Daleko padło jabłko od jabłoni

Obraz
Źródło zdjęć: © "__wlasne

Czwarty tom nowych, od jakiegoś czasu pisanych przez Scotta Snydera, przygód Batmana przynosi nam opowieść o początkach postaci obchodzącej w bieżącym roku 75 lat istnienia. Album „Rok zerowy – Tajemnicze miasto” jest w założeniu historią o tym jak doszło do przemiany młodego Bruce’a Wayne’a w Mrocznego Rycerza. Omawiana część to dopiero połowa historii – dalszą poznamy po lekturze „Mrocznego miasta", znajdującego się w zapowiedziach Egmontu.

Całość zaczyna się od powrotu panicza Wayne’a do Gotham City po siedmiu latach nieobecności. Przez tych kilka lat nie dawał żadnego znaku życia, dlatego wszyscy (łącznie z Alfredem) byli przekonani, że nie żyje. W to co robił i gdzie bywał w tym czasie, mamy wgląd w trzech krótkich epizodach umieszczonych na końcu albumu. Imperium Wayne’ów prowadził w zastępstwie Philip Kane, który chciałby zejść ze sceny i oddać ster firmy młodemu włodarzowi. Tym bardziej, że nad wujem Bruce’a gromadzą się czarne chmury: wplątał się w szemrane interesy, dał się podejść przestępcom – oddał im palec, a oni wzięli całą rękę. Do tego wątpliwą renomą cieszy się jego biznesowy doradca – Edward Nygma.

Początkowo obecność w mieście spadkobiercy fortuny Wayne’ów utrzymywana jest w tajemnicy. On sam nie chce się wychylać. Daleko mu do playboya, przypomina raczej rekruta Marines: krótko ostrzyżone włosy, boki całkiem wygolone, umięśniony tors, ściągnięte brwi, zaciśnięte usta. Nie przyjechał przejmować firmy. Ma misję, osobistą krucjatę – chce oczyścić miasto z przestępców.

Jego pierwszym przeciwnikiem jest Red Hood i jego gang, którego członkowie rekrutowani są ze zwykłych, szeregowych obywateli Gotham. Każdy może być potencjalnym wrogiem, wszyscy są zastraszeni i wykonują polecenia Red Hooda – nawet policjanci. W chwili, w której zakładają maskę (czerwoną kominiarkę) poddają się pod władzę bosa. To jeden ze słabszych elementów scenariusza – Hood musiałby mieć niezłą kartotekę brudów na każdego obywatela, a to wydaje się mało prawdopodobne.

Wayne prowadzi ryzykowne śledztwo, chcąc odkryć prawdziwą tożsamość szefa oraz przejrzeć jego plan, aby móc w odpowiednim momencie zainterweniować. Początkowo prowadzone jest ono nieudolnie i na wielu jego etapach kończy się ślepymi zaułkami. Wart podkreślenia jest fakt, że w pierwszych starciach nie występuje jeszcze Batman, a młodzieniec, który dostaje niezły łomot i pewnie (gdyby nie dawne, frontowe zdolności Alfreda) skończyłby martwy.

Oprawa graficzna nie powala. Żadnych zaskoczeń. Jest bardzo poprawnie, dokładnie i realistycznie. Może właśnie zbyt realistycznie przedstawiono bohaterów i scenerię wydarzeń. Plansze budowane są z kadrów nakładających i zachodzących na siebie. Linia spadu górnego i dolnego jest przekraczana, kadry wyskakują ponad lub opadają pod nią. Dodatkowo panele w planszy często rozmieszczono nieregularnie, mimo tego ma się wrażenie, że asymetria, nieprecyzyjność jest wystudiowanym zabiegiem. Brakuje lekkości, liczy się efekt – zaskoczyć czytelnika.

„Narodziny” Batmana zafundowane przez Snydera, to twórcza wariacja na motywach komiksu „Rok pierwszy”, napisanego w 1987 roku przez Franka Millera, który należy do klasycznych (kanonicznych) opowieści o Zamaskowanym Krzyżowcu. Podczas lektury recenzowanego tomu nie mogłem pozbyć się silnego odczucia, że już kiedyś to czytałem. Snyder nie przeszczepia pomysłów Millera w skali jeden do jednego, ale główne elementy konstrukcyjne pozostają bez zmian. Chociaż w autorskim szkicu, zamieszczonym na końcu książki, buńczucznie deklaruje: „Chcę, by ta historia była zaprzeczeniem Roku pierwszego, opowieści kameralnej, ponurej, odważnej, realistycznej i mrocznej (…). Nasza opowieść jest olbrzymią, gigantyczną, wstrząsającą miastem w posadach przygodą pełną akcji i elementów science fiction!”. Według mnie scenarzyście nie udało się zrealizować zapowiedzi. „Rok zerowy – Tajemnicze miasto” to najsłabsza produkcja w New 52 w linii Batmana.

Wybrane dla Ciebie
Był o krok od śmierci. Dziś świętuje 18 lat trzeźwości
Był o krok od śmierci. Dziś świętuje 18 lat trzeźwości
Nie żyje Dave Mason. Współtworzył historię rocka
Nie żyje Dave Mason. Współtworzył historię rocka
Grudziądz odwołuje koncert. Malik Montana skreślony z listy
Grudziądz odwołuje koncert. Malik Montana skreślony z listy
Las Vegas chce Céline Dion. Na stole kontrakt życia
Las Vegas chce Céline Dion. Na stole kontrakt życia
Gwiazda "Euforii" w Polsce! Dołącza do line-upu Orange Warsaw Festival
Gwiazda "Euforii" w Polsce! Dołącza do line-upu Orange Warsaw Festival
Proces przyjaciółek. Ojciec gwiazdy przegrywa w sądzie
Proces przyjaciółek. Ojciec gwiazdy przegrywa w sądzie
Evanescence wracają do swojego świata. I nie zamierzają go zmieniać
Evanescence wracają do swojego świata. I nie zamierzają go zmieniać
Organizatorzy Ye przerywają milczenie. "To nie była wina prawa"
Organizatorzy Ye przerywają milczenie. "To nie była wina prawa"
Madonna apeluje o pomoc. Zniknęły cenne stroje
Madonna apeluje o pomoc. Zniknęły cenne stroje
Zgłosiło się 700 Polaków. Chcą zagrać eksperyment z aktorką
Zgłosiło się 700 Polaków. Chcą zagrać eksperyment z aktorką
Zaskoczył wszystkich. Uderzył w Trumpa na oczach tysięcy widzów
Zaskoczył wszystkich. Uderzył w Trumpa na oczach tysięcy widzów
Madonna znów jest "za stara". Bo w pewnym wieku już nie wypada [OPINIA]
Madonna znów jest "za stara". Bo w pewnym wieku już nie wypada [OPINIA]
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥