O przyszłości tego archiwum zadecyduje rodzina pisarza.
– Jest jeszcze za wcześnie na podejmowanie wiążących decyzji, zwłaszcza że nie wiemy dokładnie, co zawiera i jakie są w nim proporcje pomiędzy tym co prywatne, a tym co można by udostępnić – mówi syn pisarza, Tomasz Lem.