<<<<jolanta>>>>> [2010-03-27 18:01]

Nie "małżonka"
tylko Żona!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~m [2010-03-27 17:03]

Matka Polka
I kto tu chce mieć dziecko, przeciez ona sama jeszcze nie powinna miec męża ,bo zachowuje sie jak dziecko.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MaDa [2010-03-26 22:58]

Super! Ale idę do Bronka ;)
Czyta Pani w moich myślach. Dobrze się bawię. Dziękuję! Idę teraz do Bronka. Bronek, jako pies, ma (proszę wybaczyć) jeszcze bardziej trafne komentarze wg mnie, bo bardziej bliskie mojemu postrzeganiu swiata.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pola [2010-03-26 22:33]

isabel chce być matką
Obydwie osoby, p. Marcinkiewicz i Jego żona, są tak nieciekawe, że zastanawiam się, jak jeszcze można o nich pisać, i kogo ich temat interesuje.

odpowiedz

Moda i obyczaje

Tragiczny koniec uczty polskiej


Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie więcej