Plafon z Biblioteki Królewskiej w Pałacu w Wilanowie, Claude Callot, koniec XVII w.
Jan III Sobieski,
król-wojownik, zawsze wspierał uczonych i artystów. Jednym z jego bliskich współpracowników był niezwykle uzdolniony matematyk i architekt, jezuita Stanisław
Solski (1622 – 1701), który wiosną 1667 r. został kapelanem na dworze Jana III Sobieskiego i spowiednikiem Marii Kazimiery. Na zlecenie Sobieskiego
Solski korespondował z wybitnym astronomem gdańskim Janem Heweliuszem, zamawiając instrumenty naukowe, peryskop i lunety polowe. U boku przyszłego króla pozostawał zapewne do 1670 r.
Stanisław
Solski wydał w Krakowie w 1690 r. swoje dzieło, a ściślej mówiąc, jego pierwszą część pt. Architekt polski, to jest nauka ulżenia wszelkich ciężarów, wkrótce po trzytomowym podręczniku Geometra polski (1683 – 1686). Był to pierwszy polski podręcznik praktycznego budownictwa, powstały „dla niedostatku w Koronie naszej umiejętnych dyrektorów i dla nieświadomości rzemieślników”. Autor omówił w nim budowę mechanizmów i urządzeń przemysłowych (młyny wodne, wiatraki, piły wodne i kieratowe, młynki konne i ręczne itp.). Opisał też licznik drogowy swojej własnej konstrukcji. W rozdziale pt. O wodzie zanalizował blisko 30 różnorakich urządzeń hydraulicznych do czerpania, pompowania i podnoszenia wody do zbiorników, tzn.: żurawie i kołowroty studzienne, fontanny (tu reprodukowane), pompy strażackie, zegary wodne, urządzenia do poruszania miechów kowalskich, ciężkich młotów w kuźniach itp.
Warto pamiętać, że pod rządami Jana III Sobieskiego rozwijała się nie tylko sztuka wojenna, a wojska Rzeczypospolitej odnosiły zwycięstwa na polach bitew.
Król hojnie wspierał rozwój sztuk i nauk, a jedną z jego ulubionych rozrywek było przysłuchiwanie się dyskusjom uczonych i lektura książek.
Hanna Widacka