Krajobrazy z Kolekcji Batliner
Albertina Wien
Niepokazany ‘Szafran’
Kiedy obudziłem się rano i zrozumiałem, że to zupełnie nowy dzień i że jestem rozpostarty całym swoim bezgrzesznym ciałem na szerokim łożu w pewnym dyskretnym departamencie pewnego cichego pensjonatu przy PolsterGeist StraѾe 17, Wien – uświadomiłem sobie nagle, że za parę godzin zobaczę ‘Szafran’ Marka Rothko. I to chyba sprawiło, że na śniadaniu pojawiłem się niczym wspaniały grajek boży, skowronek.
- Cześć, Jan – rzekła wtedy na powitanie smukła i hardowłosa dziewczyna, która przypominała mi zawsze dotąd nieco inną Venus z Urbino: taką cudną i gładką, z profilu, pachnącą rozgrzaną magnolią, wprost spod orzeźwiającego prysznica. – Dzisiaj życzysz sobie jajka na miękko, w kubku z ‘Pocałunkiem’ Gustava, czy jajecznicę?
Zawsze uwielbiałem te śniadania o poranku i tę zmyślną wiedeńską istotę: ona też nosi tak urocze kobiece imię, że nie sposób go potem w pokrętnym labiryncie Pałacu Schőnbrunn kiedykolwiek zapomnieć. Czy zgadniecie Państwo, jakie to imię?
Ale zaraz potem, już po wszystkim i po iście szatańskiej kawie, wychodziłem. Szedłem na spotkanie z całkiem inną już Ukochaną, z Albertiną – obcowanie z nią jest dla mnie zawsze szaleńczo cielesnym ukochaniem stęsknionej duszy.
W zbiorach Rity i Herberta Batliner znajduje się tyle piękna, że jakikolwiek wybór jest z samego założenia niejedyny i pozostawia po sobie jak zwykle jedynie niezaspokojenie.. Ale jest też parę myśli przewodnich tej Kolekcji, które dzisiaj możemy znowu namiętnie zgłębiać po kolei w wiedeńskiej Albertinie: to niewątpliwie są portrety kobiet i mężczyzn i to są ludzkie osobliwe spojrzenia; ale też jedną z nich są jakże inne obrazy świata – PEJZAŻE.
Dzisiaj wybrałem dla Państwa tylko parę tych przeze mnie ulubionych: a więc ‘Krajobraz zimowy’ Edvarda Muncha, jest rok 1915. Nie wiadomo tu, co jest ziemią, a co niebem; co jest morzem, a co śniegiem. Co jest nadzieją, co rozczarowaniem?
Jest ‘Różowa Chmura nad Wenecją’ Paula Signac. Jest rok 1909, nad San Giorgio Maggiore wyraźnie widać nadzieję. Za 5 lat padną strzały w Sarajewie.
Krajobraz Vétheuil Claude Monet’a powstał w 1881 roku, jest piękny i wyrazisty. Dzisiaj, po 128 latach to miasteczko nie wygląda tak zupełnie inaczej: ale na pewno nie będziecie Państwo mieli w sobie tyle wyobraźni, aby na tym zboczu po prawej stronie obrazu dostrzec Dziwnych Czworga uprawiających kunsztowne fikołki z góry na dół: piękną młodą Panią, nieco starszego, dystyngowanego Pana i dwoje zanoszących się śmiechem dzieci. A przecież tak tam było i to niekoniecznie tak dawno temu.
Wreszcie coś niezwykłego: ‘Noc w świetle księżyca’ Emila Nolde. To już rok 1914, za chwilę, 24 czerwca, usłyszymy odgłosy strzałów w Sarajewie. W ciągu najbliższych paru lat ludzkość wyrżnie wiele milionów swoich sióstr i braci na całym świecie. Ale ta noc jest jeszcze jakże urokliwa i pełna obietnic…
Potem była jeszcze druga kaźń. W 1952 roku, siedem lat po zakończeniu tej kolejnej hekatomby i na dwa lata przed Wigilią 1954 – wielki Pablo Picasso namalował swój ‘Krajobraz śródziemnomorski’. U schyłku jesieni Pablo Picasso wymienił z Maxem Pellequer ten wspaniały pejzaż na obraz Paula Cézanne’s La mer à l’Estaque z lat 1878–79. 18 listopada tego samego roku zmarł Paul Éluard: nie wiadomo zresztą, po co. .
I dlatego nie pokażemy już Państwu dzisiaj tego, co najważniejsze w tej IPMRESJI: obrazu ‘Szafran’ Marka Rothko. Należy go oglądać długo i wnikliwie, zmieniając odległość i kąt patrzenia, pozycję oczu… Zawsze zobaczymy wszystko inaczej, proszę mi wierzyć..
Zapraszam do naszej galerii
na pełne opisy i noty copyrightowe.
I nie tylko: otóż jednak o tym cicho, szaa…
JG, Fundacja Promethidion.eu
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie

Nowa płyta "Siesta Festival 2012"
