– Przez te 15 lat ogromnie dużo się zmieniło. Wtedy mówienie, że kobiety są dyskryminowane, wydawało się jakimś anachronizmem XIX- wiecznym, potem stało się tematem dyskursu publicznego. Wprowadzałyśmy też do tego dyskursu publicznego inne tematy, jak ten, że kobiety same powinny decydować o swoim macierzyństwie, że w polskich domach istnieje przemoc, że w społeczeństwie występuje handel kobietami – podsumowuje 15-letnią działalność Sławomira Walczewska.