szukaj:
z ostatnich:

Relacje między szlachtą a królem

dodane 2011-09-06 (08:34)
  A A A
 
Zygmunt August i Barbara Radziwiłłówna, rycina wg. obrazu Jana Matejki


Relacje między szlachtą a królem






Społeczność szlachecką cechowała daleko posunięta nieufność wobec kolejnych władców, panowało bowiem powszechne przekonanie (szczególnie silne za panowania Zygmunta III Wazy), że naturą królów jest dążenie do władzy absolutnej. Z tego też powodu szlachta za swoją powinność uważała sprawowanie kontroli nad królem oraz przypominanie mu o obowiązku przestrzegania prawa, co nie powinno go obrażać. Często też podkreślano dobrowolność zobowiązań wobec monarchy i kraju. Napominanie króla winno być jednak łagodne i niepozbawione należnego szacunku. Widać to wyraźnie w wypowiedzi starosty drohobyckiego na sejmie walnym koronnym warszawskim z 1585 roku: „Nic po tych protestach i tak jadowitych, jako o nich słyszę; gdyż się nam per extrema z Panem postępować nie godzi ani przystoi”.

Poza ceremoniałem jednak stosunki na sejmach między posłami a monarchą często bywały napięte. Na sejmie piotrkowskim w 1548 roku za wyraźny znak królewskiej niewdzięczności uznali posłowie odmowę przybycia króla do izby na ich prośbę, zwłaszcza, że „to mówiąc Król JM zatrząsnął głową hardo”. Szczególnym źródłem napięć było nieakceptowane przez szlachtę małżeństwo Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną. Wyraźne życzenie króla, by nie poruszać drażliwego tematu, nie zniechęcało posłów. „Wzdyć in libera Republica libere mogę i mam mówić” – hardo odpowiedział królowi wojewoda krakowski.

Władcy nie zawsze spokojnie znosili krytykę i bezczelne czasami zachowania ze strony posłów. Zygmunt August z wyraźną irytacją okazywał niezadowolenie z faktu, że jest przez szlachtę pouczany i krytykowany, a jego pożycie małżeńskie staje się przedmiotem publicznej debaty. Znacznie gorzej przyjmował to jednak Stefan Batory, nieprzyzwyczajony do panującej w Rzeczypospolitej sytuacji politycznej oraz do swobodnych i krytycznych wypowiedzi posłów. Na sejmie walnym koronnym warszawskim w 1585 roku, oburzony zarzuceniem mu bezprawnego postępowania, chwycił za szablę, aby ukarać bezczelnego posła (który po wygłoszeniu swej mowy natychmiast opuścił izbę). Został jednak po długich rozmowach uspokojony przez senatorów.

Anna Kalinowska

Chcesz wiedzieć więcej o obyczajach szlacheckich ? czytaj: ww.wilanow-palac.pl/pasaz

oceń
0
0
Podziel się

Wiadomości powiązane

Płacz
Diariusze sejmowe
Rozmach i skromność polskiego wesela
W dawnym teatrze
Eleganckie wizyty z początku XIX wieku

Zobacz więcej w serwisach WP

KobiecyPoradnik.pl

KobiecyPoradnik.pl

KobiecyPoradnik.pl

Książki



Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Ćwicz kicz

W dziedzinie wycinania osiągnął już chyba wszystko


Rozmowa z berlińskim artystą Timem Roeloffsem więcej

Moda i obyczaje

Tragiczny koniec uczty polskiej


Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie więcej