Roman Kalarus
Śląska Szkoła Plakatu
spotkanie po latach
![]() |
Roman Kalarus
Bluesbrothers
drzeworyt barwny
Kolekcja prywatna Artysty
Spotkaliśmy się po raz pierwszy po prawie 30 latach od dnia, w którym się poznaliśmy. W takim czasie można niemal wszystko. Roman Kalarus stworzył w tym czasie mnóstwo wspaniałości, jest Panem Profesorem na wspaniałej uczelni i wciąż lubi pić dobrą kawę. Zanim do niego dotarłem po 30 latach, musiałem zrobić parę niezłych wolt na nieznanym mi terenie. Ale udało się i dotarłem. Budynek wspaniały, winda działa i wjechałem. Czekał. Wtedy porozmawialiśmy o sztuce, o pierdołach i o życiu. Nie wszystko jest w tym układzie rozłączne
Zapraszam dzisiaj Państwa na parę chwil z Romanem Kalarusem, jednym z najciekawszych współczesnych artystów polskich, profesorem zwyczajnym w Katedrze Projektowania Graficznego katowickiej ASP.
"Plakat jest inteligentną zabawą, intelektualną przygodą, wyrafinowanym dziełem wizualnym tworzonym z różnych elementów plastycznych" - twierdzi Artysta. Jak mówią niektórzy, „plakaty Romana Kalarusa emanują cukierkowym, neonowym kolorem, wielością rozsypanych elementów.(…) Jego prace są lekkie, bajkowe, ale często brutalne w treści - epatują erotyką, przemocą, bólem, czasem makabrą zdeformowanych ludzko -zwierzęcych ciał. Kalarus przyznaje, że, "nie znosi ładnych obrazków". Erotykę uważa za naturalny, pozytywny aspekt ludzkiej egzystencji. Bez niej nie ma prawdy w sztuce. "Sztuka bez seksu nie jest sztuką i to nawet kościelna" - przyznaje.” (źródło: Culture.pl)
Roman Kalarus nie przepada za komputerami i nie lubi wirtualnego świata internetu. Jego plakaty wykonywane są najczęściej w technice sitodruku, teksty pisze ręcznie: jego pismo jest świetne i wysmakowane, a podpis ma przewspaniały .
Zapraszam Państwa do królestwa Romana Kalarusa, do świata jego sztuki. Tej sakralnej i tej całkiem świeckiej: oto toast spełniany słynnym szampanem . Plakat wystawy malarstwa Romana Nowotarskiego, innego wybitnego artysty związanego z katowicką ASP. I Tańce w Parku Sieleckim: swe mądre pieśni śpiewała wtedy również Kasia Kowalska. Jej teksty z końca XX wieku były w moim życiu czymś zupełnie innym, niż – jak dowiedziałem się kiedyś – te z początków XXI stulecia. Ale przecież w końcu dzieli je cała wieczność.
I jeden ze wspaniałych Erotyków Romana Kalarusa: na tym prezentowanym Pan Profesor nie napisał swym wspaniałym pismem tego, co przebija najwyraźniej w moim tego dzieła odbiorze – iż nie należy nigdy dawać wiary wypowiadanym słowom, ani też czynionym niegdyś gestom. Zawsze przemijają.
Oto nasza galeria twórczości Romana Kalarusa, jednego z wielkich przedstawicieli tzw. Śląskiej Szkoły Plakatu..
Jan Guja Fundacja Promethidion.eu.
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie

Nowa płyta "Siesta Festival 2012"
