Tydzień temu zaczęłam od wiadomości dobrych, dziś, dla równowagi, zacznę od złych. Żeby nie powiedzieć – dramatycznych.
Choć właściwie…dlaczego nie? Skoro tak właśnie napisał poniedziałkowy Super Express, cytuję; „ Dramat Edyty
Górniak (37 l.) i Katarzyny
Cichopek (27 l.)”
Wstrząśnięta, acz nie zmieszana, czytałam dalej: „ Oj, źle się będzie działo w życiu obu gwiazd, bo w sobotę , wraz z zakończeniem ostatniej edycji polsatowskiego programu „Jak oni śpiewają”, obie gwiazdy straciły ciepłe posadki. (n.s. – to nie moje, to cytat) Edyta , jako jurorka, 40 tys. za odcinek, Katarzyna, jako współprowadząca, tylko 10 tys., ale też przykro.
Trudno więc się dziwić, że, jak pisał Super Express, „”Łez było co niemiara”
Na szczęście, pociesza gazeta, Edyta ma mnóstwo koncertów a Kasi została wielka rola w „M jak Miłość”. Poza tym jest nadzieja, że dyrektor programowa Polsatu nie da zginąć swoim ulubionym artystkom i niebawem da im jakieś nowe, nieźle płatne, zajęcie. Czego obu gwiazdom serdecznie życzę.
Niestety. W dwa dni później Fakt doniósł, że, znów cytuję:” Agata Młynarska wygryzła
Cichopek”. W nowym serialu Polsatu, który od wiosny zastąpi „Jak oni śpiewają”, obok Krzysztofa Ibisza wystąpi nie Kasia, lecz Agata.
Może to i lepiej, bo Kasia będzie wreszcie mogła więcej czasu poświęcić swemu ukochanemu synkowi, który, jak mówi, jest dla niej najważniejszy. Poza tym
Oświadczyła, że Adaś musi mieć, i to jak najprędzej, rodzeństwo.
„Jeżeli para,
Cichopek i Hakiel, weźmie się już teraz do roboty, a w pracę włoży całe swoje serce, to już w sierpniu - obliczył super Express - czteromiesięczny dziś chłopczyk mógłby przywitać na świecie młodszego braciszka lub siostrzyczkę.”
Ale czy aktorka da radę? Pogodzić zawodową karierę (nie bójmy się tego powiedzieć) z opieką nad dwójką małych dzieci?
Jeśli daje radę z jednym, jestem pewna, że da radę i z dwójką. Bo jak się chce, to można. Wiem, co mówię, bo czytam, co piszą: „Kiedy Kasia
Cichopek nadjeżdża swoim audi, na planie „M jak Miłość” wprowadzany jest stan podwyższonej gotowości. W samochodzie gwiazdy serialu, obok niej, znajduje się bowiem jeszcze jedna, bardzo ważna osoba. Jej synek, Adaś. Zanim więc aktorka odda się w ręce charakteryzatorki, przekazuje nosidełko z dzieckiem, w troskliwe ręce opiekunki. Gdy ona będzie miała oko na malucha, jego mama będzie przygotowywała się do roli. Bez stressu, bo wie doskonale, ze opieka nad jej synkiem to ostatnio jedno z najbardziej istotnych obowiązków ludzi pracujących z nią przy różnych okazjach. Np. w programie „Jak oni śpiewają” czekała na nią specjalna garderoba, przypominająca dziecięcy pokoik. Adaś wymaga wielkiej troski. Dobrze – konkluduje gazeta – że Kasi ma kto pomagać. kiedy jej mama pracuje.”
Bardzo dobrze! I dlatego jestem pewna, że z d w ó j k ą dzieci, też da radę połączyć karierę zawodową z opieką nad nimi. Jak nieraz powtarzam, jak się chce, w s z y s t k o można!
Można na przykład, jak przeczytałam w tym tygodniu, nawet nie będąc żadną gwiazdą, za 5tysięcy złotych zmienić, dzięki wskazówkom stylisty, Tomasza Jacykowa, swój wizerunek. Drogo? A co mają powiedzieć gwiazdy? - pyta Fakt – Od nich stylista bierze dwa razy więcej.
Myślę, że mogą szczerze powiedzieć, że na ogół trochę więcej zarabiają. Nierzadko więcej niż dwa razy więcej.
Ale, nie po raz pierwszy sprawdza się stara prawda, że pieniądze szczęścia nie dają. Zwłaszcza w miłości.
„Marcina Mroczka – kontynuując złe wiadomości – rzuciła dziewczyna. Marlena, partnerka gwiazdora „M jak Miłość” miała już podobno dość, że trzymał ją w ukryciu, nie chwalił się publicznie swoim związkiem i bardziej niż w nią, zapatrzony był w samego siebie.
No cóż…skoro jest się takim ciachem, do tego takim aktorem…Żartowałam.
A poważnie. Nasza piękna rodaczka, modelka Joanna Krupa, która była jedną z faworytek amerykańskiego „Tańca z gwiazdami”, po tym, jak z a z d r o ś ni, zdaniem Super Expressu,
Amerykanie, wyeliminowali ją z programu, podobno została cudem pozyskana do 11-tej edycji TVN-owskiego „Tańca z Gwiazdami”, który ruszy już wiosną.
Piotr Galiński, juror programu, jest przekonany, że udział ślicznej modelki podniesie oglądalność programu.
Wierzę, że skoro oglądalność podniósł podobno swego czasu Mariusz Pudzianowski, a ostatnio Otylia Jędrzejczak, to Joanna Krupa podniesie ją na pewno! Nie wiem jak tańczy, ale jest przynajmniej ładna.
Póki co życzę ładnej pogody w weekend i zapraszam za tydzień.