Man Ray & Lee Miller
Surrealna historia miłosna
PEM, Salem, Ma.
do 4 grudnia 2011
![]() |
Eileen Tweedy (born 1929)
Man Ray and Lee Miller
at the Opening of Man Ray, Inventor, Painter, Poet
at the Institute of Contemporary Arts, London, 1975
Gelatin silver print; 6 1/4 x 8 1/4 in. (15.9 x 20.9 cm)
The Penrose Collection, Sussex, England
© Courtesy of The Penrose Collection. All rights reserved.
A SURREAL LOVE STORY
Man Ray | Lee Miller, Partners in Surrealism
The Peabody Essex Museum
from June 11, 2011 through December 4, 2011
Man Ray i Lee Miller: oboje byli artystami i był czas, kiedy jawili się sobie jako bardzo ważni. Może nawet najważniejsi. W takim czasie powstaje zwykle dużo dowodów tej ważności: mówione są słowa, pisane są listy i tworzone są portrety. ONA utrwala w pamięci JEGO twarz i to samo czyni na kliszy. ON stara się zapamiętać ją całą i wtedy powstają JEJ piękne obrazy. Jeden. I drugi. Kolejne, bez końca. Albo tylko patrzy, obserwuje ją uważnie i cały chłonie. Bo przecież to ONA . Tak już chyba oni wszyscy to mają. Aż do dnia, w którym nagle zaczynają niepokoić się ptaki. A potem kwiaty. Jeszcze potem – góry i morze. Aż wreszcie - cały ten surrealny świat ludzkich wrażeń.
W latach 1929 – 1932 Man Ray (1890-1976) – wielka już wtedy postać światowego surrealizmu – i Lee Miller (1907-1977), młodziutka wówczas adeptka sztuki fotograficznej – bywali razem w Paryżu. Najpierw w grzecznych rolach nauczyciela i uczennicy, potem już trochę inaczej: jako kobieta i mężczyzna bardzo sobie bliscy. Ich związek był cokolwiek szalony i bardzo grzeszny , bo też różnica wieku była nie byle jaka: całe 17 lat. Przy takiej różnicy inne są zapewne myśli i marzenia obojga, inne są ich słowa, uczynki i znaczenia. Ale nie znam się na tym aż tak dobrze, więc głosu za bardzo nie zabieram.
To wszystko teraz można zobaczyć w The Peabody Essex Museum w Salem, słynnym mieście czarownic w stanie Massachusetts, USA. Oprócz prac głównych jej bohaterów, na wystawie znajdziecie też Państwo dzieła ich znajomych i przyjaciół: Pabla Picasso (jest m.in. jego wspaniale szokujący portret samej LeeDory Maar, Maxa Ernsta, Alexandra Caldera i Le Corbusiera.
Zapraszam na parę wybranych fragmentów życia pięknej Lee Miller i zwariowanego Mana Raya z tego to właśnie okresu. Czasami warto popatrzeć na coś takiego z perspektywy lat. Doświadczeń i mądrości. Niegdysiejszego oczarowania i zamiłowania do sztuki. Dzisiaj, w końcu października 2011: trzydzieści już parę lat po śmierci Tych Dwojga.
Jan Guja, Fundacja Promethidion.eu
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie

Nowa płyta "Siesta Festival 2012"
