Zapytałem Adigę , skąd czerpie odwagę i tupet, by pisać o życiu najbiedniejszych Hindusów. Przecież jego sytuacja jest zupełnie inna, godna pozazdroszczenia: jest bystrym młodym człowiekiem, urodzonym w Madrasie, w rodzinie należącej do klasy średniej. Wykształcenie zdobył w Oksfordzie, po czym został korespondentem tygodnika „Time”. W jaki sposób potrafił wczuć się w doświadczenia i przeżycia swojego głównego bohatera – uciskanego, pozbawionego jakiegokolwiek wykształcenia syna rykszarza, który stał się bezwzględnym przedsiębiorcą i mordercą?