szukaj:
z ostatnich:

Ślub sprzed dwustu lat

dodane 2011-10-18 (09:26)
  A A A
 
Józef Zdzisław Konopacki, "Pocałunek ojcowski", drzeworyt K. Pomianowskiego z „Kłosów”


Ślub sprzed dwustu lat






Felietonista „Gazety Warszawskiej” Gerard Maurycy Witowski pozostawił nam opis ślubu zawieranego przez przedstawicieli polskich elit na początku XIX wieku. Co ciekawe, nie widać tu zupełnie typowej dla felietonisty złośliwości.

W środowisku arystokratycznym ślub poprzedzony był wręczeniem pannie młodej przez pana młodego podarunków weselnych: najmodniejszych materiałów na suknie, efektownych szali, pięknych futer, kosztownej diamentowej biżuterii oraz porcelany, zapakowanych tradycyjnie w bogato zdobiony aksamitny koszyk. „Perły i kamee składały jego obwódkę; wewnątrz zbogacony był aromatami, wydającemi wszystkie zapachy Arabii” opisuje Gerard Maurycy Witowski. Po obejrzeniu, przymierzeniu i pochwaleniu podarunków przez wszystkie obecne przy wręczaniu damy były one wynoszone do innego pokoju i następowało uroczyste odczytanie przez notariusza pełnego zawiłości aktu małżeństwa i podpisanie go przez przyszłych małżonków. Ślub w kościele odbywał się następnego dnia. Na uroczystość, oprócz zaproszonych gości, przybywało też mnóstwo gapiów, ściągniętych plotkami o urodzie panny młodej, nadzieją na piękne widowisko, zwabionych znanym nazwiskiem któregoś z państwa młodych.

Anna Kalinowska

Chcesz wiedzieć więcej o obyczajach szlacheckich ? czytaj: ww.wilanow-palac.pl/pasaz

oceń
10
3
Podziel się

Wiadomości powiązane

Jarmark marywilski
Eleganckie wizyty z początku XIX wieku
W dawnym teatrze
Rozmach i skromność polskiego wesela
Medyczne umiejętności kata

Zobacz więcej w serwisach WP

KobiecyPoradnik.pl

Teleshow.pl

Film

Wikipedia WP



Opinie

Ocena: +4 [4]
silesius [2012-01-07 10:52]

szlacheckie bagno
Slub to bylo po prostu otworzenie nowej firmy, umacniajacej firmy rodzicow pary mlodej. Prywatnie pan mlody jeszcze przed slubem przelecial niejedna sluzaca, majstrujac pare nieslubnych dzieciakow, ktore potem ladowaly w jakims sierocincu, a sluzace mialy zmarnowane zycie. Ale najwazniejsze ze majatek rodzinny pozostawal w rekach nielicznych "arystokratow". Panna mloda przewaznie byla niekochana, zdradzana przez caly okres malzenstwa, nie miala nic do powiedzenia, niewolnica, ktorej jedynym zadaniem bylo urodzic nastepce dziedzicowi. Jak sie pisze o obyczajach szlachty, to powinno sie poruszyc wszystkie aspekty, a nie tylko watpliwa urode panny mlodej i piekne podarki.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~fromage [2012-01-15 21:11]

Mam pytanie. Trochę offtopic, ale nie wiem, gdzie mógłbym to napisać. Często staram się zachowywać kulturalnie, ale mam wrażenie, że jestem staromodny. Ktoś ma może jakąś radę?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~pom [2012-01-11 12:25]

Ciekawe jak wyglądały te zwyczaje jeszcze o kilka wieków wcześniej...

odpowiedz

Ćwicz kicz

W dziedzinie wycinania osiągnął już chyba wszystko


Rozmowa z berlińskim artystą Timem Roeloffsem więcej

Moda i obyczaje

Tragiczny koniec uczty polskiej


Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie więcej