Skoro coś nie pochodzi z przeszłości, musi pochodzić z przyszłości. Magicznym wpływom jeszcze nienarodzonych pisarzy i „pirackim kopiom” dzieł, które dopiero miały powstać, Bayard poświęca 160 stron, napisanych ze swadą i humorem. A jego wydawca zachęca go do ułożenia listy książek, nad którymi zaśniemy.