Burzliwe lata 50.

5 marca 1953 o godzinie 21:50 w Kuncewie na wylew krwi do mózgu zmarł Józef Stalin - jeden z największych ludobójców w historii, dyktator i twórca potęgi Związku Radzieckiego. Po jego śmierci krajom socjalistycznym narzucona została żałoba, ale jednocześnie, w najwyższych kręgach władzy, rozpoczęła się bezpardonowa walka o schedę po zmarłym. Walka, w której najważniejsze role odegrali Nikita Siergiejewicz Chruszczow, autor słynnego referatu potępiającego stalinizm i jego zbrodnie, i Gieorgij Konstantinowicz Żukow, marszałek i minister obrony Związku Radzieckiego. O słabo dziś pamiętanym okresie 1956-57, przybliżanym w książce "Upadek" Wiktora Suworowa, pisze dla Wirtualnej Polski Mirosław Szyłak-Szydłowski.

1 z 8Poświata nad Czelabińskiem-40

Obraz
© Nikita Chruszczow i Gieorgij Żukow/AFP/wikimedia/P. Bernstein / CC-BY-SA 3.0

Rok 1957 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Niebo mieniło się nad Uralem szmaragdowo-różową poświatą, co włodarze kwitowali zapewnieniem, że najwidoczniej i tu zawitała polarna zorza. Mieszkańcy Czelabińska-40, miasteczka, które z Czelabińskiem miało wspólną jedynie nazwę podejrzewali, że ta poświata może mieć związek z czymś zgoła bardziej przyziemnym, niźli fenomeny świetlne w górnej atmosferze.

2 z 8Świetlisty szlak na Uralu

Obraz
© Zanieczyszczony zbiornik wodny w Czelabińsku/AFP

Mieszkali tam ci, którzy pracowali w pobliskim kombinacie chemicznym "Majak" i ci, którzy ich ochraniali. Ochrona ta była potrzebna, bo w owym kombinacie produkowano pluton. W pobliżu płynęła rzeka Tiecza, idealne miejsce do tego, by pozbywać się płynnych odpadów radioaktywnych. Tiecza wpada do Isetu, Iset do Tobołu, a stamtąd odpady płyną do Irtyszu i Obu. Kiedy ten łańcuch rzek zanieczyszczono tak, że chłopi w przybrzeżnych wioskach zaczęli umierać, radioaktywne substancje zaczęto wlewać do jezior. I te jednak - choć na Uralu jest ich niemało - niebawem się skończyły, toteż w ramach racjonalizatorskiego rozwiązania wykopano doły.

3 z 8Radioaktywna chmura

Obraz
© Pozostałości po broni nuklearnej znalezione około 1000 km od Moskwy/AFP

Doły te miały średnicę 20 m i głębokość 12 m. Wlewano do nich odpady, całość przykrywając kopułą ważącą 160 ton. Nie przewidziano, że podczas przemian odpadów promieniotwórczych wydziela się na tyle wysoka temperatura, że rachityczny system chłodzenia może nie podołać. I nie podołał, wskutek czego, 29 września 1957 roku, jedna z pokryw uniosła się z hukiem, zaś zawartość prowizorycznego zbiornika wyleciała w powietrze na 2 km. Wiatr czym prędzej porwał radioaktywną chmurę. W ten sposób, od Czelabińska-40, korytarzem liczącym 300 km długości i 5-10 km szerokości, powstał Wschodniouralski Szlak Radioaktywny. W 1968 roku utworzono tu rezerwat przyrody, który nie zostanie otwarty dla zwiedzających przez najbliższe setki lat.

4 z 8Dwóch sprawiedliwych z czerwonej Sodomy

Obraz
© Wiktor Suworow/slawek/wikimedia/CC BY-SA 2.0

160-tonowe żelastwo wzbijające się w niebo wraz z toksyczną chmurą, było swoistym zwieńczeniem dwóch dziwnych lat, w ciągu których działo się w Związku Radzieckim niemało. Zaczęło się od tego, że na XX Zjeździe KPZR okazało się, że wszystkiemu winien jest Stalin. Nie Lenin, nie bolszewicy, Tuchaczewski czy Swierdłow, a właśnie Wujaszek Soso wydający rozkazy, które wszyscy - z niesmakiem i obrzydzeniem - wykonywali. Uczestnicy tego zjazdu, jak jeden mąż zbulwersowani byli stalinowską samowolą i bezprawiem. Sprawiedliwy i łagodny Chruszczow z - nie mniej sprawiedliwym i łagodnym - Żukowem oraz popierającym ich Mikojanem, demaskowali łotra dążąc do, a jakże, sprawiedliwości.

Wiktor Suworow , autor wydanego niedawno "Upadku" , celnie napisał, że Chruszczow nieświadomie postawił komunistów na całym świecie przed dramatycznym wyborem: każdy z nich powinien był albo przyznać, że jest członkiem zorganizowanej grupy przestępczej, albo idiotą. Podejrzewam, że te dylematy są ze wszech miar aktualne i dziś. Rosyjski dysydent twierdził, że swoim przemówieniem Chruszczow zadał śmiertelny cios międzynarodówce komunistycznej i rozbił ją na drobne kawałki. Komuniści na całym świecie zostali wystrychnięci na dudka, bo nagle okazało się, że wiernie służyli krwawemu zbrodniarzowi. Obok tej konstatacji nie można było przejść obojętnie.

5 z 8Buty Stalina

Obraz
© Mieszkańcy Budapesztu niszczą pomnik Stalina, 1958 r./AFP

W czerwonym świecie zatem zawrzało. Chiny za bardzo były od ZSRR uzależnione, by odcinając się od Chruszczowa zrezygnować z sieci powiązań gospodarczych; faktem jednak jest, że od czasu XX Zjazdu ideologiczne drogi imperiów rozeszły się na dobre. Problem zaczął się w krajach, których pokoju strzegła Armia Radziecka. W Budapeszcie pierwsi na ulice wyszli studenci, pomni tego, że ich "bratanki" kilka miesięcy wcześniej również podnieśli głowy. Pokazali przywódcom, co się robi z pomnikami tyranów - z monumentalnej figury Stalina zostały tylko buty niemrawo stojące na cokole. Towarzysz Gero, następca Rakosiego, "najlepszego ucznia Stalina", nie dość, że tej nauki nie docenił, to jeszcze kazał spacyfikować tych, którzy coraz głośniej wykrzykiwali pytanie, dlaczego Węgry nie mogą stać się państwem neutralnym, tak jak Austria? Z Budapesztu zaczęły płynąć do Moskwy coraz bardziej rozpaczliwe meldunki.

W odpowiedzi, w ramach pomocy ciemiężonemu sojusznikowi, wysłano 2. Dywizję Zmechanizowaną Gwardii. O godzinie 2 w nocy 24 października 1956 roku, pierwsze czołgi pojawiły się na ulicach. O świcie zdobyte już były wszystkie ważne obiekty. Akcją pacyfikacyjną kierował marszałek Koniew, zaś nadzór ogólny sprawował marszałek Żukow.

6 z 8Historia się powtarza

Obraz
© Imre Nagy (w środku), Budapeszt 1958 r./AFP

Trzy dni później ustąpił Gero, a pierwszym sekretarzem został Kadar, zwolennik wycofania wojsk radzieckich z Węgier. Nazajutrz, premier Nagy podpisał dekret o rozwiązaniu tajnej policji, a Koniew wydał oddziałom rozkaz opuszczenia Budapesztu i innych miast. 1 listopada Nagy poinformował o wycofaniu Węgier z Układu Warszawskiego, zaś Kadar został wezwany na dywanik do Chruszczowa. Gensek zadeklarował, że znów bardzo chętnie pomoże Węgrom, wystarczy tylko poprosić. Kadar poprosić nie chciał, ale widocznie Chruszczow miał dar przekonywania, bo niebawem w ZSRR utworzono legalny rząd węgierski, który zwrócił się do Moskwy o pomoc. Rosjanie podumali, podumali i pomogli. Zaprosili na rozmowy kierownictwo Ministerstwa Obrony, a kiedy delegacja zjawiła się w Moskwie, bez nadmiernej kurtuazji czym prędzej ją aresztowano.

Co ciekawe, owego aresztowania dokonał Iwan Sierow, człowiek, który "zasłynął" zatrzymaniem szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego w marcu 1945 roku. Rosyjskie czołgi znów przypuściły szturm na Budapeszt. Miasto masakrowano przez cztery dni, by 22 listopada udzielić gwarancji bezpieczeństwa premierowi Nagyemu. Niebawem premier przekonał się, ile warte były radzieckie gwarancje - został aresztowany, a 2 lata później zamordowany wraz z innymi przywódcami rewolucji.

7 z 8Zgubne skutki kremlowskiego obiadu

Obraz
© Nikita Chruszczow i Mao Zedong w Pekinie, 1958 r./AFP

Niecały rok później, 18 czerwca 1957 roku, w kremlowskiej stołówce, kiedy jeszcze na dobre nie przełknięto obiadu, stwierdzono, że należy odwołać Chruszczowa. Aby zachować jakiekolwiek pozory należało go najpierw wezwać, bo nie uchodzi tak odwoływać ludzi za ich plecami. Powód tego wezwania znaleziono wprost wyborny. Otóż 16 marca 1953 roku Leningrad miał równo 250 lat. Nikt o tym wtedy nie pamiętał, bo czerwone głowy zaprzątnięte były innymi problemami (głównie tym, jak się utrzymać na karku). Postanowiono więc uczcić jubileusz równe 4 lata i półtora miesiąca później - okazja dobra, jak każda inna.

Zaproszono więc Chruszczowa, by o Leningradzie porozmawiać, jednak kiedy tylko się zjawił, Malenkow oznajmił, że główny temat rozmowy będzie zgoła odmienny. Oficjalnie, po prostu statut KPZR nie przewidywał funkcji I sekretarza, więc miło by było, jakby gensek się podał do dymisji. Mołotowowi, Malenkowowi i Kaganowiczowi zebrało się na tyrady, jaki to Chruszczow był zły, zamiast szybko głosować, odizolować go i dokonać ekspresowych czystek. Trwały one tak długo, że w końcu zarządzono przerwę. Tę zaś czym prędzej wykorzystała zastępczyni członka KC, Jekaterina Furcewa, która zadzwoniła do Żukowa z prośbą o pomoc.

8 z 8''Kolektywne kierownictwo''

Obraz
© Wyd. Rebis

Marszałek nie zastanawiał się długo, tylko ogłosił alarm bojowy, w stan gotowości stawiając całą mundurową wierchuszkę. Wtargnąwszy na salę, gdzie towarzysze w najlepsze wypominali Chruszczowowi błędy i wypaczenia dobitnie stwierdził, że pogadać to oni sobie mogą jeszcze długo, ale armia i tak żadnej decyzji nie poprze. Zwłaszcza, że 200 czołgów już grzeje silniki, by ruszyć na Kreml. Dokonał się wówczas, jak stwierdził Suworow, przewrót wojskowy, w którym dobitnie pokazano, że kwestia tego, kto będzie rządził krajem, podlegać będzie teraz nie Kremlowi, a Ministerstwu Obrony.

Dzięki działaniom Żukowa, "kolektywne kierownictwo" powstałe po śmierci Stalina zostało rozpędzone lub zneutralizowane. Na samej górze znalazło się dwóch graczy - marszałek Żukow i sekretarz Chruszczow. Powoli jednak i tam zaczynało robić się stanowczo zbyt ciasno. Ta niezręczna sytuacja rozwiązała się dopiero kilka miesięcy po tym, jak mieszkańcy Uralu wpatrywali się w niebo podziwiając szmaragdowo-różową zorzę polarną, zwiastującą czasy nie mniej ciekawe, a równie burzliwe i bogate w czystki i przewroty.

Mirosław Szyłak-Szydłowski/ksiazki.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje David Allan Coe. Ikona i skandalista country
Nie żyje David Allan Coe. Ikona i skandalista country
Plejada polskich gwiazd w nowym hicie. Słucha się z zapartym tchem
Plejada polskich gwiazd w nowym hicie. Słucha się z zapartym tchem
Kontrowersyjny związek frontmana Red Hot Chili Peppers
Kontrowersyjny związek frontmana Red Hot Chili Peppers
Efektowny koncert Julii Wieniawy na Torwarze: "Coraz śmielej rozpycha się w polskiej branży muzycznej" (RECENZJA)
Efektowny koncert Julii Wieniawy na Torwarze: "Coraz śmielej rozpycha się w polskiej branży muzycznej" (RECENZJA)
Modlitwa za Donalda Trumpa. Pomysłodawcą jego wielki krytyk
Modlitwa za Donalda Trumpa. Pomysłodawcą jego wielki krytyk
Zupełnie nowe show Alicji. Eurowizja jeszcze tego nie widziała
Zupełnie nowe show Alicji. Eurowizja jeszcze tego nie widziała
Tragedia przed koncertem Shakiry. Zginął pracownik
Tragedia przed koncertem Shakiry. Zginął pracownik
Kwaśniewski będzie dyskutował z Michnikiem. Gdzie? Na festiwalu filmowym Kino na Granicy
Kwaśniewski będzie dyskutował z Michnikiem. Gdzie? Na festiwalu filmowym Kino na Granicy
Łatwogang na zdjęciu roku? O tej chwili mówi cały internet
Łatwogang na zdjęciu roku? O tej chwili mówi cały internet
Kiedy rap przestaje być tylko muzyką. Ciekawy przypadek Bedoesa 2115
Kiedy rap przestaje być tylko muzyką. Ciekawy przypadek Bedoesa 2115
Peja i Tede zamykają rozdział. Dlaczego nie rozmawiali ze sobą 17 lat?
Peja i Tede zamykają rozdział. Dlaczego nie rozmawiali ze sobą 17 lat?
Koniec pewnej epoki. Zmarła ostatnia członkini The Ronettes
Koniec pewnej epoki. Zmarła ostatnia członkini The Ronettes