Jego ojciec przeżył Holocaust. Artysta ocenia, co robi Izrael
Znany izraelski malarz Doron Langberg otwiera w Nowym Jorku nową wystawę. Z tej okazji postanowił zabrać publicznie głos i wyjaśnić, w jaki sposób jego najnowsze obrazy nawiązują do konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
Doron Langberg przez większość swojej kariery unikał tematów politycznych. Zdobył sławę, malując codzienne życie i portrety osób ze społeczności LGBTQ+. Co sprawiło, że zmienił obszar zainteresowań? Były to wydarzenia z października 2023 r., kiedy Hamas zaatakował Izrael, a także późniejsza wojna w Strefie Gazy. Artysta przyznał, że w obliczu tej tragedii jego dotychczasowa sztuka straciła dla niego dawny sens.
Nowe prace Langberga to wielkie pejzaże przedstawiające m.in. Ukrainę, gdzie jego ojciec przetrwał Holocaust. Praca nad tymi obrazami skłoniła Langberga do trudnych przemyśleń o własnym żydowskim pochodzeniu. Artysta zaczął otwarcie pytać, jak ma traktować Izrael jako swój dom, skoro państwo to dopuszcza się teraz okrutnych działań.
Hollywood kontra Trump
Izraelski malarz zabiera głos w sprawie Strefy Gazy
Malarz nie pozostawia wątpliwości co do swojego stanowiska politycznego. Otwarcie podkreśla, że Palestyńczycy zasługują na sprawiedliwość i wyzwolenie. Przepracowanie wojennej traumy własnej rodziny pozwoliło mu uwolnić się od dominującej w Izraelu ideologii i spojrzeć na tragedię w Strefie Gazy z moralną jasnością.
- Niezależnie od okoliczności Palestyńczycy zasługują na sprawiedliwość i wyzwolenie. Decydując się na odwracanie wzroku od niewypowiedzianych okropności pod pretekstem ochrony życia Żydów, niszczymy samych siebie i niezliczone rzesze innych ludzi - powiedział artysta w wywiadzie dla magazynu "Times".
Tłem dla przemyśleń artysty pozostaje nierozwiązany konflikt na Bliskim Wschodzie. Armia Izraela, pomimo wynegocjowanego zawieszenia broni, kontynuuje naloty na Strefę Gazy, tłumacząc je naruszeniami ze strony Hamasu. Skala ludzkiego cierpienia jest przytłaczająca. Szacunkowo od października 2023 r. zginęło ponad 70 tys. Palestyńczyków.