Inne Brzmienia "Art and Music Festival" – muzyczno-artystyczna impreza, która tego roku odbyła się po raz drugi w Lublinie, połączyła muzyków i artystów z Polski, Ukrainy, Mali i Wielkiej Brytanii.
Koncerty na Rynku Starego Miasta w Lublinie podczas drugiej edycji festiwalu
‘
Inne Brzmienia’ umożliwiły mieszkańcom miasta i zwiedzającym turystom przeniesienie się w inne, nowe przestrzenie kulturowe poprzez muzykę.
Na otwarciu festiwalu, w piątek 10 lipca, zagrała najbardziej znana w świecie polska formacja akordeonowa Motion Trio. Na scenie nie zabrakło prowadzącego koncerty Mirka „Kitona” Olszówki, który jest pomysłodawcą i dyrektorem Festiwalu. Następnego wieczoru serca publiczności podbiła żywiołowa Gaba
Kulka, a muzyka zespołu Peyoti for President wprowadziła słuchaczy w punkowy nastrój.
Grupa powstała w 2005 roku na Wyspach Brytyjskich; jej liderem jest Pietro "Peyoti" Di Mascio, Anglik włoskiego pochodzenia. Muzyka „Pejotow” określana jest jako anarchofolk-punk, a teksty piosenek mają ostre, społeczne przesłanie o głupocie polityków, telewizji, korupcji i potędze korporacji.
Kolejna grupa, która wystąpiła to amerykańsko-izraelsko-ukraińska jazzowa kapela Tha Ark, która w swej twórczości łączy tematykę żydowską z energetycznym ukraińskim śpiewem autentycznym w wykonaniu Ukrainki Marianny Sadowskiej.
Niedzielny koncert połączył zupełnie różnych muzyków - malijski zespół Tinariwen i polską formacje
Voo Voo z ukraińską grupą
Haydamaky. Zespół Tinariwen i ich muzyka określana jako pustynny blues zastały docenione przez Carlosa Santanę, z którym zagrali kilka utworów. Koncert w Lublinie – to ich pierwszy i na razie jedyny koncert w Polsce.
Haydamaky z
Voo Voo porwali lubelską publiczność grając utwory z ich niedawno nagranej wspólnej płyty. Właśnie ta płyta jest efektem ich zeszłorocznego wspólnego koncertu na festiwalu „Strefa inne brzmienia 2008”. Niedawno ruszała jej promocja w Polsce, a
Voo Voo i
Haydamaky są w trakcie turnee koncertowego.
Wątek ukraiński był kontynuowany podczas poniedziałkowego koncertu.
Na scenie pojawiła się żeńska kapela Gorgisheli, założona przez dwie urodzone na Ukrainie Gruzinki - Tamare i Etere Gorgisheli. Ich muzyka określana jest jako art - rock. Kolejna młoda ukraińska formacja Adlibitum zaprezentowała swój etno-jazz. I takie akcenty zakończyły koncert – zagrała lwowska jazzowa kapela Shockolad, która jest już dobrze znana nie tylko na Ukrainie, ale i w Polsce, bowiem zespół brał udział w wielu festiwalach jazzowych - Jazz Bez, Metro Jazz czy Chilli Jazz w Krakowie.
W ostatnim dniu festiwalu wystąpiły najlepsze polskie wokalistki: Pola, Maria Peszek i Katarzyna Nosowska.
Festiwalowi towarzyszyły wystawy artystyczne, na których zaprezentowano prace panelistów - obrazy Skolimowskiego, fotografie Tomasza Sikory, Wojciecha Prażmowskiego, Janusza Foglera i fotokompozycje Andrzeja Dudzińskiego. Prowadzono też interesujące dyskusje o granicach Europy, z udziałem wspomnianych artystów.
Iryna Kolodiychyk