Sztuka Malowania
analiza arcydzieła
Kunsthistorisches Museum Wien
„Sztuka Malowania” Vermeera
Analiza Arcydzieła
Wystawa zorganizowana przez Kunsthistorisches Museum
26 stycznia – 25 kwietnia 2010
Wiedeń
Ta wystawa poświęcona jest właściwie tylko jednemu arcydziełu Johannesa Vermeera: ‘Sztuce Malowania’. Ale jest to też bardzo szczególny obraz w stosunkowo skąpym dorobku Mistrza z Delft.
Został namalowany na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XVII wieku – chyba nieco później, niż ‘Dziewczyna z perlą’ i zdecydowanie później, niż ‘Kobieta czytająca list’. Za krótkiego życia artysty nigdy nie opuścił jego pracowni. Nie został przez nikogo zamówiony, a może nawet więcej: powstał na najważniejsze w życiu każdego twórcy zamówienie – zamówienie złożone przez własną wrażliwą duszę artysty. Prawdopodobnie Mistrz prezentował go w swym studio starannie wybranym potencjalnym klientom, patronom i mecenasom – jako swego rodzaju świadectwo jego maestrii. To wspaniałe arcydzieło – prawdziwy klejnot wiedeńskiego Kunsthistorisches Museum - uważane jest dzisiaj często za najważniejsze artystyczne przesłanie Johannesa Vermeera.
Po przedwczesnej śmierci Johannesa Vermeera Wdowa po nim– pomimo ogromnych trudności finansowych, z jakimi przyszło się jej wtedy borykać – przez długi czas uparcie odmawiała sprzedaży tego obrazu. Niestety: w którymś momencie, aby utrzymać swe licznie poczęte z Johannem potomstwo - musiała się w końcu poddać. Zapraszam Państwa dzisiaj na prawdziwą ucztę duchową: oto Sztuka Malowania Johannesa Vermeera w pełnej swej ponadczasowej krasie. Dzięki uprzejmości Przyjaciół Sztuki z Kunsthistorisches Museum w Wiedniu mamy szansę zaprezentować Państwu obszerne fragmenty tej świetnej wystawy: po prostu opowiedzieć trochę o tym obrazie.
Młoda kobieta portretowana przez artystę to prawdopodobnie Clio, muza historii: ma na głowie wieniec laurowy, trzyma w jednej ręce trąbkę, symbol sławy - w drugiej chyba księgę mądrości: może to myśli spisane Herodota, a może Tucydydesa? Na stole spoczywa maska, odwieczny symbol zwodniczego imitowania, udawania prawdy i skrywania własnego oblicza.
Ten obraz mieści w sobie bardzo wiele ukrytych znaczeń i symboli: mówi się również, że artystą portretującym piękną muzę jest sam Vermeer – w odróżnieniu od większości artystów nie malował autoportretów.
Twarz Muzy czasami łudząco przypomina twarz pewnej dziewczyny w turbanie i z perłowymi kolczykami w uszach. Na ścianie widzimy mapę, która pojawia się też na paru innych obrazach Johannesa Vermeera: na wystawie zobaczymy jej wierną, współczesną replikę. Scenę uświetnia kunsztowny żyrandol zwieńczony dwugłowym orłem - w Wiedniu prezentowany jest oryginalny żyrandol z pierwszej połowy XVII wieku, wypożyczony z okazji wystawy z Stedelijke Musea, Mecheln.
Zapraszamy Państwa na spotkanie ze sztuką tworzenia Johannesa Vermeera. Tego dziwnego artysty, którego duch po latach posłużył Salvadorowi Dali jako stół do postawienia czegoś tam.
Pozdrawiam: Jan Guja, Fundacja Promethidion.eu
Zainteresowanym polecam książkę "To ja byłem Vermeerem" Franka Wynne'a. Wprawdzie nie dotyczy ona samego Vermeera ale doskonałego fałszerza jego dzieł, ale znajdują się tam też informacje o Vermeerze. Bardzo ciekawa lektura, chociażby ze względu na temetykę, jak w ogóle możliwe jest fałszerstwo dzieł sztuki.

Muzyk jazzowy Tomasz Stańko wystąpi w czwartek w Krakowie podczas wieczoru
literackiego "Wisławę Szymborską wspominają przyjaciele"

W środowisku arystokratycznym ślub poprzedzony był wręczeniem pannie młodej przez pana młodego podarunków weselnych: najmodniejszych materiałów na suknie, efektownych szali, pięknych fute

Koncert Agi Zaryan oraz aukcja „przedmiotów pełnych miłości” w Filharmonii im. K. Szymanowskiego
