Osobliwości natury i niezwykłe zjawiska zawsze przyciągały uwagę ludzi. Nie inaczej było i w przypadku Bernarda O’Connora, nadwornego medyka króla Jana III Sobieskiego
Osobliwości natury i niezwykłe zjawiska zawsze przyciągały uwagę ludzi. Nie inaczej było i w przypadku Bernarda O’Connora, nadwornego medyka króla Jana III Sobieskiego. Wśród cudów przyrody występujących w Rzeczypospolitej na pierwszym miejscu umieścił gigantycznych rozmiarów ryby słodkowodne. Rok przed jego przyjazdem do Polski, w Sanie złowiono „barbel fish”, która miała ponad osiem stóp długości i ponad trzy stopy szerokości – dwa i pół metra długości i metr szerokości! Odpowiednia do rozmiarów była waga – co najmniej 200 kilogramów. W rzece San nie było to nic nadzwyczajnego. Przy innej okazji wyciągnięto z niej rybę tego samego gatunku, w żołądku której znaleziono szkielet mężczyzny oraz nóż wraz z pochwą. Ciekawe czy nóż należał do mężczyzny i czy próbował się bronić? Kolejną osobliwością ryby był brak łusek. Rybacy znad Sanu mieli wyjątkowo bujną wyobraźnię i długie ręce. „Barbel fish” to po polsku brzana, przedstawiciel rodzaju karpiowatych. Jest to duża ryba, ale jej maksymalna długość wynosi 120 centymetrów a waga 10 kilogramów. Natomiast na Litwie występowała ryba, która po wrzuceniu do butelki wydawała „rodzaj piszczącego dźwięku”, zapowiadając w ten sposób zmianę pogody.
Chcesz wiedzieć więcej o obyczajach szlacheckich ? czytaj: www.wilanow-palac.pl/silvarerum
Paweł Hanczewski
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Jeszcze zanim nastały czasy saskie, w których sztukę picia doprowadzono do doskonałości, wiele było uczt, które kończyły się tragicznie

Nowa płyta "Siesta Festival 2012"
