szukaj:
z ostatnich:
Spotkanie z Marzeną Filipczak
Spotkanie z Marzeną Filipczak

Promocja książki "Jadę sobie" Marzeny Filipczak
dodane 2010-03-10 (10:33)
  A A A
 

10 marca /środa/ 2010 r., godz. 17.00

spotkanie z Marzeną Filipczak

promocja książki "Jadę sobie"

Wypożyczalnia Literatury Pięknej, Stary Ratusz WBP; ul. Stare Miasto 33

Marzena Filipczak. Jadę sobie. Azja - przewodnik dla podróżujących kobiet.
Wydawnictwo: Poradnia K.
"Jadę sobie" to opowieść w dwóch częściach o półrocznej samodzielnej podróży przez Azję. Część pierwsza, utrzymana w konwencji blogu, jest opisem niespiesznej wędrówki z perspektywy wtapiającej się w egzotyczny tłum przenikliwej obserwatorki. To opowieść o codzienności w Indiach, Wietnamie, Kambodży czy na Borneo, o ludziach spotkanych po drodze, drewnianych autobusach, przydrożnych knajpach. O przybyszach dziwiących się życiu miejscowych, miejscowych zdumionych obyczajom przyjezdnych i wreszcie o tym, jak mimo inności próbują się nawzajem zrozumieć.

Część druga zatytułowana "Jadę sama" to kompendium wiedzy dla kobiet (i nie tylko) marzących o dalekich podróżach. Znajdziecie w niej m.in. odpowiedzi na pytania: dlaczego nie należy się bać pierwszego samodzielnego wyjazdu, gdzie znaleźć porządny hotel i jak za niego nie przepłacić, gdzie trzymać pieniądze, jak to jest podróżować nocą w wagonie pełnym mężczyzn, ale także -- czy można kupić miejscowe kosmetyki albo pójść do miejscowego fryzjera.

Autorka jest dziennikarką i redaktorką, przez 13 lat pracowała w Gazecie Wyborczej i Metrze.

Fragmenty recenzji:
Katarzyna Montgomery, program "Mała Czarna": - Ta książka często obala wyświechtane podróżnicze mity, ciekawie opowiada o zwyczajach, tradycji i codzienności spotykanych po drodze ludzi, wiele tu też socjologicznych spostrzeżeń z podróży po bardzo różnorodnych krajach. Za drugą część autorce należy się pomnik podróżniczki - tylu cennych praktycznych, dobrze sprawdzonych informacji nie znalazłam w żadnym przewodniku.

Małgorzata Kalicińska, autorka serii "Nad rozlewiskiem": - Znakomicie się czyta, bo to właściwie spełnienie marzenia niejedenego, niejednej z nas, żeby świat odległy o setki kilometrów obejrzeć od podszewki, a nie od strony zorganizowanej i uładzonej wycieczki. Wiele odwagi trzeba żeby tak "iść, sobie iść w stronę słońca", zachwycając się innością, walcząc z zagrożeniami, lękiem, obrzydzeniem czy upałem, a przy tym zachować znakomity nastrój i mieć bystre oko obserwatora.

Monika Witkowska, podróżniczka: - Naprawdę kapitalna książka! Mieszanka wciągającej, napisanej z poczuciem humoru opowieści z podróży z poradnikiem dla wybierających się do Azji Południowo-Wschodniej. Ja czytałam jednym tchem! Polecam zarówno początkującym jak i doświadczony obieżyświatom.

oceń
0
0
Podziel się

Zobacz więcej w serwisach WP

Sport

Książki

Kobieta



Opinie (0)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Ćwicz kicz

W dziedzinie wycinania osiągnął już chyba wszystko


Rozmowa z berlińskim artystą Timem Roeloffsem więcej

Moda i obyczaje

Ślub sprzed dwustu lat


W środowisku arystokratycznym ślub poprzedzony był wręczeniem pannie młodej przez pana młodego podarunków weselnych: najmodniejszych materiałów na suknie, efektownych szali, pięknych fute więcej