Nie da się ukryć, że „Laboratorium w szufladzie. Elektrotechnika, elektronika, miernictwo” nie jest pozycją, którą koniecznie należy przeczytać od deski do deski. Książka Zasława Adamaszka z pewnością może być natomiast znakomitą inspiracją dla wszystkich osób, które próbują konstruować własne układy elektroniczne. Czytelnicy znajdą tutaj bowiem aż dwadzieścia siedem opisów rozmaitych przyrządów i urządzeń, które można zrobić samodzielnie. Istotne jest to, że konstrukcje te często są nie tylko dużo praktyczniejsze niż gotowe sklepowe produkty, ale dodatkowo dzięki wykorzystaniu tzw. elektrośmieci są one również znacznie tańsze. W tym przypadku może się więc nam przydać od dawna nieużywany biurowy kalkulator, zużyta energooszczędna żarówka czy stare głośniki komputerowe – czysty zysk zarówno dla środowiska, jak i dla domowego budżetu.